pomozcie. co mam wybrac???

IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 14.09.05, 10:58
Od paru miesiecy zastanawiam sie w ktorej uczelni prywatnej zaczac studia.Na
panstwowa sie nie dostalam na zaden z 2 kierunkow(stodunki miedzynarodowe i
socjologia).Teraz mam do wyboru prywatne uczelnie.Jestem przecietna uczennica
o czym swidaczy sam fakt ze sie nigdzie nie dostalam.Do wyboru mam szkole
prywatna ktora w rankingach jest bardzo wyosko ( w tym roku na 5 miejscu w
Polsce z niepublucznych) ale wszyscy mowia o niej ze jest w niej wysoki
poziom.Jest tam dosc dobry kierunek-administracja a ja chce pracowac w
urzedzie.Jednak boje sie ze sobie tam nie poradze , ze mnie wywala i tylko
zmarnuje pieniadze rodzicow. Druga szkola jest przecietna , ale kierunek jest
gorszy - politologia.Ale boje sie ze po politologii nigdzie nie znajde pracy ,
nie nadaje sie do pracy w samorzadach , nie jestem obrotna.Sama juz nie wiem
co robic. Czy lepiej zaryzyowac ze mnie wywala z tej lepszej czy skonczyc
politologie po ktorej bede miala wyzsze wyksztalcenie ale ciezko po niej
bedzie mi znalesc prace.Pozmocie bo zaraz zwariuje.
    • Gość: asi Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:07
      Jeżeli z administracją wiążesz swoją przyszłość to bez zasatanowienia idz na
      admin.Zwłaszcza,że z prywatnych uczelni nie wyrzucają od razu tylko tam
      wykupujesz poprawki a mozesz ich wykupic duuuużo,np z tego co się orientuję na
      KSW w Krk poprawka 30 zl kosztuje,najwyzej wydasz troche kasy na poprawki:)Co
      do KSW to studiuje tam chłopak klezanki,straszny głąb,tylko na ściągach
      jedzie...:/I może trochę więcej wiary w siebie,na pewno dasz radę:)A jesli
      chodzi o politologię to faktycznie ciężko z pracą(chyba ze ma sie jeszcze drugi
      kierunek skonczony),zwlaszcza po jakieś wyzszej szkole tego i owego.Co do
      pieniędzy rodziców-jak jakimś cudem by Cię wywalili z uczelni,w co wątpię,to
      nsajwyzej pojdziesz do pracy i im oddasz kasę jak będą chcieli,ale pewnie nie
      będą chcieli:)Pzdr i powodzenia:)
    • Gość: paulinka Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 14.09.05, 11:29
      Dzieki za odpowiedz:) Ale ta administracja to nie na KSW tylko w Wyzszej Szkole
      Administracji w Bielsku Bialej.Ale jak slysze takie opinie o tej szkole "jak
      lubisz zakuwac to polecam" to mi sie odniechciewa.A takie najczesciej slysze.
      • another_story Re: pomozcie. co mam wybrac??? 14.09.05, 11:45
        > Ale jak slysze takie opinie o tej szkole "jak
        > lubisz zakuwac to polecam" to mi sie odniechciewa.

        Paulinko - z całym szacunkiem, ale jeśli nie chcesz się uczyć, jak zamierzasz
        skończyć studia? Niezależnie od wybranego przez siebie kierunku COŚ będziesz
        musiała robić. Bo przecież w dzisiejszych realiach sam papier nie wystarczy;
        powinny za nim iść konkretne umiejętności.

        Powyższe napisałam z pragmatycznego punktu widzenia, który nie do końca
        podzielam. Sama zaczynam w październiku studia zgodne o wiele bardziej z własną
        pasją niż z zapotrzebowaniem rynku pracy...
    • Gość: paulinka Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 14.09.05, 11:54
      Nie napisalam ze sie nie chce wogole uczyc.Ale nie chce codziennie zakuwac:)
    • Gość: anka Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 14.09.05, 13:40
      Ja tobie radze isc na ta politologie.Bedziesz miala wyzsze wyksztalcenie a po co
      sie masz meczyc w szkole o wysokim poziomie?lepszy wrobel w garsci niz golab na
      dachu.Pozdro:)
      • muszalik20051973 Re: pomozcie. co mam wybrac??? 21.09.05, 21:54
        Co ty radzisz? Tacy co wybierają łatwiznę nie radzą sobie w życiu.
        Ja robiłem na odwrót-na prawie (Łodź/W-wa) wybierałem prowadzących zajęcia
        o których studenci mówili: piła czy sekator.Tak było ciężko. Było takie
        zaliczonko do którego cała moja grupa (25 osób) podchodziła 7 razy. Tak ale na
        egzaminie nieliśmy wszyscy piątki. Na politologii to samo. Wole jak mnie
        egzaminator przeczołga po podłodze nizmieć pięc za nic.
    • Gość: gggggg Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 13:58
      Po pierwsze chcialam Ci powiedziec, ze to ze bylas przecietniakiem w liceum nie
      oznacza, ze nie mozesz byc bardzo dobra na studiach. Ale na to trzeba
      oczywiscie zapracowac. Dla mnie oczywiste jest, ze jesli moge wybrac lepsza
      szkole lub gorsza, to wybieram lepsza. Chyba nie moze byc az tak dobra, zeby
      kazdego z niej wywalali. Przecietni ludzie tez studiuja i to nie tylko na
      prywatnych studiach. Poza tym moze sie zdarzyc, ze w trakcie studiow staniesz
      sie osoba bardziej ambitna. Ja bym zaryzykowala te lepsza uczelnie. Jesli
      chodzi o kierunki to po politologii tez wiele osob pracuje w urzedach, a
      administracja wcale nie gwarantuje kariery.
    • Gość: paulinka Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 14.09.05, 20:37
      up
      • Gość: :) Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:29
        wybierz klatkę z papugą tylko uwazaj na zonka
    • sohee Re: pomozcie. co mam wybrac??? 21.09.05, 22:37
      >Jestem przecietna uczennica
      > o czym swidaczy sam fakt ze sie nigdzie nie dostalam.

      No z takim podejściem to najlepiej się w piwnicy chyba zamknąć...
      Idz na lepszą uczelnię, musiałabyś NIC nie robić żeby cię wywalili, a
      przynajmniej będziesz studiować to co naprawdę chcesz.
      • Gość: macdonald Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.chello.pl 22.09.05, 02:31
        Nie rozumiem jak możesz się bać, że wyrzucą Cię z jakiejkolwiek prywatnej uczelni??
    • Gość: paulinka Re: pomozcie. co mam wybrac??? IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 22.09.05, 10:21
      A jednak boje sie bo sie wczoraj dowiedzialm ze tam mozna tylko raz poprawiac
      egzaminy.
Pełna wersja