Gość: kasia
IP: *.chello.pl
13.01.06, 07:05
Powiedzmy, ze pani profesor postanowila, iz praca zaliczeniowa ma byc
przyniesiona najpozniej do 13 stycznia. Jakie moga byc konsekwencje tego, ze
ktos na ten dzien pracy nie bedzie jeszcze mial? Konsultacje sa dopiero pod
koniec nastepnego tygodnia, czyli w praktyce pod koniec semestru...Czy to, ze
ktos nie przyniosl pracy na ostateczny termin moze spowodowac, ze nie
dostanie zaliczenia z przedmiotu, a w konsekwencji wyleci ze studiow?