Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby....

03.01.06, 20:50
Hej!!!
jestem prawie zdesperowany.Bardzo chcialbym dostac sie na filologie
angielska. tymczasem juz dwa lata pod rzad powinela mi sie noga i laduje na
kierunkach ktore mnie nie do konca lub w ogole nie interesuja. W tamtym roku
wyladowalem na archeologii, z ktorej zrezygnowalem po 2 miechach w tym jestem
na fil.klasycznej. Ta filologia juz jest nawet ok, ale ja caly czas przy
np.wypisywaniu slowek mysle o j.angielskim, i caly czas mam ta swiadomosc, ze
po co mi lacina i greka. Przeciez angielski to jezyk na czasie, do tego jezyk
ktory kocham i w ogole.
Nie wiem, czy jestem za glupi na te studia czy co, ale po prostu nie moge sie
na nie dostac.W tym roku byla wielka okazja bo przyjecia byly na
pdst.sredniej z ocen i rozmowy z historii usa i gb.Etam konkursy swiadectw
przeszedlem, a na ustnym oczywiscie wylosowalem pytanie, ktorego AKURAT sie
nie nauczylem. Mialem centralnego pecha.
W tym roku egzaminy sa gorsze, wymagania wieksze i mam problem bo nie dosc ze
musze uczyc sie na fil.klasycznej, duzo czytac itd. to bardzo chcialbym sie
dobrze przygotowac do egzaminow na angielska.
macie jakis pomysl jak sobie z tym poradzic? Moze jest ktos z fil.angielskiej
i podpowie mi na co najbardziej zwrocic uwage podczas nauki? Powiedzialem
sobie ze bede zdawal na ang dotad az sie dostane, ale moze jestem na nia za
glupi i powinienem sobie juz odpuscic.....nie wiem...pomozcie.pozdrawiam
    • Gość: m Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. IP: *.chello.pl 03.01.06, 21:26
      Probuj tam, gdzie jest mniej osob na miejsce, obryj sie ze wszystkiego z czego mozesz albo idz tam gdzie jest egzamin pisemny i cwicz do znudzenia testy.
      • Gość: Pani Filolog Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 21:39
        Hej! bardzo Ci współczuje, filologia też była zawsze moim marzeniem, na
        szczęście po nieudanym skoku na Lublin dostałam się na AŚ i jestem bardzo
        zadowolona ;) ale i znam takie osoby, co próbuja ze 3 razy i nic :/ według mnie
        powinieneś próbowac zdawać na wszystkie możliwe uniwerki i kolegia w kraju, a
        wiadomo że w mniej znanym mieście jest się łatwiej dostać. jeśli mierzysz
        wyłącznie na uj to nie dziwie się że Ci się nie udaje ;) a poza tym - mniej się
        przykładaj bo bierzących studiów, tak jak moja przedmówczyni powiedziała -
        ćwicz do znudzenia różne testy, czytaj książki z qltury, czy nawet literatury,
        ale przede wszystkim testy i jeszcze raz testy. No i słuchaj jak najwięcej
        stacji radiowych/tv in english, zawsze jakieś słówko zostanie Ci w pamięci.
        Powodzenia!!!! pzdr
        • Gość: Pani Filolog Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 21:43
          Acha - i nie możesz mówić że jesteś za głupi na te studia. znam osoby, co
          poszły na filologię bo się nigdzie indziej nie dostały i takim głupim fartem
          zajęły miejsce tym, co chcą naprawdę studiować. wiem, że przykre, mnie też to
          strasznie wkurza - shit happens.
          więc nie załamuj się, wałkuj testy z certów (cae,cpe przede wszystkim use of
          english i reading, może i writing, zalezy co gdzie wymagają) ;)
          pzdr
    • Gość: aaniolekkk Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. IP: *.kom / *.os1.kn.pl 03.01.06, 22:41
      witam!
      sama wiem jak to jest kiedy jest sie na studiach , które wogóle Cię nie
      interesują. Ja również dwa lata temu próbowalam sie dostać na fil. angielsko i
      też nie udalo mi się i wylądowalam na zarządzaniu i inżynierii produkcji i
      jestem juz na drugim roku. Daje sobie rade bo nigdy nie mialam problemów z
      przedmiotami ścisłymi jednak męcze się tu bardzo i wiem że w tym roku napewno
      bede próbować dostać się na filologie i musi mi sie udać bo wiem że tylko na
      tym kierunku będę mogła rozwijać mije zainteresowania i zamiłowanie do
      angielskiego. tak więc próbuj dalej i nie łam się. musi sie w tym roku udać
      pozdrawiam i życze wytrwałości!!!!
    • Gość: kaha Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. IP: *.ols.vectranet.pl 05.01.06, 14:46
      :) zalozmy kolko milosnikow anglistyki...:D
      ja mam z kolei taki problem, ze owszem, dostalam sie na ten kierunek, lecz w
      beznadziejnym pseudoosrodku akademickim z dziwnymi ludzmi w kadrze i po
      pierwszym roku postanowilam to rzucic.

