Czy to jest rozsądne?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 10:57
Mam taką sytuację. Studiuję jeden kierunek i chcę zacząc drugi. Nie mam
problemów z nauką. Ale nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo obawiam się, że
mogę tego nie wytrzymać psychicznie. Zbyt poważnie podchodzę do studiów.
Załamuję się, kiedy ktoś mnie skrytykuje, nie dostanę 5. Co się stanie, kiedy
zacznę drugi kierunek? Przecież wtedy o samych 5 nie mam co marzyć. Będzie
dobrze, jeśli w ogole sobie poradzę. A może nauczy mnie to właśnie, że nie
muszę mieć samych 5, że to nie świadczy o mojej wartości.
Czy na moim miejscu zdecydowali byście się na drugie studia?
    • Gość: sd Re: Czy to jest rozsądne? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.12.05, 15:44
      najpierw wylecz wygorowane ambicjwe. bo w zyciu Cie jeszcze 10000 razy ludzie
      skrytykują.
      • Gość: Lol_niezly Re: Czy to jest rozsądne? IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 20.12.05, 16:40
        Skoro lecisz na 5 zapewne studiujesz kierunek humanistyczny.
        A z doswiadczenia wiem, ze sudiowanie nawet 1,2 dodatkowych kierunkow
        humanistycznych nie zmienia Twojej sytuacji :/
        Polecam jeden kierunek, ale konkretny po ktorym sa jakies szanse na
        przyszlosc :)
    • Gość: Tawananna* Re: Czy to jest rozsądne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 20:31
      Rozsądne - pod warunkiem, że wiesz nie tylko, że chcesz zacząć drugi kierunek,
      ale - jaki kierunek zacząć. Jeśli będziesz miał motywację do drugich studiów,
      faktycznie będą Cię interesowały i będą Cię potrzebne, dasz sobie radę. Co do
      samych piątek - cóż, prawda jest taka, że nie musisz mieć samych 5... nawet na
      jednym kierunku. Ale to już problem, który musisz rozwiązać z samym sobą, że
      tak powiem. Nawet dążenie do perfekcji powinno mieć pewne granice, a w końcu to
      nie podstawówka ani nawet liceum :).
      • Gość: gkgkg Re: Czy to jest rozsądne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 23:30
        wiem jaki:)
      • carolinascotties Re: Czy to jest rozsądne? 21.12.05, 00:21
        studiujesz dla siebie - rozumiem walke o najlepsze noty, ale sama bylam w
        takiej sytuacji - na "starym" kierunku mam nadal dobre wyniki( moze dlatego,
        ze to juz blizej konca;) ), a ten drugi - nie przejmuje sie ocenami - ucze sie
        dla siebie.
Pełna wersja