Gość: karolina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.01.06, 02:04
mam pewien problem z wyborem drugiego kierunku, ktory chcialabym zaczac za rok
teraz studiuje socjologie, a waham sie juz od dawna miedzy prawem, historia a
filozofia. kazdy cenie z innych powodow, ale nie moge studiowac ich
wszystkich, wiec musze wybrac jeden. najbardziej pociagalaby mnie kariera
naukowa na historii albo filozofii, ale szanse na zostanie na uczelni sa,
powiedzmy - bardzo niepewne. nauczycielka historii tez byloby to dla mnie
swietne rozwiazanie. ale... zawsze musi byc to ale. prawo z kolei daje
najlepsze mozliwosci jesli chodzi o prace, podobno swietni ludzie na
wydziale, szansa na aplikacje. tez mnie to pociaga, ale nie tak, jak kariera
naukowa, a na nia mam bardzo male szanse i musze sie z tym liczyc. moze macie
jakies doswiadczenia zwiazane z tymi kierunkami? bardzo bylabym wdzieczna za
opinie - nawet niewielkie - zawsze cos wniesiecie i mi pomozecie
czekam na konstuktywna krytyke:)