watek niby kolejny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 02:04
mam pewien problem z wyborem drugiego kierunku, ktory chcialabym zaczac za rok
teraz studiuje socjologie, a waham sie juz od dawna miedzy prawem, historia a
filozofia. kazdy cenie z innych powodow, ale nie moge studiowac ich
wszystkich, wiec musze wybrac jeden. najbardziej pociagalaby mnie kariera
naukowa na historii albo filozofii, ale szanse na zostanie na uczelni sa,
powiedzmy - bardzo niepewne. nauczycielka historii tez byloby to dla mnie
swietne rozwiazanie. ale... zawsze musi byc to ale. prawo z kolei daje
najlepsze mozliwosci jesli chodzi o prace, podobno swietni ludzie na
wydziale, szansa na aplikacje. tez mnie to pociaga, ale nie tak, jak kariera
naukowa, a na nia mam bardzo male szanse i musze sie z tym liczyc. moze macie
jakies doswiadczenia zwiazane z tymi kierunkami? bardzo bylabym wdzieczna za
opinie - nawet niewielkie - zawsze cos wniesiecie i mi pomozecie
czekam na konstuktywna krytyke:)
    • Gość: karolina Re: watek niby kolejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:20
      no i jak nikt nie ma nic do powiedzenia?:)
      kurcze a myslalam ze chociaz richelieu sie odezwie "a kim chcialabys zostac jak
      dorosniesz" a tu nic:)
      • Gość: Richelieu* Re: watek niby kolejny IP: *.localdomain / 80.48.249.* 08.01.06, 00:04
        więc kim chciałabyś zostać jak dorośniesz? ;)
        • Gość: Richelieu* Re: watek niby kolejny IP: *.localdomain / 80.48.249.* 08.01.06, 00:25
          no dobra, jeśli pociąga Cię kariera naukowa bardziej niż potencjalne i z lekka
          wątpliwe kokosy, skóry, fury i komóry jako prawnik, to nie rezygnuj z tej
          drogi. Nie musisz skończyć kilku kierunków aby zdać na doktoranckie, wystarczy,
          że jesteś dobra w jednym i masz dobrze specyzowane zainteresowania. To bardzo
          dużo patrząc na tych matołków nawet z forum, które mimo, że magistranci czy
          dyplomanci, to jak owieczki we mgle, jeszcze za rączkę ich prowadzać. Pociąga
          Cię historia, ale masz wątpliwości czy jednak nie zabezpieczyć się jednym z
          tych niby przyszłościowych kierunków.. Ja poszłabym na historię i jednocześnie,
          po skończeniu socjologii czy na V roku na kilka podyplomówek z jakiegoś czegoś,
          co przydatne byłoby prawcownikowi administracyjnemu. Poszłabym gdybym miała
          cień nadziei na zatrudneinie jako przynajmniej asytent po obronie dranckiej.
          Socjologia jest bardzo popularna wśród doktorantów, a fakt, że mogą ją
          studiować absolwenci niemalże każdego kierunku (formalnie każdego, ale rada
          wydz. zawsze może nosem pokręcić na jakiegoś automatyka czy hodowcę zwierząt),
          wcale nie ułatwia doktorom znalezienia pracy. Teraz jeszcze jest luz, ale
          studentów będzie coraz mniej. Chyba, że planujesz pracę dla rynku.. Inst.
          badania opinii czekają, jeszcze. Ostattecznie można sobie założyć swój;) i
          badać preferencje w zawartości cukru w cukrze na przykład. Jeśli jednak bardzo
          wątpisz w możliwość zatrudnienia, to idź na prawo, zwłaszcza, że egzamin dla
          kandydatów na aplikacje jest już normalny, a nie "poza plecami i cichaczem".
          Jesteś zainteresowana historią i socjologią to dam głowę, że Twoje
          zainteresowania pójdą właśnie w takim kierunku bez studiów.
    • Gość: m Re: watek niby kolejny IP: *.chello.pl 07.01.06, 23:25
      Ja bym poszla na historie. Dlatego, ze po niej nawet jak nie zostaniesz na uczelni pojdziesz do szkoly, a po filozofii byloby z tym duzo ciezej. Prawnikow i tak mamy za duzo, a o aplikacje ciezko, a tak poza tym mam wrazenie, ze najmniej Cie ono pociaga.
    • Gość: Malatesta Re: watek niby kolejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:28
      Myśle,że powinnaś sobie odpowiedzieć na pytanie co Cię tak naprawdę
      interesuje.Osobiście polecałabym historie albo prawo.Filozofia jest ciężka i
      mozna sie do niej nieźle zniechęcić,prawo da Ci napewno bardziej solidne
      podstawy niż historia.Ja też kiedyś marzyłam o zostaniu naukowcem najlepiej
      archeologiem albo mediewistą i chciałam zająć się wątkiem templariuszy eh
      marzeniaa...pozdrawiam!
    • mmzin Re: watek niby kolejny 08.01.06, 00:10
      a moze pedagogika lub psychologia?
      bo tematycznie sie pokrywaja (taka psychologia zwlaszcza)
      do tego jesli chodzi o robote to przy odrobinie aktywnosci wlasnej to mozna niezle sie zaczepic i zarabiac

      ale z 2 strony :)
      pomysl sobie, ktory z tych kierunkow Cie interesuje i ktory bys chciala studiowac- i nie mysl o karierze i przyszlosci, tylko co Cie tak po prostu teraz interesuje i tam idz :)
      jak sie nie spodoba i sie zawiedziesz, to rzuc i moze sproboj wtedy inny?
      • Gość: karolina Re: watek niby kolejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 22:36
        widze ze zmobilizowalam was do odpowiedzi:)
        richieleu przeczytalam twoj wpis z 3 razy, pokazalas mi sprawe z roznych stron,
        za to dzieki, innym rowniez dziekuje. sprawa oczywiscie wymaga jeszcze
        przemyslenia, jakis pomysl pewnie sie wylegnie z czasem.
        moze ktos jeszcze studiuje ktorys z powyzszych kierunkow, zachecam do
        wypowiedzi i pozdrawiam
Pełna wersja