specjalizacja-tylko po znajomosci?

18.09.05, 19:01
wiele sie slyszy o tym, ze specjalizacje robia tylko dzieci lekarzy itp.
chciałabym wiedziec ile jest w tym prawdy. moi rodzice nie sa lekarzami, ani
nie mam zadnych znajomosci w tym srodowisku. czy masz szanse na jakakolwiek
specjalizacje?
    • margo313 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 18.09.05, 20:53
      Mam podobną sytuację i również chciałabym wiedzieć jak to jest. Dodam jeszcze,
      że mieszkam w Krakowie i nie chciałabym stad wyjeżdżać po studiach. Piszcie co
      wiecie.
      • puchatek-1983 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 19.09.05, 20:30
        Podobno dużo w tym prawdy. Mój kolega (kilka lat temu skończył medycynę) opowiadał
        mi, że próbował dostac się na specjalizację, niestety bezskutecznie. W końcu w
        ,,akcie desperacji" skontaktowal się ze swoim kuzynem, który ,,mógł coś tam pomóc"
        i usłyszał mniej więcej podobne zdanie: ,,może bym ci pomógł, ale nie zrobię
        tego bo będziesz dla mnie konkurencją- sorry". To tyle. Bez komentarza...
        • dr_tusia Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 20.09.05, 15:10
          A czy taka odpowiedz Was dziwi? Tak, na pewno... Ja tez bylam na poczatku
          oburzona. Potem dotarlo do mnie, ze na naszych studiach czlowiek czlowiekowi
          wilkiem. Wiec dlaczego po studiach ma byc inaczej, skoro to ci sami ludzie, to
          samo srodowisko? Choc to straszne- liczyc trzeba na siebie. Ludzi, na ktorych
          moge polegac znalazlam zupelnie gdzie indziej, poza medycznym srodowiskiem.
    • kropkenstein Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 21.09.05, 08:02
      teraz sie podobno to zmieniło to czy dostaniesz sie na specjalizacje zalezy od
      wynikow przez okres studiow
      powodzenia wszystkim :)
      • puchatek-1983 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 21.09.05, 11:33
        I to byłoby najbardziej sprawiedliwe. Ale nawet jeśli tak jest, napewno ,,znajdą
        się wyjątki od tej reguły".
        • constantlyamazed Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 21.09.05, 19:10
          U nas Dziekan mowil na radzie wydzialu,ze wg najnowszych ustalen to,czy
          dostanie sie miejsce na specjalizacje i czy akurat na taka,jak sie chce
          (niektore,co nie jest niespodzianka, sa bardziej oblegane od innych) zalezy od
          ilosci punktow na LEP-ie,czyli Lekarskim Egzaminie Panstwowym.Pozostaje miec
          nadzieje,ze sytuacja ze specjalizacjami choc troche sie uprosci...
          • kropkenstein Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 21.09.05, 21:37
            a na jaka specjalizacje jest sie najciezej dostac i na jaka najlatwiej??
            • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 17:54
              kropkenstein napisała:

              > a na jaka specjalizacje jest sie najciezej dostac i na jaka najlatwiej??
              na dermatologię są ponoć dwa miejsca w Polsce,dużo chętnych jest na kardiologię,bo mój znajomy czeka w Gdańsku i ma coraz mniej złudzeń...
              • zaphod_beeblebrox Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 17:59
                Z ta dermatologia to nawet dobrze bo na mojej liscie pt. "nigdy w zyciu" jest na
                pierwszym miejscu:)
                • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 18:08
                  zaphod_beeblebrox napisał:

                  > Z ta dermatologia to nawet dobrze bo na mojej liscie pt. "nigdy w zyciu" jest n
                  > a
                  > pierwszym miejscu:)
                  hehe,mówią,że ponoć na chirurgię jest ostatnio mniej chetnych,a to dobry znak;)
                  • kropkenstein Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 18:13
                    a nie wiesz jak jest z psychiatria??
                    • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 18:35
                      kropkenstein napisała:

                      > a nie wiesz jak jest z psychiatria??
                      musiałabym się spytać...Siostra koleżanki robi specjalizację z psychiatrii(tyle że wtedy,gdy się o nią starała,nie było jeszcze LEPU)
                      Jeśli będę coś więcej wiedzieć,napiszę!
                      Pozdrawiam,BTW,zastanawiam się jak to jest z hematologią i onkologią...
                  • puchatek-1983 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 19:11



                    >
                    > hehe,mówią,że ponoć na chirurgię jest ostatnio mniej chetnych,a to dobry znak;)

                    A ja mnie wydaje się, że jest zupelnie odwrotnie.
                    • puchatek-1983 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 19:13
                      puchatek-1983 napisała:

                      >
                      >
                      >
                      > >
                      > > hehe,mówią,że ponoć na chirurgię jest ostatnio mniej chetnych,a to dobry
                      > znak;)

                      Sorki, miało być inaczej: podobno na chirurgię jest b. trudno:-(
                      >
                      > A ja mnie wydaje się, że jest zupelnie odwrotnie.
    • steph85 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 20:17
      tzn. że nie jest aż tak trudno dostać sie na chirurgię,w porównaniu z innymi specjalizacjami?
      • puchatek-1983 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 20:51
        Większość moich znajomych na pytanie na jaką specjalizację chcieliby się załapać
        odpowiada: chirurgia, ginekologia, kardiologia i sporadycznie także pediatria
        (zwłaszcza dziewczyny).
        • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 21:12
          puchatek-1983 napisała:

          > Większość moich znajomych na pytanie na jaką specjalizację chcieliby się załapa
          > ć
          > odpowiada: chirurgia, ginekologia, kardiologia i sporadycznie także pediatria
          > (zwłaszcza dziewczyny).
          ?Ja bym chciała onkologię ,hemato- lub urologię-nefrologię,ale czas pokaże.Myślałam też o chirurgii...
          • puchatek-1983 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 23.09.05, 22:40
            Ja najbardziej chciałabym zrobić z chirurgii ogólnej (specjalizacja podstawowa)
            i później chirurgii onkologicznej (specj. szczegółowa). Zobaczymy, może się uda...
            • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 24.09.05, 09:03
              puchatek-1983 napisała:

              > Ja najbardziej chciałabym zrobić z chirurgii ogólnej (specjalizacja podstawowa)
              > i później chirurgii onkologicznej (specj. szczegółowa). Zobaczymy, może się uda
              > ...
              Qrczę,chirurgia to świetna specjalizacja,polubiłam ją,bo miałam w tym roku prktyki na tym oddziale(torakochirurgia lub chirurgia naczyniowa może być też ciekawa).
              P.S.Jesteś teraz na 2 roku,czy wyżej???
              Pozdrowionka!
              • puchatek-1983 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 24.09.05, 11:25
                Mnie także bardzo przypadła go gustu już w czasie praktyk, ale mam znajomą,
                która jest chirurgiem- onk. i pokazała mi taką chirurgię, której ,,zwykli
                śmiertelnicy" nie bedą mieli okazji zobaczyć. I powiem szczerze, od tego momentu
                totalnie mam fioła na punkcie tej dziedziny.
                Ps
                Jestem na III roku
                Pozdrawiam,
                • zaphod_beeblebrox Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 24.09.05, 11:52
                  Tylko z chirurgia onkologiczna jest taki problem ze w krajach unii europejskiej
                  taka specjalizacja nie istnieje, wiec gdybys np. po specjalizacji chciala podjac
                  prace gdzies na zachodzie to masz maly problem :/ zreszta moim zdaniem jest to
                  dosc logiczne bo niby czemu np. guzow jelita grubego nie moze usuwac
                  chirurg-gastroenterolog tylko potrzeba do tego chirurga-onkologa?
                  • puchatek-1983 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 24.09.05, 12:25
                    zaphod_beeblebrox napisał:

                    > Tylko z chirurgia onkologiczna jest taki problem ze w krajach unii europejskiej
                    > taka specjalizacja nie istnieje, wiec gdybys np. po specjalizacji chciala podja
                    > c
                    > prace gdzies na zachodzie to masz maly problem :/

