Dodaj do ulubionych

Czy na Administracji jest bardzo trudno?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 21:20
Mój kolega jest na Administracji zaocznie i mówi że jest bardzo trudno,że to
bardzo trudne studia a jak jest u Was co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: S Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 21:42
      Jesli ktoś sie interesuje tego typu studiami, ma do tego głowe to nie bedzie mu
      trudno. !!!
    • Gość: . Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 22:29
      trudno? nie rozśmieszaj mnie
    • Gość: Krzysiek Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 22:36
      jestem na 4 roku i mogę potwierdzić ze na pewno trudniej niż na medycynie
      • Gość: kpk Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.toya.net.pl 27.11.05, 00:28
        Podobnej bzdury już dawno nie widziałem. Przecież administracja jest o niebo
        łatwiejsza od prawa, a co dopiero od medycyny. Jeśli jest dla Ciebie trudna -
        to chyba z przyswajaniem wiedzy u Ciebie nietęgo. Mam rację?
        • Gość: ewewe Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.lodz.mm.pl 27.11.05, 09:48
          za boki się tylko trzymać ze śmiechu... administracja trudniejsza od medycyny :)))
    • Gość: kaja Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.marton.net.pl / *.marton.net.pl 27.11.05, 11:45
      znam pare osob z administracji i wszystkie twierdza, ze te studia sa banalne.
      nauki nie ma w ogole, nic nie trzeba robic, tylko raz w semestrze nauczyc sie
      do kolokwiow.
      • Gość: ktoś Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 11:56
        to może dla tego na najlepszych uniwerkach studia te prowadzone sa tylko
        zaocznie. Widocznie nie oplaca sie prowadzić ich w trybie dziennym....
        • Gość: ja Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 12:22
          Ciekawe które uniwerki są twoim zdaniem najlepsze bo UJ,UW,UMK,UWr,UMCS i
          jeszcze kilka innych mają dzienną administrację.
          • Gość: ktoś Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 13:56
            UW i UJ na pewno nie prowadzi studiow dziennych na tym kierunku !!!!!!
            • Gość: ja Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 14:34
              Muszę Cię niestety rozczarować bo UJ n-a-p-e-w-n-o tak
              • Gość: Celsus Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 17:03
                Żadnego kierunku studiów nie da się porównać z medycyną pod wzglądem skali
                trudności. A już na pewno, nie administracji. Piszący te słowa studiuje prawo.
                Medycyna jest najtrudniejsza.
                • madzix255 Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? 27.11.05, 18:39
                  ja studjuje administracje zaocznie i moge ci powiedziec ze sa to cholernie nudne studia , trudne na pewno tez
                  • Gość: wujek Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 19:59
                    Jestem na I roku administracji.
                    Medycyna jest najtrudniejszym kierunkiem (mam kolege na niej, ktory non-stop
                    nad ksiazkami siedzi, maja olbrzymie ilosci materialu do opanowania
                    tygodniowo).
                    Drugim najtrudniejszym jest architektura (przyklad znajomej ktora w LO miala
                    najlepsze wyniki z matury w dosyc dobrym liceum, a teraz ma troche problemow,
                    ale wierze w nia!).
                    Potem prawo-tak 60% przedmiotow na prawie i administracji pokrywa sie.
                    Pozostale sa rozne. Nam z trudniejeszych przedmiotow dochodzi statystyka,
                    reszta brzmi przyziemnie (powtarzam brzmi<lol>), na prawie maja z kolei łacine.
                    Ogolnie z tych przedmiotow, ktorymi te dwa kierunki sie roznia, to trudniejsze
                    wydaja sie byc te na prawie.
                    Jesli chodzi o poziom trudnosci to gdzie tam w poblizu, lecz za tymi trzema
                    idzie administracja.
                    Sa u mnie przedmioty, z ktorych radze sobie lepiej, jak i te z ktorych gorzej.
                    Nauki jest duzo, nie sadzilem ze az tyle. Pierwsze 2-3 tyg na uczelni bylo
                    luzne, ale od tego czasu wiekszosc czasu wolnego spedzamy nad ksiazkami, bo 1-2
                    tyg mamy min. 1 koło lub wejsciowke. Materialu jest duzoo. Niektorzy
                    cwiczeniowcy bardzo wymagajacy i za wszelka cene usiluja ci udowodnic ze nic
                    sie nie uczysz i czekaja na jakies drobne potkniecie aby wstawic ndst - a
                    przeciez to z reka na sercu nie prawda:/ Podobno na pozniejszych latach jest
                    wiecej luzu i mam nadzieje ze tego doswiadcze:D
                    • Gość: amigo Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 23:00
                      sugerujesz ze stopien trudnoci studiow jest proporcjonalny do czasu jaki trzeba
                      spedzic w ksiazkach?:) prawda jest taka.. ze dla kazdego co innego jest
                      najtrudniejsze. zaleznie od tego jakie masz uzdolnienia- takie studia przyjda
                      ci latwo.. a inne trudno. medycyna wymaga swietnej pamieci.... ambicji i
                      cholernej determinacji. liczy sie charakter.... ale ktos kto konczy medycyne
                      <niby najtrudniejszy kierunek> z filologi polskiej moglby wyleciec po peirwszym
                      semestrze. wiec nie ma co porownywac...
                      • Gość: wujek do amigo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 16:45
                        Zauwaz ze mowimy o kierunku, ktore jest w wiekszosci humanistyczny. Powiedz mi
                        co w kierunku humanistycznym moze byc trudne? Odpowiedzi sa dwie: myslenie mimo
                        wszystko (kojarzenie faktow) i wiedza (ksiazkowa). Wiedze zdobywa się sleczac
                        na ksiazkami, wkuwajac lub probojac zrozumiec pewne fakty jak i prawidlowosci.
                        Cala trudnosc polega na tym czy umiesz sie efektywnie uczyc, czy poswiecasz na
                        to duzo czasu. A ze cwiczeniowcy sa naprawde szczegolowi i wymagaja czegos
                        wiecej niz odklepania ksiazki z pamieci- myslenia. Studia te nie sa latwe na
                        moim uniwerku. Odp na Twoje: nie zaprzeczam i nie potwierdzam:P trudnosc polega
                        na stanie Twojej wiedzy, a ona w wiekszosci pochodzi z ksiazek, aby ja nabyc
                        trzeba "troche" ksiazek poczytac i wykuc, aby to zrobic w zaleznosci od ich
                        ilosci trzeba odpowiednio duzo czasu nad nimi posiedziec:P
                        • Gość: amigo do wujka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 00:12
                          ja nie mowie ze cos musi byc trudne.... mowie ze kazde studia maja jakas
                          specyfike i wymagaja odpowiednich cech. nie poradzisz sobie na czyms
                          humanistycznym jesli nie masz pewnej plynnosci w wypowiadaniu mysli. nie
                          zostaniesz dobrym dziennikarzem, nie bedziesz dobrym adwokatem. uwazasz ze tego
                          nauczysz sie z ksiazek? ja znam wielu ludzi ktorzy tego nie umieja, i pewnie
                          nie beda umiec... natomiast inne rzeczy zrobia od reki. wiec co innego jest
                          trudne dla kazdego-> wiec nie ma sensu pytac co jest najtrudniejsze...
                          • Gość: wujek Re: do amigo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 13:47
                            "nie poradzisz sobie na czyms
                            humanistycznym jesli nie masz pewnej plynnosci w wypowiadaniu mysli. nie
                            zostaniesz dobrym dziennikarzem, nie bedziesz dobrym adwokatem. uwazasz ze tego
                            nauczysz sie z ksiazek?"

                            Twa teoria byłaby dosyć dobra, gdyby nie jeden fakt. Mianowicie aby dostać się
                            na te studia już trzeba wyróżniać się pewnymi chechami z nimi związanymi, które
                            weryfikuje matura. Stąd teoretycznie każdy, już w jakimś wymairze te chechy
                            posiada (no chyba, że dostał się tylnymi drzwiami:) )
                            • Gość: amigo do wujek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 23:20
                              nic bardziej mylnego :) nie zapominaj ze mamy "nowa mature". nikt tam nie
                              ocenia twoich zdolnosci... a umiejetnosc zapisania suchych faktow. napiszesz ze
                              trawa jest zielona -trafna uwaga wiec punkt. matka kocha corke ->znowu sie
                              zgadza wiec punkt. wiec i bez tylnich drzwi mozesz wpasc;)
                              • Gość: wujek Re: do amigo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 17:25
                                W pewnym stopniu styl jak i inne rzeczy tez były punktowane, nie tylko suche
                                fakty:P Zreszta na takim prawie to chyba wazna umiejetnosc czytac ze
                                zrozumieniem, zreszta jak na kazdym kierunku humanistycznym:)
                                • Gość: amigo do wujka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 21:43
                                  ale taki styl to ile to jest? 5% ?? a juz bez "ja kali byc, ja kali miec"
                                  dostaje sie punkty.... a samo czytanie ze zrozumieniem- to powienien potrafic
                                  kazdy. nie mzona traktowac na zasadzie -czytam i rozumiem to jestem humanista.