      zapragnelam studiowac filozofie...

      lecz kiedy zobaczylam w co wdepnelam (to tenze sam pseudoosrodek akademicki)
      plulam sobie w brode! na anglistyce przynajmniej ludzie byli fantastyczni,
      naprawde do rzeczy. wrocila milosc do anglistyki wiec jakos tak wyszlo ze
      zapisalam sie na zaoczne... (zeby nie rzucac drugich studiow) no i teraz to
      dopiero mam dosc! zaoczna filologia to pomylka, twor, ktory nigdy nie powinien
      powstac. na temat poziomu nauczania nawet nie bede sie wypowiadac:(

      od czasu do czasu powraca do mnie ta straszna mysl- co by bylo gdybym zdawala
      do warszawy od razu po maturze? a moze by sie udalo i nie mialabym teraz tych
      wszystkich problemow...
      takze spelniaj swoje marzenia, bo latka leca i nie poddawaj sie;)
      moze na jakis kurs przygotowawczy (organizowany przez uczelnie) sie zapisz?
      powodzenia!
      • Gość: Anka przepraszam, że pytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 12:37
        ale może trafiłaś na to badziewne wshe z Łodzi, jak ja? Wiem, że oni handlują
        tą swoją filologią w różnych miejscach w Polsce, ja się nadziałam w Gorzowie
    • Gość: StudentkaAnglistyk Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. IP: *.icpnet.pl 11.01.06, 11:43
      Witam:)
      zaczne od tego ze napisze Ci szczerze i zebys bron Boze nie myslal/a ze pisze
      to zlosliwie
      studiuje na 3roku fil.ang...powiem Ci tak-zalezy na jaki uniwerek chcesz sie
      dostac,ale jesli juz masz problemy z dostaniem mozesz wyleciec po1roku i Twoje
      starania pojda na marne-poziom jest wysoki,ida na ten kierunek ludzie ktorzy
      kilka,kilkanascie lat spedzili w usa;procz zwykluch przedmiotow jak(Historia
      Anglii i USA czy Syntax)jest PNJA-egz praktyczny ktory jest TRAGEDIA-Zastnaow
      sie dobrze;moze lepiej zrobic certyfikat.Wiiadomo ,ze sa i orly anglistyczne na
      tym kierunku i slabsi ale 1)zameczysz sie 2)moze sie nie udac
      zalezy jeszcze gdzie chcesz startowac(mowie o Poznaniu)
      w kadzym razie zycze Ci powiedzenia i podjecia slusznej decyzji
      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Pani Filolog Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:05
        ida na ten kierunek ludzie ktorzy
        > kilka,kilkanascie lat spedzili w usa;

        No bez przesady mi tu proszę.... bo czasem i tacy ludzie się nie dostają i nie
        jest to wcale pkt wytyczny aby się dostać na anglistykę!!!!
      • amber.waves Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. 14.01.06, 00:12
        Dostać się mogą też ludzie którzy kilka,kilkanaście lat spędzili w Wielkiej
        Brytanii;-) a nie USA. Ale na poważnie- to naprawdę nie jest powiedziane, że
        taka osoba się dostanie. Znam wymagania egzaminacyjne-wiem, jak są wyśrubowane;
        nad niektórymi pytaniami (zwłaszcza z dziedziny gramatyki i bliżej teorii)
        zastanawiałby się rodowity Angol (lub Jankes -ja osobiście mam słabość do
        Wyspiarzy;)) Wiem, bo odpowiedzią na :"dlaczego mówi się tak a tak a nie tak i
        tak?" ze strony moich zanjomych native speakerów często było: zadajesz trudne
        pytania.Podobnież osoby które wracają z anglojęzycznego kraju, ogólne
        rozeznanie o tym jak rozmawiać po ang. mogą mieć -lecz to nie zawsze wystarcza.
        Tak więc,IF I WERE IN YOUR SHOES, absolutnie bym się nie przejmowała, tylko
        dążyła do spełnienia swojego marzenia, bo wiem, jaką katorgą jest studiowanie
        czegoś z przypadku. Osłuchuj się - są audycje BBC w radiu tok fm czy wręcz
        kanał w telewizji satelitarnej, przeglądaj prasę, miej dostęp do testów na CPE
        (wysoka piłka,ale cóż,ambitne plany wymagają szeroko zakrojonych przygotowań)i
        rozmawiaj po angielsku z kim tylko masz okazję, to pomaga. Powodzenia tym
        razem:-)
        • Gość: polalola Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 22:19
          zamiast przeżywac rozterki co do swojej wartości zrób sobie bilans czasu, zobacz z czego możesz spokojnie zrezygnować w ciągu dnia, żeby 4-5 godz. poswięcić szlifowaniu angielskiego. wymagaj od siebie - lepiej się poczujesz i powiększysz swoje szanse!
        • kfiatuszek7 Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. 14.01.06, 22:51
          helo helo:)pesymizmowi stop, ale 3eba byc realista - staraj sie tam, gdzie masz
          szanse sie dostac - UJ, UW odpuscilabym sobie na twoim miejscu od razu, bo nawal
          kandydatow jest tam wrecz niesamowity. Jesli zalezy Ci na uniwerku, postaw na
          Slaski, Wroclaw, albo Poznan (jak kolezanka wyzej studiuje tu 3 rok) jezeli sie
          naprawde dobrze przygotujesz. Mysle ze UAM to jeden z uniwerkow, na ktorym
          wstepny jest wprawdzie masakryczny, ale daje Ci wieksze szanse z uwagi na
          wieksza liczbe miejsc. Fakt - liczba studentow drastycznie sie zmiena po
          pierwszym roku, ale jednak sa szanse sie sprawdzic. Sposob - testy!!!! Rob ich
          tyle zebys nie wiedzial skad masz brac nowe;) serio serio - i rob je
          inteligentnie: CAE i CPE sa ok, bo mozna je robic masowo i wyrabiaja pewne
          potrzebne nawyki, ale druga, niezmiernie wazna zecz to baaaaardzo zaprzyjaznic
          sie z testami na konkretna uczelnie. To jest bardzo wazne, bo np w Krakowie
          wstepne jeszcze niedawno dosc roznily sie od formuly egz Cambridge. Trzeba
          wiedziec jak podejsc konkretny test - i o to chodzi. Znajomosc angielskiego to
          jedno,a umiejetnosc rozwiazywania testow to drugie. Jesli chodzi o ludzi ktorzy
          sie dostaja na anglistyke - czesc jest jednak 'normalna'. Istotnie w moim
          roczniku sa przypadki nativow, ale jednego kolesia to wcale nie uchronilo od
          powtarzania roku - polecial na syntaksie. A teraz - tez wcale nie robisz nic
          zupelnie niepotrzebnego - na kazdym szanujacym sie uniwerku lacina jest przez
          rok,albo nawet poltora - dobrze wiedziec, co w trawie piszczy;) Studiowales
          archeologie - tez dobrze - filolog, a zwlaszcza tlumacz, musi znac sie na wielu
          rzeczach, kazda dodatkowa wiedza to skarb:) bardzo polecam stronke, ktora pewnie
          juz znasz na pamiec, ale jesli nie: www.ang.pl Na forum spotkasz tysiace
          kandydatow na anglistyke:) jesli maja dobre archiwum, to nawet moje wypowiedzi
          sprzed studiow tam sa he he;) to naprawde kopalnia informacji:) POWODZENIA:)
    • kociamama Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. 15.01.06, 17:41
      Ja sie tez przylacze do nurtu optymistow. Chciec to moc. Jezeli bedziesz
      pracowac wysarczajaco ciezko to sie na pewno dostaniesz na wybrana uczelnie.

      Ogladaj programy po ang. w tv i filmy, notuj nowe slownictwo, opowiadaj sobie
      co zobaczyles Z UZYCIEM nowych slow. Czytaj artykuly z gazet po ang., wypisuj
      nowe słówka i opowiadaj je sobie na glos Z UZYCIEM nowych slow/fraz. Potem
      wyrazaj swoja opinie po ang na te tematy.

      Wszystko co czytasz w necie czytaj po ang., jak piszesz na forum, pisz na
      english only czy na www.ang.pl english only po angielsku, nie po polsku.

      PZdr,
      KOciamama.
    • kociamama Re: Fil. ANGIELSKA - jak i czego sie uczyc zeby.. 15.01.06, 17:44
      Aha, i nie daj sie zastraszyc nikomu plotkami, ze na anglistyke jest tak
      trudno, ze nawet native speakerzy maja problem. POmysl sobie, czy skoro jestes
      POlakiem, to zdal bys bez przygotowania skomplikowany test gramatyczny z
      polskiego? Nawet netive speakerom jest niejako trudniej chwilami. Ok, oni znaja
      poprawne formy, ale jezyk potoczny akceptuje wiecej form, i jak maja wybrac na
      tescie poprawna odpowiedz nie wiedza czemu ta, nie inna. POlakom w gramtyce
      moze byc latwiej, bo mysmy sie jej uczyli a native speakerzy jej po porstu
      nabyli bez zastanawiania sie.

      PZdr,
      KOciamama.
Pełna wersja