Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW

IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.8.* 06.12.02, 00:18
To sie nazywa dziennikarski profesjonalizm... Wpadla na chwile
uslyszala pare zdan, nawet nie rozumie o czym prowadzona byla
dyskusja... Ze nie powiem o scislosci przytoczonych tu danych...

Tylko pogratulowac!
    • Gość: Skrypek 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 00:22
      Tyle nam kochany dziekan proponował.

      Brakuje tego w artykule.
      • Gość: Tomek Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.5.* 06.12.02, 01:10
        6tys daje jakieś 600zł miesięcznie + 300-400zł za akademik
        (opłaty na PW są dużo wyższe niż na innych uczelniach). Daje to
        1000zł samych opłat za naukę. A życie ??? Kogo na to stać? Nawet
        jeśli niektórzy z naszych studentów może dostać pracę to średnie
        miesięczne zarobki w branży wachają się między 1000-1200 zł. A
        reszta? Miejsc pracy jakoś nie ma, nasi rodzice płacą coraz
        większe podatki. Muszę przyznać, że niewielu będzie naprawdę
        stać na płacenie takich kwot za naukę.
        Rozumiemy trudną sytuację finansową wydziału, jednak pytanie
        skąd się wzięła nie jest prozaiczn, tzn. "na nic nie ma
        pieniedzy". W zeszłym roku odremontowano cały gmach (z okazji 50-
        lecia istnienia wydziału). Jak widać wszystko było robione na
        kredyt (kto za to odpowiada?), a teraz za czyjeś niechlujstwo i
        niegospodarność zapłacą studenci, bo ktoś musi !!!!
        • Gość: absolwent Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: 157.25.183.* 06.12.02, 18:21
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > 6tys daje jakieś 600zł miesięcznie + 300-400zł za akademik
          > (opłaty na PW są dużo wyższe niż na innych uczelniach). Daje to
          > 1000zł samych opłat za naukę. A życie ??? Kogo na to stać? Nawet
          > jeśli niektórzy z naszych studentów może dostać pracę to średnie
          > miesięczne zarobki w branży wachają się między 1000-1200 zł. A
          > reszta? Miejsc pracy jakoś nie ma, nasi rodzice płacą coraz
          > większe podatki.

          Drogi Tomku
          Zgadzam się, że wprowadzanie takich zmian jest przykre i może
          powodować rozgoryczenie. Znam jednak prof. Lubacza i wiem, że
          jeśli myśli o takim rozwiązaniu to jest naprawdę konieczne! Po
          drugie to absolutnie nie zgadzam się z Twoimi stwierdzeniami o
          pracy. Skończyłem EITI w zeszłym roku (studia dzienne), a
          pracować zacząłem na początku III semestru (czyli na pięć lat
          studiów cztery jednocześnie pracowałem i studiowałem). Dodam, że
          nie byłem jedyny, liczba pracującyh zaś rosła w miarę kontynuacji
          studiów. W chiwli przejścia na studia drugiego stopnia pracowało
          ok. 50% z nas. Dodatkowo z moich obserwacji wynika, że
          (paradoksalnie) pracujący studenci często osiągali lepsze wyniki
          niż ci, którzy tylko studiowali. Co więcej pracujący studenci
          poważniej traktowali studia - myśleli już o tym co dzięki temu
          zyskają, spora zaś grupa pozostałych traktowała studia tylko jako
          zabawę i przyjemności tzw. studenckiego życia. Śmiem twierdzić,
          że studenci akurat tego wydziału, jeśli tylko CHCĄ!!! to mogą
          pracować, zarabiać i studiować!!!!

          Pozdrawiam


          P.S. Gdy byłem na X semestrze ożeniłem się z doktorantką UW (jak
          wygląda sprawa stypendiów doktoranckich wszyscy wiemy) i nie
          mieliśmy problemów z życiem (stosunkowo oszczędnym, ale bez
          dramatyzmu). W tej chwili moja żona jest już pracownikiem
          naukowym, jej doktorat zdobył uznanie i planujemy wydanie w
          postaci książkowej. Podsumowująć: TRZEBA CHCIEĆ, PROBOWAĆ I
          WALCZYĆ, A NIE NARZEKAĆ I BIADOLIĆ
          • Gość: Piotr Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 23:03
            > Skończyłem EITI w zeszłym roku (studia dzienne), a
            > pracować zacząłem na początku III semestru (czyli na pięć lat
            > studiów cztery jednocześnie pracowałem i studiowałem). Dodam, że
            > nie byłem jedyny, liczba pracującyh zaś rosła w miarę kontynuacji
            > studiów. W chiwli przejścia na studia drugiego stopnia pracowało
            > ok. 50% z nas. (...) Śmiem twierdzić,
            > że studenci akurat tego wydziału, jeśli tylko CHCĄ!!! to mogą
            > pracować, zarabiać i studiować!!!!

            Szybkie,retoryczne pytanie : kolega z II-go potoku ? To wszystko wyjaśnia,
            zainteresowani wiedzą o co chodzi...

            • Gość: absolwent Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: 157.25.183.* 07.12.02, 18:42
              >
              > Szybkie,retoryczne pytanie : kolega z II-go potoku ? To
              wszystko wyjaśnia,
              > zainteresowani wiedzą o co chodzi...
              >

              Krótka odpowiedź: tak.
              Odpowiedź szersza - kilku z moich kolegów pracowało jako
              ELEKTRONICY - KONSTRUKTORZY tzn. przy projektowaniu różnego
              sprzętu elektronicznego - z tego co mi wiadomo jest to raczej
              specjalność I potoku.

              Pozdrawiam
          • Gość: matka Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 21:32
            Mam propozycję dla cwanego "Absolwenta" - skoroś taki sprytny i
            zaradny to zapłać teraz władzom wydziału za swoje studia
            magisterskie i namów wszystkich innych absolwentów tak
            przedsiębiorczych jak ty (skończyliście studia bezpłatne - wasza
            uczelnia ubożeje, bądźcie lojalni do końca, dajcie dobry
            przykład młodszym ), by poczuli się do obowiązku. Ciekawa jestem
            co byś człowieku powiedział, gdybyś jako student swoje czy
            rodziców pieniądze musiał oddać za magistra.Człowieku miej
            godność uzyskałeś tytuł magistra za podatki, które ja płacę
            regularnie z pensji nauczycielskiej. Oddaj moje pieniądze , a
            pokryją one koszt kształcenia mojej córki.
          • Gość: matka Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 21:39
            Mam propozycję dla cwanego "Absolwenta" - skoroś taki sprytny i
            zaradny to zapłać teraz władzom wydziału za swoje studia
            magisterskie i namów wszystkich innych absolwentów tak
            przedsiębiorczych jak ty (skończyliście studia bezpłatne - wasza
            uczelnia ubożeje, bądźcie lojalni do końca, dajcie dobry
            przykład młodszym ), by poczuli się do obowiązku. Ciekawa jestem
            co byś człowieku powiedział, gdybyś jako student swoje czy
            rodziców pieniądze musiał oddać za magistra.Człowieku miej
            godność uzyskałeś tytuł magistra za podatki, które ja płacę
            regularnie z pensji nauczycielskiej. Oddaj moje pieniądze , a
            pokryją one koszt kształcenia mojej córki.
          • Gość: studentka Eiti Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.02, 23:42
            Gość portalu: absolwent napisał(a):


            > Skończyłem EITI w zeszłym roku (studia dzienne), a
            > pracować zacząłem na początku III semestru (czyli na pięć lat
            > studiów cztery jednocześnie pracowałem i studiowałem). Dodam,
            że
            > nie byłem jedyny, liczba pracującyh zaś rosła w miarę
            kontynuacji
            > studiów.

            Nie wiem czy kolega czytal ostatnio gazety, ale nawet jesli to
            bylo mozliwe 4 lata temu, teraz jest o wiele, mam na mysli O
            WIELE, trudniej. Pracy nie znajduja absolwenci, a co dopiero
            studenci. 4 lata temu mielismy u nas tysiace miejsc pracy dla
            kazdego mlodego (bo zwalniano wszystkich starszych...) ale teraz
            sprawa wyglada zupelnie inaczej. Jako czlowiek od pewnego czasu
            pracujacy (masz doswiadczenie!!!) mozesz tego nie odzczuwac, ale
            wierz mi, my odczuwamy.

            Pozdrawiam i trzymam kciuki, zeby nadal dobre checi i zapal
            wystarczyly. Szczegolne pozdrowienia dla malzonki, sama od
            niedawna mam malzonka doktoranta UW i nie wiem czy po
            wprowadzeniu oplat nie bedziemy musieli zacisnac pasa. Niestety
            sprawa dotyczy ludzi na moim semestrze i mlodszych. Ech, zeby
            tak pozwolili mi pojsc do podstawowki rok wczesniej:)
          • Gość: Obserwator Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.11.* 08.12.02, 20:00
            Drogi Panie Dziekanie, prosze podpisywac sie wlasnym nazwiskiem!
      • Gość: nox Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.11.* 06.12.02, 01:22
        Brakuje jeszcze paru innych - BARDZO istotnych rzeczy, które
        całkowicie zmieniają wydźwięk spotkania (patrz mój post kilka
        miejsc poniżej). Chyba zaczynam tracić szacunek do gazety.pl. A
        szkoda.

        A tak przy okazji: Skrypek - weź się zastanów co piszesz i
        gdzie, bo chyba podniecenie możliwością wypowiedzi na forum
        publicum stanęło Ci mgłą przed oczami... Prywatnie nic do Ciebie
        nie mam.
        • Gość: Skrypek Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 02:45
          Gość portalu: nox napisał(a):
          > A tak przy okazji: Skrypek - weź się zastanów co piszesz

          A co takiego napisałem?
          Zapomniałem jeszcze dodać, że student wieczorowy nie ma prawa do żadnych
          stypendiów, dopłat ani akademików.

          > i gdzie,

          A ty widziałeś jakie durnoty ludzie wypisują w komentarzach do artykułów w
          portalach? Pręgierz się do tego nie umywa.

          > bo chyba podniecenie możliwością wypowiedzi na forum
          > publicum stanęło Ci mgłą przed oczami...

          Mnie to nie podnieca, przyzwyczaiłem się. Chyba Ty się bardziej podnieciłeś.

          > Prywatnie nic do Ciebie
          > nie mam.

          To po co się czepiasz?
          Niepotrzebie mnie prowokujesz głupimi komentarzami i bedziemy forum publicum
          zaśmiecać.
          • Gość: nox Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.11.* 06.12.02, 03:14
            > A co takiego napisałem?
            (...)
            >
            > > i gdzie,
            >
            > A ty widziałeś jakie durnoty ludzie wypisują w komentarzach do
            artykułów w
            > portalach? Pręgierz się do tego nie umywa.

            Wlasnie tym się od tych "ludzi" nich różnimy, że potrafimy swoje
            sprawy załatwiać u siebie. Przynajmniej powinniśmy. Moje zdanie
            jest takie, że jeśli coś publikować publicznie, to w jakimś
            celu, a przede wszystkim w przemyślanej formie. Nie na
            zasadzie "pokazazania światu, że jest problem"... to za nas,
            skądinąd bardzo nizdgrabnie, zrobiła pani Ania z Gazety :(.

            > > Prywatnie nic do Ciebie
            > > nie mam.
            >
            > To po co się czepiasz?

            Jak już mówiłem: bo mnie denerwują tego typu teksty artykułowane
            publicznie. Poza tym nie czepiam się, tylko krytykuję :P

            > Niepotrzebie mnie prowokujesz głupimi komentarzami i bedziemy
            forum publicum
            > zaśmiecać.

            Nie zaśmiecajmy zatem. Proponuję EOT tu i przeniesienie
            ewentualnej prywatenj dyskusji na grupę.

            Wyrazy szacunku
      • Gość: Kontek(EITI) Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.acn.waw.pl 06.12.02, 02:31
        Nie padly zadne kwoty wiec 6-8 to suma tak samo prawdopodobna
        jak i 12 tys. Zobaczymy co postanowi rada 17 grudnia...moze
        ten wniosek zostanie odlozony jeszcze na jakis czas, a poki
        co to juz cale zamieszanie uderzylo w prestiz wydzialu....
        • Gość: Slawek Re: 6 tys - 8 tys PLN za magistra IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.7.* 06.12.02, 14:18
          Jak to nie powiedział? Sam zadałem mu to pytanie. I w całym
          pokręceniu (jak się to później okazało nie był to wyjątek) jego
          wypowiedzi to było najwyraźniejsze. Poza tym jak najbardziej nie
          było to na tyle wiążące, że już wiadomo że tyle zapłacimy - NIE
          WIADOMO CZY W OGÓLE ZAPŁACIMY. Natomiast w przypadku naszego
          niefartu taki rząd cen to będzie, ale 6000 czy 8000 za 10 mies
          studiów to bez różnicy - BO TO I TAK ZA DUŻO!!!!!!
    • Gość: Robert - Student EiTI Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 00:31
      Popieram.. pokręcił zdania.. w ogóle może lepiej gdyby nie
      przyszedł.. bo z tych poprzeinaczanych informacji prasowych
      więcej szkody niż pożytku.
      • Gość: Piotr Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 00:53
        To, że kilka zdań zostało sformułowanych inaczej niż w oryginale
        akurat nie zmienia faktu, że artykuł jest o tym o czym powinien
        być i wcale nie tak źle, w kilkunastu linijkach naświetla tą
        niełatwą dla nas sytuację.
    • Gość: Karol z EiTI Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.11.* 06.12.02, 01:21
      Kilka szczegółów rzeczywiście się nie zgadza ale artykuł w moim
      przekonaniu dość dobrze oddaje sytuację na wydziale. Na pewno
      nie da się zaprzeczyć, że wielu studentów czuje się oszukanych.
      Zdjąc na wydział nikt nie spodziewał się, że w razie słabych
      wyników będzie musiał płacić za studia II stopnia.
    • Gość: nox Przemilczano... IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.11.* 06.12.02, 01:27
      Osobiście bardzo mnie drażnią przemilczenia fragmentów
      wypowiedzi Dziekana prezentowane w powyższym artykule (w pełni
      zgadzam się ze "studentem" 3 posty wyżej). Jeśli chodzi o
      konkrety:

      A.P. "Przyjmowalibyśmy tylko część z najwyższą średnią"

      Byłem na całym, ponad 3-godzinnym spotkaniu i takiego zdania,
      padającego z ust Dziekana nie pamiętam. Owszem, średnia
      skumulowana ma być głównym kryterium kwalifikacji na studia
      darmowe bądź nie, ale określenie TYLKO CZĘŚĆ ma się NIJAK do
      tego co mówił Dziekan, czyli 70-80%. Dla mnie te 20-30% miejsc
      płatnych to TYLKO CZĘŚĆ.

      A.P. "Tłumaczenie władz, że mają obowiązek ustalania zasad
      rekrutacji na dziewięć miesięcy przed początkiem roku
      akademickiego, ich nie przekonało."

      Owszem przekonało. Następnym razem pani Aniu proponuję zostać do
      końca i zwrócić uwagę na zmianę przedmiotu dyskusji w miarę
      trwania spotkania.

      Ogólnie artykuł jest tendencyjny i szczerze mówiąc poczułem się
      osobiście dotknięty czytając takie brednie o spotkaniu na moim
      wydziale, w którym uczestniczylem.
      • Gość: Slawek Re: Przemilczano... IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.7.* 06.12.02, 14:21
        Szczerze mówiąc mnie (będąc na Twoim miejscu) bardziej by mnie
        dotknęło zapłacenie tych pieniędzy!!! Ja tam się czuję
        bardziej "oburzony" tym, że być może mnie to dotknie. Nikt
        bowiem nie wspomniał o tym, że jeżeli już ktoś się zdecyduje
        płacić to uczelnia go nie wypuści dotąd aż te studia skończy i
        gówno warte w tym momencie będzie to czy coś umie czy nie,
        ważne, że ma kasę - WYDOIĆ!!!!!
    • Gość: Hormon(EiTI) Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 01:32
      Wg mnie cale to spotkanie okazalo sie tylko i wylacznie strata czasu. Okropnie
      ubolewam, ze doszlo do tego, iz studia II stopnia moga byc platne. Niemniej, w
      moim przekonaniu, wczorajsze spotkanie mialo na celu nie tylko wylkarowanie
      sytuacji, ale rowniez wspolne zastanowienie sie nad alternatywnymi sposobami
      zaoszczedzenia. Niestety, ani pan dziekan Lubacz, ani tez (tak licznie
      przybyli studenci) nie wykazali zadnej inicjatywy (poza paroma wyjatkami).
      Sluchajcie, jesli potrafimy tylko krzyczec, ze jest zle i nam to nie pasuje,
      to nikt nas nie bedzie sluchal. Krzykaczy nikt nie slucha. Ale moja frustracja
      siagnela zenitu, gdy na dosc konstruktywne propozycje, szanowny dziekan
      odpowiadal z drwiacym usmieszkiem, szybko je ucinajac. Po prostu jest bardzo,
      ale to bardzo niedobrze.
    • Gość: Krzych(MCHTR) Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: server:* / 192.168.7.* 06.12.02, 01:38
      No jak widze to narazie Mechatronika (PW) jeszcze dba jakos o
      studentów.Narazie chyba nie wprowadza oplat:),no i stypendia nie
      sa najgorsze
    • Gość: Krzych(MCHTR) MCHTR Narazie The best!!!!!! IP: server:* / 192.168.7.* 06.12.02, 01:40
      No jak widze to narazie Mechatronika (PW) jeszcze dba jakos o
      studentów.Narazie chyba nie wprowadza oplat:),no i stypendia nie
      sa najgorsze!!!!
      • Gość: Honorek Re: MCHTR Narazie The best!!!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 12:04
        Fakt, poza tym wydział ma kase na inwestycje - nowe audyorium
        technik multimedialnych. Miejmy nadzieje, ze i poziom nauczania
        sie utrzyma. A co do Elki to chyba o złej sytuacji wydziełu
        wiedziano wcześniej? Był chyba czas na reakcję? Moze dziekan
        postarałby się o zwiększenie współczynnika kosztochłonności
        studiów - na tej podstawie Uczelnie dostają dofinansowanie z
        MENiS-u.
    • Gość: Hormon(EiTI) Pytanko IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 01:45
      Tak sie zastanawiam, rozwazajac slowa dziekana, czy przypadkiem nie nalezaloby
      zadac paru pytan do kilku bylych kandydatow, a obecnie osob
      zajmujacych "rzadowe stolki". Mianowicie, dlaczego przed kazda kadencja
      wszyscy obiecuja wzrost funduszy przeznaczanych na edukacje, a potem nic z
      tego nie wchodzi w zycie. Ja rozumiem, ze budzet panstwa jest pustym workiem z
      dziura w dnie, ale jak sie widzi siedzacego w pustym przedziale pociagu, w
      pierwszej klasie samotnego pana, podczas gdy ludzie tlocza sie w korytarzu, to
      az sie chce krzyknac: Do diabla! Zrzeknijcie sie w koncu czegos! Chodzby na
      pokaz.
    • Gość: tom Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.5.* 06.12.02, 01:46
      Artykuł zawiera, najważniejsze fakty z dzisiejszego spotkania ze
      studentami, choć nie jest wolny od przekłamań.Nie to jest w nim
      jednak najistotniejsze.Ważne, że media zainteresowały się naszym
      problemem dzięki czemu będzie się mogło o nim dowiedzieć liczne
      grono czytelników.
      • Gość: Robert (EiTI) Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 01:53
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > choć nie jest wolny od przekłamań.Nie to jest w nim jednak
        > najistotniejsze.Ważne, że media zainteresowały
        > się naszym problemem dzięki czemu będzie się mogło o nim
        > dowiedzieć liczne grono czytelników.

        Nieważne, czy piszą dobrze, czy źle, byle nazwiska nie
        przekręcili (tak mawiają holywooddzy aktorzy)....

        Mogą mi się te propozycje nie podobać, mogę przez to stracić
        szcunek do dziekana, mogę mieć inne zdanie... ale do cholery..
        niech chociaż piszą zgodnie z faktami...
    • Gość: buble_corp(EITI) Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 01:55
      Zastanawiam się nad jednym, Lubacz mówił że to jeszcze nie jest
      przesądzone. Myślę jednak że gdyby to nie był pewniak to wogóle
      nie doszłoby do dyskusji ze studentami. To miało tylko
      rozładować emocje i pokazać że dziekan jest po naszej stronie.
      Ale nie ma to najmniejszego wpływu na decyzję rady, która
      zapewne jest już przesądzona.
      • Gość: Slawek Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.7.* 06.12.02, 14:24
        Co rozumiesz przez to, że "jest z nami"? Wszyscy powiedzieli, że
        będą postulować za wprowadzeniem opłat
    • Gość: wyczes Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.10.* 06.12.02, 02:31
      A mnie sie podoba.
      • Gość: sułtan EiTI Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 02:49
        Gość portalu: wyczes napisał(a):

        > A mnie sie podoba.

        Dziekan??
        Koncepcja płatnych studiów??
        Czy może artykuł??

        Bo mi ani jedno, ani drugie, ani trzecie .....
    • Gość: inż.TUZIM - Ziuta Dla mnie OK IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.10.* 06.12.02, 02:35
      Ja chce tylko inżyniera. I tak projekt z PSC wyzwerowałem.
      • Gość: Profesor wiatr Re: Dla mnie OK IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.4.12.* 09.12.02, 19:42
        no i tak juz na Ciebie parola zagiolem i no i niewiem czy
        chlopcze inzyniera obronisz.
    • Gość: sultan EiTI kto za to odpowiada??? IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 02:36
      Zastanawia mnie tylko jedno, czy poprzedni dziekan - Morawski
      ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za stan finansowy naszego
      wydziału?? Czy jest on bezkarny, czy nie groża mu żadne sankcje
      prawne z tego tytulu?? A może wracamy do średniowiecza, gdzie
      panowie i władcy byli odpowiedzialni przed Bogiem i historią??
      Coś tu chyba jest nie tak. Jeżeli dołek budżetowy pogłębia się
      od 3 prawie lat, czy nie można było zaregować wcześniej, tylko
      wtedy, jak deficyt sięga 10% budżetu wydziału ?? Zastanawia mnie
      jeszcze jedno, czy gdyby Morawski został jeszcze 3 lata, czy
      mielibyśmy do czynienia z bankructwem naszego "kochanego"
      wydziału ??
      • Gość: Skrypek Re: kto za to odpowiada??? IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 04:57
        Gość portalu: sultan EiTI napisał(a):

        > Zastanawia mnie tylko jedno, czy poprzedni dziekan - Morawski
        > ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za stan finansowy naszego
        > wydziału?? Czy jest on bezkarny, czy nie groża mu żadne
        sankcje

        "Zły" Morawski uciekł sobie do Kanady i za nic nie odpowiada.
      • Gość: mihau -eiti Re: kto za to odpowiada??? IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.8.* 06.12.02, 10:14
        ty chyba czegos nie rozumiesz.
        tamtego dziekana nie ma w polsce, nie ma na wydziale
        to nowy moze spokojnie przesunac odpowiedzialnosc na niego,
        albo na ministerstwo, albo na boga, albo na kosmitow....

        Mi sie nie podoba, że jedynym rozważanym wyjsciem z takiej
        sytuacji jest zdarcie ze studentow. Nie odniesliscie wrazenia ze
        to spotkanie bylo tylko po to zeby nam zakomunikowac, ze taka
        decyzja jest podjeta? Przecież dziekan wszystkie glosy studentow
        osmieszal, badz odrzucał.

