kujony na studiach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 21:57
Sobota. Zadzwoniłam dziś do czterech kolejnych koleżanek z grupy z pytaniem,
czy może byśmy gdzieś nie wyskoczyły wieczorem. Trzy nie, bo muszą się uczyć,
a czwarta nie, bo musi wracać do domu przed 23. Dałam za wygraną. Tylko
przeraża mnie wizja spędzenia w tym towarzystwie kolejnych 5 lat :((
zwyczajnie nie wytrzymam. Nie wytrzymam więcej rozmów o podręcznikach. Nie
wytrzymam narzekania, że ten a ten ćwiczeniowiec jest beznadziejny, bo nic
nie wymaga i nic się u niego nie nauczymy. Jak jeszcze raz mi ktoś powie, że
OK, moge spisać jego prace domową, ale chyba lepiej by było gdybym sama
zrobiła, bo wtedy bym to lepiej zrozumiała, to chyba go uderzę!! Skończę te
studia w Tworkach.
    • Gość: Szakil Re: kujony na studiach IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.12.05, 22:22
      dziwny jest ten swiat :)
    • Gość: ;) Re: kujony na studiach IP: *.netcontrol.pl 10.12.05, 22:35
      hm ja sie uczem, zadania wszytkie robie,oceny mam niezle, ale imprezek nie omijam :P i tak powinno być, bo w końcu studowac znaczy zyc hehe
      • Gość: mangax Re: kujony na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 22:54
        "ja się uczĘ" !!!



    • Gość: k Re: kujony na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 23:45
      a skad wiesz, ze bedzie Ci dane z nimi studiowac 5 lat...?
      byc moze one zostana, a Ciebie niedlugo tam nie bedzie...
      • Gość: zaraz zwariuję Re: kujony na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 11:54
        sugestia że mnie wywalą? niestety złotko, muszę rozczarować, ale i bez
        siedzenia w książkach 24/7 jakoś sobie radzę. wcale nie gorzej niż reszta.
        czasami nawet lepiej. i ciągle mam czas na inne rozrywki i inne zainteresowania
        niż kierunek studiów. i chyba dlatego nie potrafię zrozumieć reszty...
        oczywiście ich sprawa czym się zajmują i ile się uczą. ja tam chyba po prostu
        nie pasuję.
        • maadz Re: kujony na studiach 11.12.05, 13:29
          widocznie oni potrzebuja wiecej czasu zeby sie czegos nauczyc.. po prostu
          spotykaj sie ze znajomymi spoza uczelni, a tamtych olej- no chyba ze sa tacy
          fajni, ze bez nich nie wytrzymasz ;) ja w ogole nie zakumplowalam sie (a mamy
          juz grudzien:P) z ludzmi z nowych studiow, znam pare imion itp. ale sa to
          rozmowy raczej "szkolne" ;) mam duzo znajomych z wczesniejszych lat i innych
          miejsc itp. i po prostu nie czuje takiej potrzeby
        • Gość: ad Re: kujony na studiach IP: 195.150.224.* 11.12.05, 14:50
          może chciały Cię po prostu spławić, jesteś taka beznadziejna, że nie warto z
          Tobą nigdzie wychodzić. Zastanów się złotko ...
        • Gość: jamagda Re: kujony na studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 23:31
          Gość portalu: zaraz zwariuję napisał(a):

          > sugestia że mnie wywalą? niestety złotko, muszę rozczarować, ale i bez
          > siedzenia w książkach 24/7 jakoś sobie radzę. wcale nie gorzej niż reszta.
          > czasami nawet lepiej. i ciągle mam czas na inne rozrywki i inne
          zainteresowania
          >
          > niż kierunek studiów. i chyba dlatego nie potrafię zrozumieć reszty...
          > oczywiście ich sprawa czym się zajmują i ile się uczą. ja tam chyba po prostu
          > nie pasuję.


          Jejuuuu, bidulko!!!! Ja chyba też bym zwariowała. A jaki kierunek studiujesz
          jesli to nie tajemnica? Pozdrawiam i zycze powodzenia... Moze jeszcze się
          rozkręcą... ;)
    • n_nicky Re: kujony na studiach 11.12.05, 15:15
      Też mam w grupie kujonki, ale one trzymają się razem, na szczęście jest grupka
      'normalnych' dziewczyn, z którymi się dogaduję.

