Gość: zenon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.12.05, 17:32
Jestem na trzecim roku filozofii więc wiem o czym mówię. Te studia są
kompletnie bezwartościowe. Opinie, jakoby filozofię kończyli ludzie
wszechstronni, umiejący niekonwencjonalnie podejść do problemów, etc. SĄ
FAŁSZYWE. To jest kierunek, po ukończeniu którego można wiedzieć tyle samo co
po ukończeniu liceum (albo i mniej).
Piszę to ponieważ co jakiś czas ktoś się pyta czy warto iść na filozofię.
Odpowiedam: NIE WARTO! To strata czasu.
Ten kierunek mógłby zostać zlikwidowany i nikt by nawet tego nie poczuł.
Dlaczego? Bo to nauka o niczym!
Amen.