jaka jest różnica pomiędzy prawem i administracją?

IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 23:13
jaka jest różnica pomiędzy prawem i administracją??Przecież na obu kierunkach
sa podobne przedmioty...Czy po administracji mozna zostać notariuszem lub
radca prawnym??
    • Gość: djio Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: 80.51.249.* 10.09.05, 08:24
      radcą prawym chyba tak ....ale notariuszem już nie... bo do tego potrzebne sa
      aplikacje...tak mi sie wydaje przynajmniej...a różnica lezy w samym
      ksztalceniu...program administracji nieprzewiduje uczenia sie np prawa karnego
      które jest uczacym sie niepotrzebne
      • Gość: daria Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 08:40
        różnica jest ogromna,po administracji nie zrobisz aplikacji,także program
        studiów jest o wiele prostszy na administracji,bo jest tam program bardzo ogólny
        • Gość: Prafnik Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 08:59
          program stduiów na administracji przewiduje naukę prawa karnego :) wiem z doświadczenia bo studiowałem to przez rok a od X będę studentem prawa i jeżeli kogoś interesuje prawo to niech da sobie spokój z administracją bo tam robi się wszystko po łebkach :) pozdrawiam
          • Gość: Berek Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 14:53
            Jak udało ci się przenieść z administracji na prawo? Przystępowałeś do
            rekrutacji i zaczynasz I rok prawa czy inaczej? Istnieje taka możliwość by przy
            średniej powyżej 4,5 postarać się o drugi kierunek (czyt. prawo) ale bez
            egzaminów wstępnych (jestem tegorocznym maturzystą i jakbym chciał z rekrutacji
            podchodzić musiałbym zdawać 2 nowe przedmioty - zasady rekrutacyjne sie
            zmienily, wczesniej byl test)? I czy jesli byłbym na 2kierunkach moglbym z
            jednego zrezygnowac? Z góry dzieki
            • Gość: Prafnik Do Berek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 16:08
              > Jak udało ci się przenieść z administracji na prawo?

              nie przenosiłem się, po prostu podszedłem drugi raz do wstępnych na prawo i administracji już nie studiuję ale podobno można się przenieść z admin na prawo ale to chyba tylko dla wybitnych jednostek :) poza tym ja nie studiowałem na Uniwersytecie a na Politechnice, jeżeli chodzi o drugi kierunek to już wszystko zależy od wydziału i Uczelni :) pzodrawiam
            • facecja Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr 10.09.05, 17:31
              Istnieje taka możliwość by przy
              >
              > średniej powyżej 4,5 postarać się o drugi kierunek (czyt. prawo) ale bez
              > egzaminów wstępnych (jestem tegorocznym maturzystą i jakbym chciał z
              rekrutacji
              >
              > podchodzić musiałbym zdawać 2 nowe przedmioty - zasady rekrutacyjne sie
              > zmienily, wczesniej byl test)? I czy jesli byłbym na 2kierunkach moglbym z
              > jednego zrezygnowac? Z góry dzieki

              Otóz wg starych zasad rekrutacji taka możliwość istniała. Gdy miałąm możliwość
              rozpoczęcia drugiego kierunku studiów bez egzaminu (zdziwiłam się, że bez
              egzaminu), panie z dziekanatu wytłumaczyły, że już zdawałam z tego przedmiotu
              egzamin wstępny na Uniwersytet. Co innego by było, gdybym na 1 kierunek studiów
              zdawała historię, a na drugim wymagaliby biologii - nie dowiadywałam się, ale
              sądzę, że bez egzaminu by się nie obeszło. Zresztą różnie bywa na róznych
              uczelniach. A wracając do Twojej sytuacji - jeśli na drugim kierunku wymagania
              są inne niż na pierwszym (inne przedmioty lub inny poziom tych przedmiotow) -
              tez nie jestem pewna, ale na zdorwy rozum raczej by to nie przeszło... Ale
              musisz się o to dokładnie zapytac w dziekanacie - swoim i tego drugiego
              kierunku.
              I jeszcze - "za moich czasów", jeślibym rozpoczęła 2 kierunek bez egzaminu, nie
              mogłabym rzucić pierwszego bez jednoczesnego rzucenia drugiego, nawet urlopu
              dziekańskiego nie mogłabym wziąć, aby się na drugi nie rozciągnął. I ten drugi
              kierunek zaczynsasz od 2 roku, jednoczesnie uzupełniając "róznice programowe"
              z pierwszego roku, czyli praktycznie robisz 3 lata w ciągu roku (chyba, że to
              bardzo pokrewne keirunki i dużo Ci przepiszą). Generalnie lepiej zacząć 2
              kierunek "po bożemu" - egzamin, osobny indeks, żadnych powiązań z pirewszym
              kierunkiem.
      • Gość: Celsus Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 09:38
        Do djio:

        USTAWA
        z dnia 6 lipca 1982 r.
        o radcach prawnych

        Art. 24. 1. Na listę radców prawnych może być wpisany ten, kto:
        1) ukończył wyższe studia prawnicze w Polsce i uzyskał tytuł magistra lub
        zagraniczne uznane w Polsce,
        2) (skreślony),
        3) korzysta w pełni z praw publicznych,
        4) ma pełną zdolność do czynności prawnych,
        5) jest nieskazitelnego charakteru i swym dotychczasowym zachowaniem daje
        rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego,
        6) odbył aplikację radcowską i złożył egzamin radcowski

        Stan jeszcze przed nowleizacją ;)
        Następnym razem radził bym zajrzeć do aktów prawnych przed wprowadzaniem ludzi w
        błąd.
    • Gość: Celsus Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 09:29
      Administracja to takie uproszczone prawo. W założeniu miała kształcić
      urzędników, bo prawnicy mieli iść gdzie indziej :D Niestety przy tym bezrobociu
      i nadprodukcji prawników nawet etaty urzędnicze są łakomym kąskiem. Kogo przyjmą
      prawnika czy administratywistę?
      Co do programu. W nieco szerszym zakresie na administracji jest wykładane prawo
      administracyjne ( więcej ustaw z części szczegółowej). Postępowanie
      administracyjnie i prawo samorządu terytorialnego są wykładane analogicznie jak
      na prawie. Wiele przedmiotów ogólnoprawniczych jest wspólnych np. logika czy
      ustrój organów ochrony prawnej. Natomiast przedmioty takie jak prawo cywilne czy
      prawo karne są bardzo mocno okrojone podobnie z przedmiotami typu ustrój RP i
      stosunki pracy w adm. Publ. Którym odpowiadają na prawie prawo konstytucyjne i
      prawo pracy. W zamian za te uproszczenia jest ekonomia i statystyka czy
      socjologia organizacji.
      W moim odczuciu dla wielu osób administracja stałą się niejako zamiennikiem
      budzącego już uśmiech politowania marketingu i zarządzania szczególnie dotyczy
      to szkółek prywatnych o takim profilu gdzie na kierunku administracja przedmioty
      prawnicze są jeszcze bardziej okrojone.
      Ogólnie odradzam, bo:
      1. Uczysz się przedmiotów podobnych jak na studiach prawniczych, ale prawnikiem
      nigdy nie będziesz (2 letnie prawnicze studia uzupełniające dla magistrów
      administracji są w zaniku)
      2. Niższy prestiż kierunku (prawo to jednak prawo ;) )
      3. Nie możesz ubiegać się o aplikacje za wyjątkiem komorniczej
      4. Wiedza prawnicza jest mocno okrojona a nie dostaje się nic w zamian, bo z
      całym szacunkiem, ale zastosowanie praktyczne socjologii wykładanej przez 1 sem.
      jest znikome.
      5. Prawo jest wykładane na 15 wydziałach uniwersytetów i w kilku szkołach
      porywanych (może 5 w tym 1 coś pada :D) Administracja na poziomie licencjackim
      jest w setkach prywatnych szkółek, w związku z powyższym produkcja
      administratywistów jest ogromna znacznie większa niż prawników.

      Administracja to kierunek dobry dla osób ze średnim wykształceniem pracujących
      już w administracji państwowej, którzy muszą uzupełnić wykształcenie, aby nie
      stracić pracy. Umożliwia im zdobycie wyższego wykształcenia przy mniejszym
      wysiłku niż na prawie. Osobom młodym nie polecam, miejsc w administracji jest
      naprawdę mało, (jeżeli wierzyć zapewnieniom PO będzie jeszcze mniej) a
      zastosowanie tego kierunku poza administracją jest znikome. Ani się nie jest
      prawnikiem ani np. ekonomistą. I nie ma się ich uprawnień.
      • Gość: ziom Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 10:38
        OJ CHŁOPIE SIE ROZPISAŁES, A BZDURY GADASZ ZE MI SIE SMIAC CHCIALO...

        W GOSPODARCE JEST TZW. PRAWO PARKINSONA KTORE MÓWI ZE NIEZALEZNIE OD POLITYKI
        RZĄDU, BIUROKRACJA BEDZIE SIE ROZRASTAĆ A CO ZA TYM IDZIE BEDZIE POTRZEBNE
        WIECEJ URZEDNIKÓW...ZWŁĄSZCZA TERAZ GDY JEST TYLE FUNDUSZY STRUKTURALNYCH Z
        UNII.

        FAKT FAKTEM ZE JEST TO PRACA BARDZO SŁABO OPŁACANA...
        • Gość: Celsus Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 11:24
          Może i biurokracja będzie się rozrastać, (czego sobie i innym studentom prawa
          oraz administracji życzę), ale wszystkich nie wchłonie. Nie ma i nie będzie w
          Polsce stanowisk dla kilku tys. administratywistów którzy za niedługo będą
          corocznie opuszczać uczelnie (kierunek ten stał się szalenie modny). A
          przydatność tego kierunku poza administracją państwową jest mocno ograniczona.
      • facecja Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr 10.09.05, 13:25
        piękny elaborat, tylko w zbyt wielu miejscach niestety nieprawdziwy

        ?Kogo przyjm
        > ą
        > prawnika czy administratywistę?

        czy magister prawa to z założenia zdolniejszy, madrzejszy, z większym
        doświadczeniem? otóz powiem Ci, że przyjmną nawet i osobę po wieczorowym
        studium zarządzania, jeśli tylko doswiadczenie i umiejetności pozwalają. a
        dyplomik to sobie można hmm pokazać. albo nim machnąć. pracodawcy nie są tacy
        głupi, żeby dyplomikom wierzyć.

        >Wiele przedmiotów ogólnoprawniczych jest wspólnych np. logika czy
        > ustrój organów ochrony prawnej. Natomiast przedmioty takie jak prawo cywilne
        cz
        > y
        > prawo karne są bardzo mocno okrojone podobnie z przedmiotami typu ustrój RP i
        > stosunki pracy w adm. Publ. Którym odpowiadają na prawie prawo konstytucyjne i
        > prawo pracy. W zamian za te uproszczenia jest ekonomia i statystyka czy
        > socjologia organizacji.

        ciekawe, o jakim wydziae piszesz, bo na moim nie ma logiki, prawo karne owszem,
        okrojone, cywilne też, racja, ale kpa w tym samym wymiarze, za to nie ma czegos
        takiego jak ustrój RP tlyko najnormalniejsze prawo konstytucyjne w wymiarze 60
        ggodzin wykłądów i 60 godzin ćwiczeń. prawo pracy też na adminisracji
        występuje. i prawo papierów wartościowych, prawo podatkowe.... na prawie nie ma
        czegos takiego jak prawo samorządu terytorialnego, to sie mieści w
        administracyjnym, natomiast adinistracja dostała (oczywiście poza PA) "ustrój i
        zadania samorządu". kto więc jest bardziej przygotowany dop pracy w
        instytucjach samorządowych?