    • ana_01 nie za bardzo:) 04.12.05, 22:47
      Jako studenkta II roku administracji dziennej moge potwierdzic- na przymus sie
      nie przemeczysz..U mnie nikt Cie nie zmusza do nauki, masz egzamin i kogo to
      obchodzi czy sie uczyles caly semestr czy przed egzaminem..masz umiec.. Za to
      na zaocznych..tam to jest dopiero lajt:)) Zjazdy raz na 3 tyg, prawie same
      wyklady-chcesz to chodzisz.. A jezeli Twoj kolega mowi,ze jest trudno to albo
      to jakis głab albo go pozadnie nastraszyli:P Zalezy jeszcze gdzie
      studiuje...ale to w sumie nie ma wiekszego znaczenia moim zdaniem:)
      • Gość: frodo Re: nie za bardzo:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 12:53
        A Ty gdzie studiujesz?
    • Gość: ? Ekonomia - to dopiero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 12:53
      A co sadzicie o trudnosci ekonomii?
      • Gość: gienio Re: Ekonomia - to dopiero IP: *.astral.lodz.pl 06.12.05, 16:10
        ze jest bliska zeru ? ze powinni ja wywalic z uniwerkow bo to co robicie w 5
        lat to jest robione na zachodzie w 2 ?
        • Gość: Hehe Re: Ekonomia - to dopiero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 22:15
          Ekonomia i trudnosc ... bez komentarza.
          Trudne studia to kierunki scisle, prawo, medycyna i moze jeszcze pare.
    • Gość: elwira odpowiedż IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.14, 16:05
      Piszecie same bzdury. Każdy ma predyspozycje do czegoś innego. Ja skończyłam chemie. Przedmiot ścisły. Kiedyś mi wmówiono, że nie mam umysłu humanistycznego. Teraz po latach chemia mnie zmęczyła nie lubie jej. Natomiast wspaniale pisze pisma , pozwy i jestem bardzo wygadana. Mam syna na administracji. I cytuje jego słowa są przedmioty do ogarnięcia a filozofia to dla przypałów. Jest też tam statystyka a więc matma i ten kto mówi że to takie proste niech lepiej się nie kompromituje. Wszystko jest proste życie też, zmiany zawodów, dokształcanie się nawet wychowywanie dzieci to przecież pikuś.
    • Gość: kornik Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.static.ip.netia.com.pl 26.08.19, 11:20
      wiele zależy od uczelni i nauczycieli ;) jak się człowiek uczy to nie jest tak trudno :P ja chodzę na Administrację na WSEHu w Bielsku i bardzo sobie chwalę
    • kamil-mzc Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? 26.08.19, 11:37
      Czy jest trudno? Hmm... Myślę, że to zależy od wielu czynników. Pamiętajmy, że nie każdy ma te same predyspozycje do nauki. Twój kolega może uczyć się bardzo, bardzo powoli i dlatego ten kierunek wydaje mu się być bardzo trudnym. Ty z kolei możesz szybko przyswajać informacje, a dodatkowo interesować się podanym tematem. Musisz sama sobie odpowiedzieć na pytania: "Czy mnie to interesuję? Czy może dać mi to satysfakcję?". Jeżeli myślisz, że administracja to kierunek dla Ciebie to idź! :)
    • remia90 Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? 23.08.20, 21:45
      Dobre pytanie :) wszystko zależy od uczelni i wykładowców. Znam przypadki gdzie na jednej uczelni były 2 grupy i miały innych wykladowców. Jedna grupa zdała bez problemu, a druga miała poprawki. Ze swojej strony polecę Ci sprawdzić program nauczania na kierunku administracja.
    • kamilamrozz Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? 18.02.21, 10:00
      Skoro studia za trudne to może szkoła policealna ?
    • Gość: Aleksandra Re: Czy na Administracji jest bardzo trudno? IP: *.static.ip.netia.com.pl 29.07.22, 12:40
      Ja dopiero zaczynam studia z administracji organizowane przez WSKZ. Sama miałam obawy jak będzie z nauką i stresowałam się studiami. Mój kierunek jest w formie online, więc to duży plus. Mogę na spokojnie zapoznawać się z materiałem, bez konkretnych terminów. Jeśli jakiś temat wymaga dłuższej nauki bez stresu mogę kilka razy zapozanawać się wykładami. Dodatkowo zawsze miła obsługa znacznie zmniejszyła mój stres podczas rejestracji :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka