Jak to jest na prawie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:04
Witam,
przede mną ważny wybór co i gdzie chcę studiować. Pod wieloma względami
pasuje mi prawo (na UG) - łatwo uczę się na pamięć, potrafię myśleć
logicznie, kojarzę fakty. Chyba dobrze bym się czuła w tym zawodzie.
A teraz mam kila pytań do studentów (absolwentów): czy naprawdę tak ciężko
jest zdobyć aplikację? Nie mam żadnych znajomości ani wujków sędziów, moim
jedynym atutem jest w tej kwestii pracowitość, a boję się że to nie
wystarczy. I co zrobić, jeśli aplikacji nie dostanę?
Bardzo proszę o jakąkolwiek radę..
    • Gość: gosia Re: Jak to jest na prawie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 15:06
      Mam ten sam problem, chciałabym studiować prawo, jestem zdolna i wiem że
      poradziłabym sobie (również na UG, mieszkam w Gdyni), jednak zdobycie aplikacji
      graniczące z cudem zniechęca mnie do prawa skutecznie. Zasady rekrutacji na UG
      również nie są dla mnie jasne (na stronie uniwersytetu jest jedynie informacja
      o egzaminie - a egzaminem łatwiej jak wiadomo zmanipulować niż wynikami matury.

      Z drugiej strony tytuł magistra prawa (bez aplikacji) również daje szereg
      możliwości, możesz być urzędnikiem czy innym biurokratą, pracować w różnych
      instytutach.
      Słyszałam też, że studia prawnicze nie są zbyt czasochłonne (nie wiem, czy to
      prawda), więc w miarę możliwości można zrobić sobie drugi kierunek np. ekonomię
      albo zarządzanie i być specem zarówno finansowym jak i prawnym - a to już
      niezła fucha:)

      pozdrawiam i życzę powodzenia;)
      • Gość: elmo Re: Jak to jest na prawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:54
        drogie Panie, spjrzcie na rekrutacje na Wasz rok:) Macie konkurs swiadectw:
        polski, angielski, WOS, hista:P
    • Gość: paulinka Re: Jak to jest na prawie? IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 11.10.05, 21:20
      przede wszystkim powodzenia na maturze z historii:) poza tym prawo jest nuuudne
      wiecej to jest tak kurde nudne ze sie nie da normalnie jestem na administracji i
      zaraz umre z nudow.jak obleje sesje ( co jkest oczywiste) to wybiore ciekawszy
      kierunek studiow.
      • Gość: jjj Re: Jak to jest na prawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 22:06
        nie powiedziałabym, że prawo jest nudne - po prostu jego nauka jest bardzo
        żmudna. dużo materiału, dużo pamięciówki... ale przecież sama nauka to nie
        wszystko;) myślę, że praktyka jest dużo ciekawsza;) ja też bardzo długo
        narzekałam na nudę i jakąś taką... małą rozwojowość;) tego kierunku, ale w tej
        chwili już nie żałuję swojego wyboru.

        a co do tego, że prawo jest mało pracochłonne, to nie do końca tak. faktycznie,
        zajęć nie ma dużo (zwłaszcza jeśli się nie chodzi na wykłady;)), ale niestety -
        dużo samodzielnej nauki. ale oczywiście, zdarzają się osoby, które sobie
        spokojnie dają radę na dwóch kierunkach;)