        1. Uczysz się przedmiotów podobnych jak na studiach prawniczych, ale prawnikiem
        > nigdy nie będziesz (2 letnie prawnicze studia uzupełniające dla magistrów
        > administracji są w zaniku)

        to argument mniej wiecej jak: wybierz medycynę zamiast stomatologii, bo po
        stomatologii internistą nie zostaniesz.

        > 2. Niższy prestiż kierunku (prawo to jednak prawo ;) )

        teraz już wiem, skad tyle bufonó na moim wydziale, idą po "prestiż", a nie po
        wiedzę

        Osobom młodym nie polecam, miejsc w administracji jest
        > naprawdę mało, (jeżeli wierzyć zapewnieniom PO będzie jeszcze mniej) a
        > zastosowanie tego kierunku poza administracją jest znikome. Ani się nie jest
        > prawnikiem ani np. ekonomistą. I nie ma się ich uprawnień.

        miejsc w administracji jest więcej niz miejsc w sądach, prokuraurze, nie licząc
        miejsc w policji, w instytucjach typu NIK, przedsiębiorstwach komunalnych czy
        prywatnych (tak tak, nie wiem, jak na twoim kolego wydziale, ale an anszym jest
        specjalizacja "zarządzanie przedsiębiorstwami").


        wniosek: radzę dokłądniej zapoznać sie z materią, o któej się mówi.

        • Gość: Celsus Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 15:34
          >na prawie nie ma
          >czegos takiego jak prawo samorządu terytorialnego
          Na Uniwersytecie Śląskim na kierunku prawo na V semestrze jest to przedmiot
          obowiązkowy vide
          www.wpia.us.edu.pl/index.php?url_current_page=studia_stacjonarne_program
          Co do Ustroju Rp mój błąd faktycznie zmienili nazwę na prawo konstytucyjne.
          Logika na administracji jest jak najbardziej. Nie wyobrażam sobie studiów
          prawniczych i quasi prawniczych bez logiki to absolutna podstawa.

          KPA jest zarówno na prawie jak i na administracji i nigdy nie twierdziłem, że
          jest inaczej.

          > to argument mniej wiecej jak: wybierz medycynę zamiast stomatologii, bo po
          > stomatologii internistą nie zostaniesz.
          Nie to argument mniej więcej jak: wybierasz pielęgniarstwo zamiast medycyny.
          Niby przedmioty podobne studiujesz rok krócej ale lekarzem nigdy nie będziesz.

          > czy magister prawa to z założenia zdolniejszy, mądrzejszy, z większym
          > doświadczeniem?
          Tego nie powiedziałem. Zgadzam się, że nie wystarczy skończyć studia liczy się
          praktyka doświadczenie znajomość języków. etc., Ale rozmawiamy tu hipotetycznie
          o kierunkach o tym jak wygląda na nich kształcenie, jakie dają formalne
          możliwości po ukończeniu, nie zaś o Pani Facecji z administracji i panu Celsusie
          z prawa z ich konkretnymi przymiotami.

          > miejsc w administracji jest więcej niz miejsc w sądach, prokuraurze, nie
          >licząc miejsc w policji, w instytucjach typu NIK, przedsiębiorstwach
          >komunalnych czyprywatnych
          Ależ racja tylko do tych stanowisk będą startować zarówno prawnicy jak i
          administratywiści.
          Pisząc ten post odpowiadam na pytanie osoby, która jak mniemam zastanawia się
          nad wyborem kierunku studiów. Dlatego ze swojej perspektywy przedstawiam + i –
          każdego kierunku. Prawnik może startować na aplikacje, może natomiast z
          powodzeniem pracować w administracji gdyż jego wiedza nie ustępuje
          administratywistom. Administratywista zaś nie może startować na aplikacje. Który
          kierunek daje szerszy wachlarz możliwości?

          > teraz już wiem, skad tyle bufonó na moim wydziale, idą po "prestiż", a nie po
          > wiedzę
          Idą po wiedzę. Ale obok doświadczenia, znajomości języków, umiejętności danej
          jednostki, o tym ze dostała ona pracę może zadecydować także to, że ukończyła
          kierunek, który jednak jest postrzegany jako bardziej prestiżowy, nie mówię ze
          tan fakt zawsze musi przeważyć, ale się liczy.

          Moim zdaniem minus administracji polega na tym, że jest to pewnego rodzaju
          hybryda prawa i zarządzania. Nie jest się ani prawnikiem, ( co za tym idzie
          wiedza w pewnych dziedzinach jest znacznie okrojona) ani ekonomistą (nie posiada
          się specjalistycznej wiedzy ekonomicznej). Niekiedy może to pomóc, ale może też
          zaszkodzić. Jeżeli ktoś się mnie pyta Administracja czy prawo mówię prawo.
          Jeżeli pyta się administracja czy marketing i zarządzanie to mówię administracja.
          • Gość: adminka Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 15:47
            P.S.
            Celsus napisał:Prawnik może startować na aplikacje, może natomiast z
            powodzeniem pracować w administracji gdyż jego wiedza nie ustępuje
            administratywistom. Administratywista zaś nie może startować na aplikacje. Który
            kierunek daje szerszy wachlarz możliwości?

            Pozwól ze dokoncze twoja wypowiedz:Administratywista zaś nie może startować na
            aplikacje, ale moze z powodzeniem pracowac w firmach na przeroznych
            stanowiskach. Jest mu sie latwiej dostosowac do pracy w sektorze prywatnym,
            gdyz jest to wlasnie jak to okresliles "hybryda prawa i zarzadzania", latwiej
            bedzie mu tez uzupelnic wiedze z zakresu zarzadzania. Prawnikowi będzie
            trudniej, gdyz on uczyl sie przez 5 lat(bo to studia magisterskie) +3,5 lata
            aplikacja, ktora nie zdal (bo mowimy chce pracowac w urzedzie)-mowimy wiec o
            osobie ktora podchodzi do 30stki, bez uprawnien do wykonywania swojego zawodu,
            ktora musialaby uczyc sie zupelnie nowych rzeczy. Dzieki systemowi bolonskiemu
            administracja jest 3+ 2 lata, wiec po licencjacie osoba moze robic magisterke z
            administracji jak i uzupelniajace magisterskie z innego kierunku-oszczedza wiec
            czas.

            Nie mowie ze prawnicy sa tacy beee:) Naprawde podziwiam ich, "przyszlych Was",
            ale kazdy ma jakas role do odegrania w tej "pajeczej sieci" jaka jest państwo,
            aby wszystko sie "kleilo":)Dlaytego zycze Wam jak najlepiej i przede wszystkim
            zdanych aplikacji!!!
            • Gość: Celsus Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 16:35
              Dlaczego zakładasz ze nie zdał aplikacji (chyba chodzi ci o egzamin końcowy,
              bądź np brak etatów asesorskich - jeżeli nowe regulacje się ostaną będzie mógł
              się wpisać na listę adwokacką ) ?
              Mógł nie zdać bądź nie zdawać << na aplikację >> i wtedy ma 24 lata.
              Kto 24 latkowi powierza stanowiska kierownicze ? (chyba że w firmie tatusia
              pracuje).
              Chyba że przez stanowisko kierownicze rozumiesz szefa przedstawicieli handlowych
              na region ? (tu się będą liczyć wyniki sprzedaży a nie wykształcenie)
              Zanim on dojdzie do stanowisk kierowniczych to zdobędzie doświadczenie w
              zarządzaniu, bądź ukończy jakaś podyplomówkę. Poza tym czy na administracji tak
              uczą zarządzania? Na UŚ na prawie jest przedmiot wykształcenia ogólnego:
              Współczesne metody zarządzania biznesem. Nie wiem czy takowy jest na
              administracji, ale jak widzisz na obu kierunkach można zdobyć teoretyczną wiedzę
              dot. zarządzania.
              A tak na marginesie. Często słyszę, iż niektóre osoby studiujące administrację
              pytane o kierunek studiów mówią, iż studiują <<prawo>> administracyjne. Podobne
              spostrzeżenia poczynili moi znajomi. Czy to nie wyraz jakiś kompleksów u
              niektórych, administratywistów ;) ? (uwaga ta nie była złośliwa po prostu z
              ciekawości pytam)

          • facecja Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr 10.09.05, 16:47
            sam pisałeś, że w wielu szkołach i na wielu wydziałach wykłąda się
            administrację! dlaczego więc podpierasz się jednym jedynym uniwersytetem, skoro
            takich jest w Polsce multum??? otóż sa takie, na których nie ma "prawa
            samorządu terytorialnego" na kierunku "prawo" oraz nie ma "logiki" na
            kierunku "administracja". nie oczekuję, byś posiadał wiedzę o wsyzskich
            wydziałąch, ale skoro amsz pojecie o jednym jedynym, to nie wypowiadaj się tak
            auttorytarnie.


            > to argument mniej wiecej jak: wybierz medycynę zamiast stomatologii, bo p
            > o
            > > stomatologii internistą nie zostaniesz.
            > Nie to argument mniej więcej jak: wybierasz pielęgniarstwo zamiast medycyny.
            > Niby przedmioty podobne studiujesz rok krócej ale lekarzem nigdy nie
            będziesz.

            pewnie. i równie dorbze mozae być: idź dziecko na architekturę a nie na
            historię. po historii domów nie zaprojektujesz. ale to chyba normalne, że nie
            mozna miec wsyzstkiego, chce sie byc prawnikiem, idzie sie na prawo, chce się
            byc administratywistą - idzie się na administrację.
            nie rozumeim, co prawikom tak ta administracja przeszkasza, że swoje żale
            wylewają, że oni to się tyle uczyc muszą, a na administracji się ślizga z roku
            na rok. jak taki żal, to się przenieść. a czy tak ciezko zrozumiec, że nie
            wszyscy marzą o todze sędziowskiej i nie wszyscy znoszą dobrze towarzystwo
            bufoniastych dzieciaczków z "wyzszych sfer"?
            • Gość: Celsus Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 17:45
              > sam pisałeś, że w wielu szkołach i na wielu wydziałach wykłada się
              > administrację! dlaczego więc podpierasz się jednym jedynym uniwersyte>tem,
              > skoro takich jest w Polsce multum??? otóż sa takie, na których nie ma "prawa
              > samorządu terytorialnego" na kierunku "prawo" oraz nie ma "logiki" na
              > kierunku "administracja". nie oczekuję, byś posiadał wiedzę o wsyzskich
              > wydziałąch, ale skoro amsz pojecie o jednym jedynym, to nie wypowiadaj się tak
              > auttorytarnie.

              To ty twierdziłaś, że samorządu terytorialnego nie ma na prawie jak widzisz może
              być ;) Ja natomiast nigdy nie mówiłem, że jest on na wszystkich uniwersytetach.
              Brak logiki na administracji jak już napisałem jest dla mnie szokujący, myślę,
              że jeżeli powstaną standardy nauczania dla administracji(dla prawa i dla
              administracji jeszcze chyba nie określono)logika powinna się w nich znaleźć.

              > nie rozumeim, co prawikom tak ta administracja przeszkasza, że swoje żale
              > wylewają, że oni to się tyle uczyc muszą, a na administracji się ślizga z roku
              > na rok
              Gdzie napisałem, że na administracji ślizgają się z roku na rok?
              Jakie żale? Odpowiedziałem na pytanie autorki wątku zgodnie z własnymi
              przekonaniami, ty się ze mną nie zgadzasz, do czego masz pełne prawo a ja
              szanuję twoje poglądy, choć ich nie podzielam.
              • Gość: adminka Spokojnie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 23:09
                Spokojnie, zaraz chyba do rekoczynow dojdzie:)

                Ktos dal argument dot. pielegniarki, ktora lekarzem nie zostanie. Nalezy zadac
                najwazniejsze pytanie: czy "pielegniarka" chcialaby zostac lekarzem? Na to
                pytanie nie odpowiem, sa rozni ludzie - dlatego prosze nieuogolniac!

