Gość: Dawid
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.03.06, 16:54
Mam niezłą załamke:(, poszedłem do najgorszego Liceum jakie jest w polsce:/,
a dostałem sie do dobrego liceum, bylem 40 na rezerwie to pomyslaem ze juz
niemam szans pozniej sie okazalo ze ci co byli nawet na 80 miejscu teraz tam
chodzą, na wszelki wypadek dalem podanie do takiej szkoly w ktorej bylem
pewny ze sie dostane i sie dostalem bezproblemu, 10 osób odało podanie do
liceum i wszystkich przyjeli klase skompletowali tymi którzy niedostali sie
do ekonomika i do zawodówki:/, przez toszkołe nauczyłem sie wagarowac,
sciagac itd na początku bylo ok 3 lata wakacji ale teraz przed maturą to
tylko sobie pochlastac zyły:/, z niczego niejestem dobry z matematyki mam 4 a
jak widzialem zadania na maturze to tragedia inne przedmioty to tylko sciagi
wiec postanowilem pisac mature wosy tylko ze podstawowa i teraz zdalem sie
sprawe ze mnie nigdzie nieprzyjmna nawet na studia zaoczne, nieweim co mam
robic dalej w zyciu, z niczego niejestem dobry:/ przedmiotu juz niemoge
zmienic poprostu jestem w dupie:/, na studia prywatne niepojde bo skad wezna
kase na zoczne jeszcze zarobie bo mam w dien wolne, tylko gdzie mnie przyjmna
z matura z wosu :/, a podobno mam umysl wizualnoprzestrzeny:D:D to jedno
wynioslem z tej szkoly