        aha, studiuję właśnie na ug;)
    • Gość: bimbrownik Re: Jak to jest na prawie? IP: *.top.net.pl 11.10.05, 21:59
      Jestem na II roku prawa i powiem szczerze że żałuję swojego wyboru. Studia są
      nudne, ciągły wyścig szczurów, wszechobecna wazelina. Już postanowiłem -
      przetrzymam jeszcze ten rok (żebym uniknął tej wątpliwej przyjemności jaką jest
      służba wojskowa) a potem przenoszę się tam gdzie będą mógł się realizować w tym
      co lubię i co sprawia mi satyswakcję - filozofia lub archeologia. Prawo - jeśli
      idziesz tam tylko dlatego że nasłuchałaś się jaki to niby elitarny kierunek a
      tak naprawdę nie czujesz powołania w tej dziedzinie to naprawdę nie warto.
      Trzeba robić w życiu to na co ma się ochotę a nie to czego oczekuje od ciebie
      otoczenie.
      Być lub mieć...
      • Gość: ggg Re: Jak to jest na prawie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 00:43
        Dodałbym że niezmiernie głupie przy wyborze studiów jest kierowanie się modą.
        Wybierajcie studia tylko zgodne z waszymi zainteresowaniami, bo inczaej kilka
        lat męki a i specjalista z takiej osoby marny. I nie należy zważać na to żę po
        tym nie ma pracy albo się słabo zarabia.
        • Gość: madelaine Re: Jak to jest na prawie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:42
          Oj ja nie patrzę na to z tej perspektywy, naprawdę. Jestem osobą trochę
          pedantyczną, dociekliwą, umiem stawiać sprawy jasno, na pamięć uczę się szybko
          łatwo i przyjemnie. A i to, że trudno się na prawo dostać, bardzo mnie
          mobilizuje - bo zawsze stawiałam sobie wysoko poprzeczkę i kończyłam jako jedna
          z najlepszych.
          Dziękuję wam za odpowiedzi, sytuacja się nieco rozjaśnia, no a póki co mam
          jeszcze trochę czasu do pomyślenia ;)
          • Gość: Celsus Re: Jak to jest na prawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:20
            Studiuję na III roku prawa (UŚ, dzienne).

            * Co do nudy:
            Da mnie to bardzo ciekawy kierunek, traktujący o życiu, bo prawo reguluje różne
            aspekty naszego życia. Owszem pierwszy rok bywa trochę nudny, szczególnie,
            jeżeli ktoś nie kocha historii, (ale nie można być dobrym prawnikiem bez
            podbudowy historycznej). Ja mam to szczęście, że historię lubiłem, choć np. nie
            historię doktryn politycznych, (która jest arcynudna) :P Kiedy jednak na II roku
            zaczęło się karne, cywilne I, administracyjne to utwierdziłem się w przekonaniu
            ze to jest to. Uczę się i widzę, że nabyta wiedza ma zastosowanie w praktyce, że
            mogę dzięki tej wiedzy rozwiązać praktyczne problemy, że to nie jakaś
            abstrakcja. Praktyki w sądzie czy działalność w studenckiej poradni prawnej
            (możliwa od III roku) tylko utwierdzają w tym przekonaniu.
            Nie każda dziedzina prawa przypadnie wszystkim do gustu, ja np. bardo nie
            lubiłem instytucji europejskich, po pierwszych wykładach widzę, że publiczne
            prawo gospodarcze też mi się chyba nie spodoba, ale na każdym kierunku studiów
            są przedmioty interesujące i takie, które po prostu trzeba przejść. Wiele tu
            zależy od nastawienia, prawo zawsze było moim marzeniem i nie wyobrażam siebie
            na innym kierunku, jeżeli jednak ktoś idzie, dlatego, że jest za głupi na
            medycynę (sporo jest takich) albo realizuje marzenie rodziców to rzeczywiście
            może ten kierunek znienawidzić.

            *Co do trudności:
            Trudna to jest medycyna :P Prawo natomiast wymaga pracy, bo o ile zajęć jest
            bardzo mało ( chyba najmniej ze wszystkich kierunków uniwersyteckich) to
            materiału do przyswojenia dużo, przedmiot semestralny to nieraz 700 stronnicowa
            książka, w której ok. 500 stron to rzeczy ważne. Jeżeli jednak ktoś nie ma
            problemów z nauką pamięciową to sobie poradzi. Niestety żeby coś zrozumieć to
            trzeba się najpierw "naumieć" i to sie tyczy tak prawa jak np. matematyki, w
            której trudno rozwiązywać zadania bez znajomości wzorów.
            Nieprawdą jest to, że należy się na prawie uczyć kodeksów z numerami Art. ( nie
            wiem skąd się ta bzdura wzięła), trzeba jedynie znać pewne wyrażenia ustawowe
            jak" drobne bieżące sprawy życia codziennego", czy "znikoma szkodliwość
            społeczna czynu" (nie niska) i tu wymagana jest precyzja.

