Gość: perfidia
IP: 130.226.46.*
17.10.02, 15:38
Akademik to prawdziwa szkola zycia. Uczy kompromisu (kto tym
razem sprowadza kogos na noc :) , sztuki negocjacji (jak
wytargowac klucz od pralki poza kolejka), oszczednosci (jak
przezyc miesiac za 200zl) i cierpliwosci (kiedy czekasz jako 13
w kolejce do toalety ). Imprezy do 4 nad ranem, odwiedziny
kilkanasciorga osob z innych pokoi, ganianie pol-nago po
korytarzach, skakanie przez okno, kilkugodzinne granie w
pilkarzyki, nocne wyprawy po alkohol na BP lub na meline (bo
taniej :) to norma. Procz tego - wspaniali ludzie, ktorzy nigdy
nie zawodza i pozostaja przyjaciolmi na cale zycie. Zycie w
akademiku jest wspaniale :)!!!!!