      I wcale nie jest tak, że nie-kujony muszą wylecieć ze studiów-ja tracę na naukę
      połowę mniej czasu niż one, a radzę sobie równie dobrze i jeszcze znajduję czas
      na imprezy, zakupy z koleżanką, imprezy kulturalne czy milion moich hobby.
      a kujonki widząc mnie czy koleżanki na ulicy, nie potrafią powiedzieć "cześć"...
      • Gość: Ewelina Re: kujony na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 06:57
        Może nie mówią "cześć" bo przypuszczają , że im nie odpowiecie. Bo niby dlaczego miałybyście zadawać się z "kujonkami"?

        Do autorki wątku- może one myślą podobnie do Ciebie, tyle że w odwrotną stronę.
    • Gość: ewka Re: kujony na studiach IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:21
      juz nie daje rady z tymi studiami :(
      • Gość: Grisswold Re: kujony na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:40
        Sa rozne kierunki - na niektorych trzeba zasuwac na innych nie.
        Zazwyczaj potem odbija sie to w zarobkach :)
        Wole teraz robic bez przerwy, a potem robic tez bez przerwy za duza kase, niz
        teraz nic nie robic, a pozniej robic bez przerwy za grosze.
        Bo pracowac kiedys wszyscy bedziemy musieli - ciezko.Tylko pytanie za jakie
        pieniadze...
        Mozna tez wybrac inna droge i doic panstwo ;[
        • maadz Re: kujony na studiach 11.12.05, 22:04
          niestety nie masz racji;) oceny na studiach nie maja zadnego znaczenia ad. tego
          jaka bedziesz miec prace... wazne jakie skonczysz studia. zreszta w dzisiejszym
          swiecie to tez nie nie ma zbytnio znaczenia. generalnie uczysz sie dla siebie,
          a nie dla ocen- jesli robisz to dla innych , dla ocen, dla rodzicow itp., to
          chyba nie jestes wystarczajaco dojrzaly(a) by studioowac.. i nie warto
          najlepszych lat spedzac tylko nad ksiazkami. liczy sie zloty srodek- wszystko
          jest dla ludzi :) czyli dla nas ;P
          • Gość: Richelieu* Re: kujony na studiach IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 22:12
            studia to najlepsze lata? O
          • Gość: k Re: kujony na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 23:03
            nie to Ty nie masz racji. bardzo czesco od ocen na pierwszych semestrach zalezy
            mozliwosc wyboru specjalizacji...
            • Gość: g Re: kujony na studiach IP: *.astral.lodz.pl 12.12.05, 09:29
              hehe u nas sie wybiera co chce i nie ma problemu :D miejsce jest dla kazdego bo
              wywalaja 1/3 po I semku :D
              • Gość: k Re: kujony na studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:22
                u mnie wywalaja 1/2 po semestrze, a potem jeszcze parę osob po roku. Jednak u
                mnie od ocen i nurtów na jakich zaliczasz duzo zalezy. np. zaliczajac wszystko
                na łatwiejszym teoretycznie masz szanse się dostac na ambitniejsze
                specjalizacje, jednak praktycznie Twoja wiedza bedzie zbyt ograniczona juz na
                wstepie aby tam przetrwać.
                • Gość: g Re: kujony na studiach IP: *.astral.lodz.pl 12.12.05, 19:44
                  to u mnie jest troche inaczej :D wszyscy ta mabitniejsza specjalizacje omijaja z
                  daleka :D A tak wogole troche bez sensu ze u was jeden nurt ma latwiej a drugi
                  trudniej :// wychodzi ze polowa to kretyni a polowa jest lepiej wyedukowana :D a
                  wszyscy przeciez dostaja mgr :D
                  • Gość: margo Re: kujony na studiach IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 12.12.05, 21:50
                    "Panie, pan ma 4 na dyplomie i jest OK. A jakby mi tu przyszedł taki co miał 5,
                    to ja bym się zastanawiał czy on nie umie więcej niż ja i ja bym go nie
                    zatrudnił" - autentyczny tekst szefa firmy do jednego z nowych pracowników.

                    nie komentuję, pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja