Jak iść na tłumacza angielskiego...?

05.09.05, 19:00
Hejka, moja dziewczyna chce być tłumaczką (książek itp) i zaczyna właśnie rok
maturalny. Z angielskiego ma piątki, ale nie wie co dalej. Ja też, gdyż mam
mocno inne zainteresowania i dlatego się tu pytam.

Zgadujemy, że trzeba iść na anglistykę, filologię angielską. Jednak czy ktoś
mógłby podać przykładowe, możliwe drogi edukacji przyszłego tłumacza, która
byłyby odpowiednie dla tego zawodu? Dyplomy, których podążają pracodawcy?
Różne FCE i podobne? Dziewczyna nie chce zostawać nauczycielką angielskiego i
boi się, ze ta cała filologia jest tylko na nauczyciela. Ech, baby. ;)

Gdyby w dodatku jeszcze ktoś wiedział o odpowiednich szkołach na terenie
Trójmiasta, byłbym podwójnie wdzięczny. Jest jeszcze rok czasu, ale pewne
informacje nie stracą aktualności, prawda?

Z góry dziękuję za odzew.
    • Gość: Richelieu* Re: Jak iść na tłumacza angielskiego...? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 05.09.05, 20:21
      filologie, kolegia, ligwistyki, języki stosowane, potem podypl. tłumaczeniowa

      ale
      żeby tłumaczyć książki trzeba być najpierw specjalistą z dziedziny, o której
      traktują te książki, np. książki medyczne tłumaczą nie filologowie a lekarze
      żeby tłumaczyć technicznie nie trzeba być nawet filologiem, wystarczy biegły
      język i znowu, bycie specjalistą w dziedzinie, w której chce się obracać
      żeby tłumaczyć ustnie, o tu jeśli chodzi o korporacje zwłaszcza, przydają się
      podyplomówki z symultanicznego czy konsekutywnego

      ps. na tłumacza angielskiego najlepiej iść wtedy, kiedy nam powoli, bo inaczej
      można w zęby dostać za molestowanie
      • Gość: MaDeR Re: Jak iść na tłumacza angielskiego...? IP: *.chello.pl 05.09.05, 20:37
        Hm, konsekutywnego tzn? Co to jest?

        Jeśli chodzi o specjalizacje to mnie na razie interesuje po prostu ogólnie, co
        musi mieć tłumacz czegokolwiek (załóżmy, ze nic superspecjalistycznego)...

        Przy oakzji, sa jakies ciekawe grupy dyskusyjne czy fora na te tematy?
        • Gość: Richelieu* Re: Jak iść na tłumacza angielskiego...? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 05.09.05, 21:43
          > Hm, konsekutywnego tzn? Co to jest?


          Gada delikwent kawałek, zdanie albo dwa, Ty to tłumaczysz kiedy skończy
      • Gość: malgoska Re: Jak iść na tłumacza angielskiego...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 21:35
        Richelieu ma racje - nie mozna sie po prostu nauczyc na studiach bycia
        tlumaczem. Jesli twojej dziewczynie tak na tym zalezy, to niech uczy sie
        intensywnie jezyka (niekoniecznie na jakiejs anglistyce - tam faktycznie jest
        sama kulturowka, fonetyka itp) i rozwija swoje inne zainteresowania tak, by moc
        sie wyspecjalizowac w jakiejs konkretnej dziedzinie. Bo najczesciej problemem
        przy tlumaczeniach jest nie nieznajomosc struktur gramatycznych, ale wlasnie
        nomenklatury (wiem, bo sama tlumacze teksty nt. archeologii). Jezeli zas chodzi
        o tlumaczenie literatury pieknej, to to juz jest zupelnie inna bajka i do tego
        trzeba miec po prostu dar :)
        Pozdrawiam i polecam lekture archiwum i faq grupy pl.hum.tlumaczenia
        malgoska
    • Gość: merry Re: Jak iść na tłumacza angielskiego...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 20:36
      Po pierwsze piątki z angielskiego to o wieeele za mało. Żeby dostać się na
      dobrą anglistykę na uniwerku nawet szóstki nie wystarczą. Trzeba po prostu
      umieć sporo więcej niz przewiduje program nauczania w liceum.

      Po drugie anglistyka to nie są sudia tłumaczeniowe. Niestety. Filologia
      angielska to raczej nauka o literaturze, kulturze, fonetyce... Nie przygotowuje
      to do tłumaczenia.

      FC też nei ma z tym zawodem nic wspólnego. Zresztą mam takie głupie wrażenie,
      że jeżeli ktoś ma poważne plany związane z angielskim, to FC powinien mieć już
      w gimnazjum / liceum...

      Studia uznawane za takie, które przygotowują do pracy tlumacza prowadzi
      Uniwersytet Warszawski. Konkretnie dwie jednostki: Instytut Lingiwstyki
      Stosowanej (kierunek lingiwstyka stosowana, ich strona www: www.ils.uw.edu.pl )
      i Katedra Języków Specjalistycznych (kierunek tłumaczenie specjalistyczne, www
      nie znam) Katedra to nowa jednostka i nie potrafię o niej wiele powiedzieć. ILS
      istnieje całe lata i ma swój wyrobiony prestiż. Natomaist i tu i tu studiuje
      się dwa języki i oba trzeba juz na wstępie znac biegle. Baaaaardzo trudno sie
      dostać.

      Kierunek o nazwie lingwisyka stosowana jest jeszcze na UMCS, UAM (ze
      specjalnością niemiecki) i Akademii Bydgoskiej. Wszędzie studiuje się dwa
      języki i tylko na Akademii Bydgoskiej można zacząć drugi język - rosyjski - od
      podstaw.
    • dajing Re: Jak iść na tłumacza angielskiego...? 05.09.05, 20:43
      na uniwersytecie slaskim na filologii angielskiej jest specjalnosc tlumaczeniowa
      z jezykiem niemieckim lub arabskim, probowalam tam w tym roku, ale zabraklo 2
      punkcikow :) ale to i tak nie byl dla mnie priorytetowy kierunek ;P
      tylko ze sosnowiec to na terenie trojmiasta raczej nie jest.. :]
      • Gość: MMM*** Re: Jak iść na tłumacza angielskiego...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 17:27
        Na UJ bodajże na 3 lub 4 roku anglistyki wybiera się specjalizacje,może być
        nauczycielska,tłumaczeniowa albo jeszcze jakaś tam.Plusem tej tłumaczeniowej
        jest to,że w przeciwienstwie do tych pozostałych,nie ma obowiązku odbywania
        praktyk w szkole....
        • Gość: gumi Re: Jak iść na tłumacza angielskiego...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 19:33
          miałam kiedyś podobne marzenia:)
          powiem tak:

          1. takich ludzi jak ona sa tysiące
          2. nie trzeba wcale iść na anglistykę (moim zdaniem najlepszą szkołą jest
          niestety wyjazd do anglojezycznego kraju)
          3. każdy tłumacz ci powie, że z tłumaczenia książek ciężko wyżyć. wiekszość
          traktuje tłumaczenie książek jako miiły dodatek.

          AMEN
Pełna wersja