                U mnie na uniwerku logika jest na administracji:P W życiu nie powiem ze
                studiuje prawo administracyjne, bo to by wygladalo jakbym 5 lat spedzila
                wylacznie uczac sie 1ego przedmiotu:P A to, ze niektorzy tak mowia to ich
                sprawa. Mowilam, ze osoby na administracji to nie sami niedoszli prawnicy,
                aczkolwiek nie zaprzeczam ich istnieniu. Moze probuja sie dowartosciowac czy
                cos, badź nawiazuja do przyszlej pracy (podobno w urzedach to gl kpa).
                Natomiast kompletnie nie rozumiem czemu pytasz mnie o to, czemu
                administratywisci mowia ze studiuja prawo administracyjne?!

                Teraz może coś o specyfice. Gdybys szedł na prawo chcac zostac np. kierownikiem
                firmy to nie mialoby to wiekszego sensu. Prawo ksztalci na prawnikow, radcow
                prawnych, prokuratorow itp. Prawo to specyficzny kierunek i wy
                wszyscy "prawnicy" sami to podkreslacie! To tak jakbyś poszedl na medycyne, a
                potem chciał prowadzic firme pracujaca nad nowa technologia komputerowa. Troche
                nie pasi, no nie?! Samo słowo "administrowanie" znaczy "zarzadzanie", dlatego
                wiec mamy wiecej przedmiotow zwiazanych z organizacja i kierowaniem. Tu nie
                chodzi o udowodnienie, ktory kierunek jest lepszy, bo sa to 2 RÓŻNE kierunki i
                ich absolwenci z zalozenia maja odgrywac inne role - wiec darojmy sobie
                porownania typu ja mam to a ty tego nie masz to bo zgola dziecinne:) Zaraz
                pewnie napiszesz ze sama to robie wiec jestem dziecinna, robie to dlatego zeby
                pokazac ze oba kierunki mimo wspolnych przedmiotow sa diametralnie rozne!
              • Gość: adminka do Celsusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 23:20
                1)Sorry, ale nie zauwazylam abym gdziekolwiek z moich postach napisala cos
                o "stanowiskach kierowniczych", chyba ze przegapialam.
                2)Przepraszam, ze przez mnie sie zdenerwowales (bo na to wyglada) i ze urazilam
                cie swa niekompetencja dotyczaca aplikacji:P Jak mowilam mam 19 lat i studiuje
                inny kierunek niz ty, wiec wiedze na ten temat(aplikacje) posiadam ogolnikowa.

                PEACE!
                • Gość: Celsus Re: do Celsusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 01:28
                  >Jest mu sie latwiej dostosowac do pracy w sektorze prywatnym,
                  >gdyz jest to wlasnie jak to okresliles "hybryda prawa i zarzadzania", latwiej
                  >bedzie mu tez uzupelnic wiedze z zakresu zarzadzania

                  Odnośnie stanowisk kierowniczych być może dokonałem nadinterpretacji powyższej
                  wypowiedzi. Ale Np. młodszy referent (typowe podstawowe stanowisko biurowe)
                  niczym nie zarządza, (co najwyżej papierami), twoją wypowiedź na temat
                  uzupełniania wiedzy z zakresu zarządzania odebrałem właśnie jako supozycję, że
                  administratywista może zajmować w sektorze prywatnym stanowisko kierownicze a
                  prawnik nie,(bo wiedzy z zakresu zarządzania nie posiada). Jeżeli opacznie
                  zrozumiałem twoją wypowiedź przepraszam i przyznaję się do błędu.

                  >urazilam cie swa niekompetencja dotyczaca aplikacji
                  Broń boże mnie nie uraziłaś sprostowałem po prostu tok twojego rozumowania :)
                  Zdenerwowany też nie jestem, bo niby, z jakiego powodu?
    • Gość: adminka Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 15:35
      W pazdzierniku rozpoczynam studia na administracji. Na prawo nawet nie
      skladalam papierow, pomimo prestizu:P Na moim uniwerku program studiow
      prawniczych i administracyjnych w 70% sie pokrywa.

      Zawsze chciałam zajmowac jakies porzadne stanowisko w firmie i nadal zamierzam.
      Moze jako pracownik administracyjny, moze jako ktos inny... tak bym mogla
      wykorzystac moje dobre strony (znajomosc 3 jezyków, w tym 2 certyfikaty). W
      planie mam jeszcze 2 kierunek studiow, bardziej scisly.

      Kierunek (administracja) mi sie bardzo podoba, bede sie uczyc rzeczy ktore mnie
      interesuja, ale nie bede prawnikiem-nie ten charakter, nie ta moralnosc (nie
      trakujcie tego jako obraze, po prostu nie kazdy ma to "cos" na dobrego
      prawnika, a pcha sie tam dla prestizu). Ludzie sa rozni. Niekotrzy pasjonaci
      inni nie. Znam osoby naprawde inteligentne, ktore poszly na prawo dla prestizu.
      Wiedzieli ze ich inteligencja zapewni im tam miejsce, a obowiali co ludzie o
      nich pomysla gdyby poszli np na archeologie, zupelnie jakby nieprestizowy
      kierunek powodowal ze w oczach innych straca poczucie wartosci i uznanie dla
      ich inteligencji. Glupie to dosyc... Znam tez osoby inteligente, ktore
      wiedzialy co chca robic, poszly na malo prestizowe kierunki typu towaroznawsto,
      mimo iz jestem w 80% pewna ze podostawalyby sie na prawo, medycyne.

      Co do kwestii czy jest po tym praca czy nie, to odpowiadam, ze jest, ale nie
      wiadomo czy dla ciebie... Uwazam ze jak ktos jest dobry, pelen wigoru i zapalu,
      zawsze znajdzie cos dla siebie. My Polacy jestesmy pesymistami. Czesto
      odwiedzam to forum. Ludzie pisza jakie to bezrobocie, nie idź na ten a tamten
      kierunek, tylko nieliczni znajda prace. No wlasnie: NIELICZNI czyli nie, ze
      nikt, tylko ze ktos! Ja Wam mowie: czemu tym kims nie mozesz byc Ty!? Wszyscy
      mamy szanse!

      Spotkalam sie z ludzmi, ktorzy uwazaja ze administracja to takie gorsze
      latwiejsze prawo, ze uczeszczaja tam sami niedoszli prawnicy. Uwazam to za
      bzdure! To sa rozne kierunki, przygotowujace do roznych rzeczy! Nie kazdy idzie
      za prestizem, nie kazdy tez czuje ze nadaje sie na prawnika, nie kazdy ma takie
      marzenie! Wqrzaja mnie takie słowa, widocznie niektorzy maja tak wysokie
      mniemanie co do siebie i swojego prestizowego kierunku, ze widza we wszystkich
      zazdrosnikow i niedoszlych (ty wpisz kierunek)! Mam nadzieje ze nie bedzie
      takich osob na moim wydziale, bo chce poznac wspanialych ludzi, swietnie sie
      bawic i zdobyc wiedze by spelnic moje marzenia (czyt. MOJE, a nie TWOJE)!

      Na koniec pozwolcie ze wypowiem sie w kwestii kogo pracodawca wybierze:
      prawnika czy absolwenta administrtacji do pracy w urzedzie. Jezeli uwazacie ze
      bezprecedensowo prawnika, to pytam sie: wiec po co istnieje taki kierunek jak
      administracja? Czemu nie zrobiona z tego specjalizacji na prawie? No czemu?! Bo
      widocznie to COŚ INNEGO! I na tym skoncze!

      Pozdrawiam Was wszystkich bezwzgledu an to co studiujecie!!!
    • Gość: kubiis Re: jaka jest różnica pomiędzy prawem i administr IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 15:39
      Kochani!!dzięki za opinie na ten temat!!bardzo mi pomogliście!!pozdrawiam
Pełna wersja