Gość: gkgkg
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.12.05, 10:57
Mam taką sytuację. Studiuję jeden kierunek i chcę zacząc drugi. Nie mam
problemów z nauką. Ale nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo obawiam się, że
mogę tego nie wytrzymać psychicznie. Zbyt poważnie podchodzę do studiów.
Załamuję się, kiedy ktoś mnie skrytykuje, nie dostanę 5. Co się stanie, kiedy
zacznę drugi kierunek? Przecież wtedy o samych 5 nie mam co marzyć. Będzie
dobrze, jeśli w ogole sobie poradzę. A może nauczy mnie to właśnie, że nie
muszę mieć samych 5, że to nie świadczy o mojej wartości.
Czy na moim miejscu zdecydowali byście się na drugie studia?