            *Co do aplikacji i perspektyw
            - Jeżeli chodzi o aplikacje państwowe (sądowa, prokuratorska) to przeszkodą jest
            nawet nie egzamin na aplikację tylko brak etatów których jest znacznie mniej niż
            aplikantów i dostęp do tych zawodów jest rzeczywiście trudny.
            - Zawodu prawnicze. Nowa ustawa sporo zmieniła jest szansa na uczciwy nabór, są
            możliwości uzyskania uprawnień bez odbycia aplikacji, a dla osób po egzaminie
            sędziowskim i prokuratorskim nawet bez egzaminu zawodowego. Ustawa została
            zaskarżona i zobaczymy które jej regulacje się utrzymają i w jakim kształcie i
            jat to będzie działać w praktyce.
            - Większość prawników nie ma aplikacji. Pracują w: administracji państwowej,
            policji i innych służbach mundurowych, bankach, firmach windykacyjnych, działach
            prawnych firm, nowa ustawa stwarza możliwość udzielania porad prawnych przez
            magistrów prawa.

            Prawo daje konkretne umiejętności przydatne w gospodarce i praktyce. Prawnik
            umie się poruszać wśród instytucji i procedur wie, co zrobić, aby coś załatwić,
            a jak nie wie to wie gdzie szukać. I to jest zaleta prawa w porównaniu np. z
            politologią, która kształci baaardzo ogólnie nie dając żadnych konkretnych
            umiejętności ( widać to po naszych dziennikarzach często politologach i ich
            indolencji w kwestiach prawnych). Prawo to też dobra baza dla różnych studiów
            podyplomowych czy to z dziedziny ekonomii czy np. gospodarki nieruchomościami.

            Słowem polecam i zachęcam :)
            • Gość: madelaine Re: Jak to jest na prawie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 12:48
              Dzięki za tak konkretną i wyczerpującą wypowiedź ;) Z każdym dniem utwierdzam
              sięw przekonaniu, że jednak prawo.. martwi mnie tylko to, że raczej marne są
              szanse pracy za granicą po takim kierunku.
              • Gość: /\/\ Re: Jak to jest na prawie? IP: *.acn.waw.pl 13.10.05, 12:53
                moim zdaniem prawo to swietny kierunek pod warunkiem, ze to...czujesz. Studiuje
                na III roku prawa na UW i jakbym mial wybierac jeszcze to bym wybral to samo -
                prawo na UW. Jezeli myslisz o pracy za granica to polecam nauke jezykow obcych
                (przynajmniej 2) oraz specjalizacje z prawa miedzynarodowego czy tez prawa
                wspolnotowego (UE).
              • Gość: jjj Re: Jak to jest na prawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 14:21
                na UG są szkoły prawa obcego - angielskiego, amerykańskiego i niemieckiego.
                oczywiście płatne i oczywiście musisz dobrze znać język. nie wiem jak szkoła
                prawa angielskiego, ale po amerykańskiej i niemieckiej możesz trochę się
                dokształcić za granicą i otrzymać ich uprawnienia;)
    • Gość: madra rada Re: Jak to jest na prawie? IP: *.net.autocom.pl 13.10.05, 13:20
      moze idz do pracy w tym roku, zarob sobie i za rok sprobuj do innego miasta na cos co cie INTERESUJE
      • Gość: Celsus Re: Jak to jest na prawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 19:00
        Do madra rada
        Czy tak trudno zaakceptować fakt, ze prawo jest dla wielu interesujace ?
Pełna wersja