                    Właśnie słyszałam coś na ten temat:-(. W każdym razie takie na razie mam plany
                    (a do ich realizacji jeszcze daleko, może okazać się, że się nie dostanę, a może
                    to tylko fascynacja, która zniknie po pewnym czasie?Na razie jest OK., a co
                    będzie później trudno powiedzieć...
                    PS Na zachór raczej się nie wybieram:-)
                    Pozdr,
                    • margo313 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 24.09.05, 19:08
                      Ja chciałabym zostać kardiologiem (słyszałam że jest ciężko się załapać) lub
                      ginekologiem-położnikiem. Nigdy w życiu: neurologia, dermatologia. Kiedyś
                      myślałam, że interna też odpada. Ale będąc na praktykach spodobała mi się praca
                      lekarza-internisty na szpitalnej izbie przyjęć, więc już nie mówię tej
                      specjalizacji zdecydowanie nie. Z resztą słyszałam, że na nią jest się
                      najłatwiej dostać, ale nie wiem czy to prawda. Jeśli chodzi o chirurgię, jest
                      bardzo interesująca, ale wydaję mi się, że to zbyt ciężka praca fizyczna,
                      szczególnie dla kobiety (to moje osobiste zdanie).
                      • slipknota Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 24.09.05, 20:11
                        a nie wiecie jak jest z medycyna sadowa? wydaje sie byc raczej "nieprzyjemna"
                        specjalizacja,wiec niby nie powinno byc wielu chetnych
                        • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 24.09.05, 20:46
                          slipknota napisała:

                          > a nie wiecie jak jest z medycyna sadowa? wydaje sie byc raczej "nieprzyjemna"
                          > specjalizacja,wiec niby nie powinno byc wielu chetnych
                          zalezy co kto lubi!Jest to dość przyszłościowa specjalizacja,coraz bardziej popularna,więc nigdy nic nie wiadomo...Praca patomorfologa lub lekarza sądowego wcale nie musi być nieprzyjemna(był czas,że chodziła mi po głowie ta specjalizacja...).
                          • slipknota Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 24.09.05, 22:20
                            bad_habit napisała:
                            > zalezy co kto lubi!Jest to dość przyszłościowa specjalizacja,coraz bardziej pop
                            > ularna,więc nigdy nic nie wiadomo...Praca patomorfologa lub lekarza sądowego wc
                            > ale nie musi być nieprzyjemna(był czas,że chodziła mi po głowie ta specjalizacj
                            > a...).

                            jako nieprzyjemna jest odbierana przez ogol(przynajmniej ludzi,ktorych ja
                            znam);prawde mowiac to ta specjalizacja jest moim marzeniem,stad moje pytanie o
                            jej popularnosc
                            • nigella24 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 25.09.05, 21:50
                              a dlaczego piszecie że nigdy w życiu na dermatologię?Wyjaśnijcie proszę
                              • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 26.09.05, 09:07
                                nigella24 napisała:

                                > a dlaczego piszecie że nigdy w życiu na dermatologię?Wyjaśnijcie proszę
                                może dlatego,że podobno są tylko 2 miejsca w Polsce na specjalizację?A słyszałam,że jesli chodzi,o finanse,dermatolog-wenerolog nie narzeka;)
                                • dr_tusia Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 26.09.05, 10:36
                                  A słyszała
                                  > m,że jesli chodzi,o finanse,dermatolog-wenerolog nie narzeka;)

                                  To zalezy gdzie pracuje, jak w kazdej specjalizacji.
                                  • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 26.09.05, 10:45
                                    dr_tusia napisała:

                                    > A słyszała
                                    > > m,że jesli chodzi,o finanse,dermatolog-wenerolog nie narzeka;)
                                    >
                                    > To zalezy gdzie pracuje, jak w kazdej specjalizacji.
                                    >
                                    hmm,to fakt!
                                    Ja np. nie chciałabym być dermatologiem,bo się nie widzę w tej specjalizacji.To jest chyba jedyne wytłumaczenie na dzień dzisiejszy.
                                    Są specjalizacje,któe mnie bardziej intersują,co wcale nie znaczy,że potępiam osoby,które chcą się kształcić w tym kierunku.
                                    Pozdrawiam!
                                    • margo313 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 28.09.05, 13:53
                                      >bad_habit napisała:
                                      > Są specjalizacje,któe mnie bardziej intersują,co wcale nie znaczy,że potępiam
                                      o
                                      > soby,które chcą się kształcić w tym kierunku.

                                      Zgadzam się. Ja narazie wykluczam dermatologię, bo inne specjalizacje bardziej
                                      mi się podobają. Ale jednocześnie myślę sobie: nigdy nie mów nigdy.
                              • zaphod_beeblebrox Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 26.09.05, 14:01
                                odpowiedz jest prosta - na poprzenich studiach (analityka) zdazylo mi sie
                                widziec atlas mykologii lekarskiej. Nawet nie chce wiedziec jak te wszystkie
                                grzybice wygladaja "w naturze" :/
                                • bad_habit Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 26.09.05, 14:03
                                  zaphod_beeblebrox napisał:

                                  > odpowiedz jest prosta - na poprzenich studiach (analityka) zdazylo mi sie
                                  > widziec atlas mykologii lekarskiej. Nawet nie chce wiedziec jak te wszystkie
                                  > grzybice wygladaja "w naturze" :/
                                  ale przyznaj,że studiowanie analityki przyniosło Ci sporo korzyści,tzn. te lata studiów nie poszły na marne!
                                  • nigella24 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 26.09.05, 17:00
                                    Ja sie pytam bo mnie interesuje dermatologia ale chciałabym wiedzieć czy to
                                    nauka rozwojowa bo mój znajomy lekarz twierdzi że w tej dziedzinie niewiele się
                                    zmieni /zmiania,więc jak to jest???????
                                    • rzur5 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 26.09.05, 23:57
                                      o dermie to krazy obiegowa opinia ze jest to najmniej stresujaca
                                      specjalizacja,przynajmniej gdy ktos pracuje z dala od klinik i innych tego typu
                                      akcji,ot leczy sie w powiatowych przychodniach jakies roznego rodzaju parchy i
                                      tyle!:)przynajmniej tak ludzie gadaja:)
                                      • zaphod_beeblebrox Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 27.09.05, 08:14
                                        We wczorajszym "Duzym Formacie" byl tekst o zarobkach lekarzy i bylo napisane ze
                                        na derme w tym roku bylo 7 (slownie siedem) miejsc na specjalizacje w calym kraju.
                                        No coz.. powodzenia zycze :D
                                        --
                                        • dr_tusia Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 27.09.05, 10:30
                                          Taaa. czytalam... bylo tez pare innych ciekawych stwierdzen. Bardzo zyciowy
                                          artykul, niestety.
    • agnieszka1020 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 29.10.05, 15:31
      Wiecie co ja sie na tym nie znam, bo jestem dopiero w liceum, ale mam pytanie:
      co ma student po zakończonym studiowaniu bez specjalizacji?
      • zaphod_beeblebrox Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 29.10.05, 19:43
        Dyplom i prawo wykonywania zawodu. W praktyce jak nie zacznie specjalizacji to
        moze co najwyzej jezdzic w pogotowiu bo nikt takiego golodupca nie wezmie :/
    • kropkenstein Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 29.10.05, 23:21
      a moglibyscie wypisac specjalizacje na ktore jest sie najtrudniej i najlatwiej
      dostac
      najbardziej interesuje mnie psychiatria :) jesli cos wiecie to piszcie
      z gory dziekuje
    • liuczek Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 04.11.05, 17:30
      Ja za to mam pytanie, jest taka specjalizacja jak ,,onkologia kliniczna'', czy
      ona jest bardzo oblegana? :)

      I jak to jest z tymi specjalizacjami szczegolowymi, powiedzmy onkologia i
      hematologia dziecieca - jak ciezko jest sie na cos takiego dostac?
      • ortobed Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 22.02.06, 19:35
        topowe specjalizacje to obecnie okulistyka, dermatologia, z zabiegowek ortopedia, urologia, no i jak zwykle ginekologia. W czasie studiow prawie kazdy facet chce byc chirurgiem. Wbrew pozorom nie jest to wcale najbardziej oblegana specjalizacja. To czy otworzysz dana specjalizacje zalezy odd wyniku egzaminu LEP. Z rozmowy, czyli tzw. ustnego jest tylko 15 punktow. Zdany dobrze LEP jest wlasciwie gwarancja otwarcia specjalizacji. Nikt Ci nie podskoczy jesli napiszesz na ponad 80%. Przykladowe pytania mozna znalezc w sieci. Mam kolege, ktory na studiach byl cienki jak barszcz, udalo mu sie zwalic na LEPie na 85% i mogl przebierac w specjalizacjach jak w ulegalkach. Zeby zrobic specjalizacje szczegolowa, najpierw trzeba zrobic podstawowa. Wykaz specjalizacji na stronie www.cmkp.edu.pl
    • myszo-skoczek Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 27.10.06, 14:14
      up
    • myszo-skoczek Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 02.11.06, 01:31
      up
    • aga_ta85 Re: specjalizacja-tylko po znajomosci? 02.11.06, 01:33
      up up
Pełna wersja