Gość: eni
IP: *.c206.msk.pl
15.10.05, 20:14
Piąty rok poniżania się z tymi burakami. Może ktoś mi wyjaśni zależność:
dlaczego czym ktoś ma wyższy stopień naukowy, tym bardziej chamieje, a na
studenta ma ochotę splunąć z góry?
Uogólniam, ale większość znanych mi prof. właśnie tak się zachowuje.
Dziś chciałam zająć panu profesorowi aż 2 minutki,poprosić o zwykły podpis na
zaświadczeniu. Najpierw mnie opieprzył że już od rana mu ktoś głowę zawraca i
jak ja śmiem, potem kazał iść czekać pod salę seminaryją-czekałam 4 godziny
aż skończy zajęcia, po czym szanowny pan profesor powiedział bym mu głowy nie
zawracała bo on już prace skończył, odwrócił się do mnie plecami i udając że
nie słyszy po prostu odszedł... Sfrustrowany burak.
Musiałam się wyżyć:)