        Czy naprawde mozna wierzyc, ze dziekan CHCIAL OD NAS dowiedziec
        sie co zrobic aby wyjsc z tej sytuacji???
    • Gość: WP Politechnika Warszawska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 09:20
      Mozna bylo sie tego spodziewac. Kilka lat temu probowalem na
      Senackiej Komisji Ksztalcenia tlumaczyc dziekanowi Elektroniki,
      ze nie ma studentow lepszych i gorszych. Oszczednosci nalezaloby
      szukac gdzie indziej. Na przyklad w przerosnietej do n-tej
      potegi administarcji. Zmniejsza sie liczbe pracownikow
      naukowych, a administracja jest taka sama jak byla w latach 80-
      tych. Sam pan byly Rektor J. Woznicki w wywiadzie dla "Wprost"
      podkreslal, ze zadania dydaktyczne powierza sie doktorantom.
      Tak, nie powiedzial jedynie, ze doktorant prowadzacy zajecia
      jest czlowiekiem "z ulicy" nie posiadajacym ZADNEGO
      przygotowania do takich zadan. Chcac prowadzic lekcje w szkole
      trzeba miec przygotowanie pedagogiczne, a na uczelni sie tego
      nie wymaga! Wydzial EITI nie od dzis lamie obowiazujace prawo.
      Nielegalnie wprowadzono tzw. "Trzystopniowy System Ksztalcenia".
      Ustawa o Szkolnictwie Wyzszym, ani Rozporzadzenie w Sprawie
      Studiów Doktoranckich i Stypendiów Naukowych nie przewiduja
      takiego rozwiazania! Na moja uwage na obradach Senatu PW, ze to
      niezgodne z prawem pan byly Rektor J. Woznicki stwierdzil, ze
      uczelnia moze sama zmieniac program ksztalcenia. Wniosek - stoi
      ponad prawem. Jakos nie wzbudzilo to wiekszego zainteresowania w
      prasie, ani w ministerstwie edukacji. Pozniej takowy "system"
      zaczely wprowadzac inne wydzialy. Obecnie Prorektor d/s Nauki PW
      powolujac sie na blizej nieokreslone (nieistniejace) przepisy
      odebral prawie polowie doktorantow I roku stypendia.
      • Gość: doktorant Re: Politechnika Warszawska IP: *.ire.pw.edu.pl 06.12.02, 17:59
        Cos tu nie gra na tym naszym wydziale. Jestem doktorantem
        i nagle jestem nierentowny dla uczelni. To po co
        przyjmowano nas na hura, ile sie da. Sa profesorowie,
        ktorzy nie kojarza wlasnych doktorantow tylu ich maja. A
        studia trzystopniowe, po tylu latach na tym wydziale
        przyzwyczailem sie do wszelkich dziwolagow,
        wspolczynnikow, jednostek kosztow...
        Osobiscie mysle, ze lekarstwem byloby drastyczne
        zmiejszenie limitow przyjec na studia. Kiedys ten wydzial
        byl elitarny, w czasie moich studiow ta legenda jeszcze
        funkcjonowala, choc od srodka bylo widac ze to juz
        przeszlosc. Dzis juz nawet legenda umarla. Jakas Polsko
        Japonska Szkola ... uchodzi wsrod pracodawcow za lepsza.
        Smutno i przerazajaco.
        • mh Re: Politechnika Warszawska 06.12.02, 18:04
          Gość portalu: doktorant napisał(a):
          ...
          > Osobiscie mysle, ze lekarstwem byloby drastyczne
          > zmiejszenie limitow przyjec na studia. Kiedys ten wydzial
          > byl elitarny, w czasie moich studiow ta legenda jeszcze
          > funkcjonowala, choc od srodka bylo widac ze to juz
          > przeszlosc. Dzis juz nawet legenda umarla. Jakas Polsko
          > Japonska Szkola ... uchodzi wsrod pracodawcow za lepsza.
          > Smutno i przerazajaco.

          Rzeczywiscie, wydaje mi sie ze wydzial poszedl na ilosc a nie na
          jakosc - przyjmuje sie teraz chyba ze 600 osob (lacznie) na I
          stopien - jesli nie ma forsy to sie zmniejsza limity miejsc, a
          nie zmienia zasady dla juz uczacych sie.

          Milosz
        • Gość: PW Re: Politechnika Warszawska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 09:03

          > Cos tu nie gra na tym naszym wydziale.

          Na calej uczelni....

          > Jestem doktorantem
          > i nagle jestem nierentowny dla uczelni. To po co
          > przyjmowano nas na hura, ile sie da.

          Zebyscie odwalali zajecia w ilosciach hurtowych. Byle jak i byleby bylo.

          > Sa profesorowie,
          > ktorzy nie kojarza wlasnych doktorantow tylu ich maja.

          To jest olewanie pracy i ludzi. Przy bandzie doktorantow te doktoraty beda
          slabe o zerowej wartosci merytorycznej.

          > A studia trzystopniowe, po tylu latach na tym wydziale
          > przyzwyczailem sie do wszelkich dziwolagow,
          > wspolczynnikow, jednostek kosztow...

          Mimo wszystko sa one NIELEGALNIE wprowadzone.

          > Osobiscie mysle, ze lekarstwem byloby drastyczne
          > zmiejszenie limitow przyjec na studia.

          Nie.... Napewno nie. Choroba wydzialu to choroba calej uczelni, jak skonczy sie
          panujacy tam feudalizm, ograniczy sie zatrudnienie w administracji o 50% i
          wywali bank, ktory w dziwnych okolicznosciach sie pojawil (i czerpie niezle
          zyski) to wtedy bedzie mozna zaczac zyc normalnie.

          > Kiedys ten wydzial
          > byl elitarny, w czasie moich studiow ta legenda jeszcze
          > funkcjonowala, choc od srodka bylo widac ze to juz
          > przeszlosc. Dzis juz nawet legenda umarla.

          Ta legenda umarla w polowie lat 90-tych. Chociaz PW jeszcze nia zyje.
          Histora jest snem.... Snijcie dalej.

          > Polsko Japonska Szkola ... uchodzi wsrod pracodawcow za lepsza.

          Zawdzieczamy to poprzedniemu rektorowi.
          • Gość: doktorant Re: Politechnika Warszawska IP: *.acn.waw.pl 07.12.02, 16:16
            Z Pana (Pani) wypowiedzi wynika, ze jest Pan (Pani) osoba ktora
            wie cos wiecej o sposobie pracy PW. Tak to prawda, nadmiernie
            rozwinieta administracja jest zguba dla uczelni. Na naszymm
            wydziale polowa najlepszych sal, wysokich, jasnych, przestronnych
            to... dziekanat.
            Ale kto na to pozwala? Czy rada wydzialu to bezwolna masa podobna
            do zebran partyjnych? Przeciez istnieja ludzie rozsadni na
            uczelni (pisze tak bo znam takich i mam przyjemnosc z nimi
            pracowac), dla ktorych student jest WAZNY. A wyglada na to, ze
            jesli dziekan powie "Poleccie na marsa, macie na to 5 PLN",
            podniesie sie raban a potem wszyscy grzecznie sie rozejda do
            swoich pracowni i rozpoczna prace nad niskobudzetowym lotem na
            wspomnianego marsa. Co wiecej! Zaczna prace wiedzac ze nic z tego
            nie wyniknie. DLACZEGO tak jest, czy nikt nie jest w stanie tego
            przerwac, sprzeciwic sie kiepskim pomyslom dziekanow, rektorow,
            krolow. Czy nie dosc zmarnownych pieniedzy, dlaczego podczas
            zajec musze studentom opowiadac, ze TO kiedys dzialalo tak, ale
            od dwoch semestrow stoi. Mozna bylo miec nowsze, ale rektor nie
            pozwolil kupic. Staram sie jak moge dla studentow. Niestety coraz
            czesciej moge pokazywac tylko przezentacje i symulacje. I chocbym
            stanal na glowie niektore zajecia nie beda dobre, nie da sie! Co
            do jakosci zajec prowadzonych przez nas, to ludzie i ludziska
            trafiaja size wszedzie.

            pozdr.
            doktorant
    • Gość: tmp Nie tylko EiTI... (MiNI PW) IP: *.chello.pl 06.12.02, 11:04
      EiTI ma jednak tą przewagę, że ze względu na ilość i stopień
      zorganizowania studentów jest o ich problemach głośno i są
      najprawdopodobniej w stanie coś wywalczyć.
      Podobny problem powstał rok temu na Wydziale Matematyki i Nauk
      Informacyjnych PW (d. FTiMS), kiedy to przedstawiono zasady
      rekrutacji na studia drugiego stopnia. Zakładały one dwukrotnie
      mniejszą ilość miejsc niż na studiach pierwszego stopnia oraz
      konieczność zdawania egzaminu pisemnego i ustnego nawet dla
      studentów wydziału (faktyczne zrównanie ich statusu z osobami
      zupełnie nie związanymi z wydziałem - widoczna ufność w jakość
      własnego kształcenia...). Poza trybem "szybkiej ścieżki"
      przeznaczonym dla osób o średniej powyżej 4.5, które
      automatycznie przechodziły na studia magisterskie bez pisania
      pracy inżynierskiej, z egzaminu pisemnego zwolnione mogły być
      jedynie osoby, które zdołały zaliczyć wszystkie przedmioty
      jeszcze przed jesienną sesją po 3 roku oraz wybrały odpowiednie
      przemioty obieralne wcześniej (o czym w trakcie wybierania tych
      przedmiotów naturalnie nie poinformowano). Oczywiście zasady te
      ustalono już po przyjmowaniu na pierwszy rok studiów pierwszego
      stopnia, mimo iż na spotkaniach informacyjnych system
      dwustopniowy określano jako możliwość, a nie de facto
      konieczność wcześniejszego zakończenia edukacji...
      Tak więc w przeciwieństwie do innych wydziałów PW MiNI nie
      uznaje ciągłości studiów dwustopniowych, co stawia zdecydowaną
      większość studentów przed koniecznością zdawania kolejnych
      egzaminów wstępnych tylko po to, by kontynuować naukę.
      • Gość: MiNI student Re: Nie tylko EiTI... (MiNI PW) IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.1.41.* 06.12.02, 11:44
        Nie tylko studenci EiTI mają problemy z przejściem na studia drugiego stopnia.
        Na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych, jak już zostało wspomniane, nie
        ma płynnego przejścia pomiędzy studiami pierwszego stopnia a drugiego dla
        studentów piszących pracę inżynierską. Musimy po raz klejny udowadniać, że
        Wydział nas dobrze wykształcił zdając egzaminy: pisemny i ustny, jak osoby nie
        studiujące wcześniej na wydziale. Do tego semestr dyplomowy, to semestr zimwy,
        a nabór na studia magiterskie jest prowadzony tylko we wrześniu, więc broniąc
        się w terminie mamy semestr wolny, gdzie nie jesteśmy już studentami. Dobrze,
        że obronę można przeciągnąć o trzy miesiące. Do tego dochodzą problemy związane
        ze stypendiami, akademikami, wojskiem itp. Jedyne, co udało się nam do tej pory
        wywalczyć, to poparcie dziekana dr hab. Pasternaka-Winiarskiego w sprawie
        zwiększenia liczby miejsc na studiach magisterskich oraz zwolnienie z egzaminu
        pisemnego we wrześniu. Jednak te wioski i tak muszą zostać jeszcze
        zatwierdzone przez Radę Wydziału.
    • Gość: Piotr a co z preferencjami na przedmioty? IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 11:14
      Przedmioty będą musiały mieć realizacje wieczorne
      umożliwiające "dziennym wieczorowym" naukę. Usłyszałem
      jednocześnie coś w stylu "na wieczorne realizacje przedmiotów
      studenci ze studiów płatnych będą mieli pierwszeństwo". Ale
      jeśli wydział robi oszczędności to można przypuszczać, że będą
      to jedyne realizacje - na dzienne go nie będzie stać. Czyli tak
      naprawdę na tą jedyną realizację wchodzą, przed tymi co mają
      wyższą średnią ci, co płacą!

      Efekt: studenci gorzej uczący są "lepsi" niż ci co uczą się
      lepiej i mają wyższe średnie !
      • Gość: Dziekan(EiTI) I tak fszyscy jestescie poyebani durne pasozyty! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 00:55
        Ja mam se leje rowno na to co myslicie wy tepe pasozyty. I tak
        musze pracowac za 12 tys. miesiecznie i jak ma za to wyzyc do
        pierwszego. Przeciez moje dzieci chodza do prywatnych szkol a
        tam czesne to nie takie grosze jak wy bedziecie musieli placic.
        A jak bedzie trzeba to was wszystkich udupie i BASTA!
    • Gość: Viking(EiTI) Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.4.49.* 06.12.02, 13:22
      Po raz kolejny przekonałem się, że GW to Gazeta Wybiórcza. I
      nie chodzi mi tylko o takie szczegóły jak 3,5 roku studiów
      pierwszego stopnia, czy to, że płacić będzie dopiero obecny V
      sem.
      Nie wiem kto wpadł na pomysł, żeby zaprosić
      panią "dziennikarkę" na to spotkanie, ale mógł lepiej wybrać.
      Ten artykuł nie dość, że nie oddaje przebiegu spotkania, to
      szkodzi całemy wydziałowi, bo stronami konfliktu tak naprawdę
      jesteśmy my i państwo, a nie studenci kontra dziekan.
      Jestem przeciwny płatnym studiom i wiem, że winę za stan
      Polskich uczelni ponoszą nasi rządzący z klapkami na oczach.
      Może jakbyśmy spalili parę opon pod sejmem albo pokoczowali tam
      trochę to by coś z tego było. I może by nawet GW napisała jak
      jest naprawdę.
      • Gość: Skrypek Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 08.12.02, 15:46
        Gość portalu: Viking(EiTI) napisał(a):
        > Ten artykuł nie dość, że nie oddaje przebiegu spotkania, to
        > szkodzi całemy wydziałowi, bo stronami konfliktu tak naprawdę
        > jesteśmy my i państwo, a nie studenci kontra dziekan.
        > Jestem przeciwny płatnym studiom i wiem, że winę za stan
        > Polskich uczelni ponoszą nasi rządzący z klapkami na oczach.

        Za długi naszego wydziału odpowiedzialne są poprzednie władze
        WEiTI, a nie rząd RP. Inne wydziały i inne uczelnie bogate nie
        są, ale nie muszą podejmować takich drastycznych środków, jak
        robienie w balona studentów, którym obiecano bezpłatne studia.
    • Gość: student Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.ia.pw.edu.pl 06.12.02, 15:26
      wlasciwie jestem za platnymi studiami, ale to chyba nie jest
      decyzja pana dziekana i rady. to powinna byc decyzja podjeta na
      wyzszym szczeblu, ktora zmieni cos w polskim szkolnictwie. W tej
      sprawie powinni wypowiedziec sie wszystkie organizacje
      studenckie i wypracowac z rzadem jakis kompromis.
    • Gość: ivan cala nadzieja w kolodce i balcerowiczu IP: 213.195.171.* 06.12.02, 16:08
      ostatnio sie NBP pomylilo i maja kase co przepadla po upadku
      ustawy o abolicji, wiec niech jeszcze raz policza, to moze na
      wydzial sie znajdzie. a pozatym, po tej czesci wystapienia
      dziakana na ktorej byle, wnosze ze decyzja juz podjeta zostala,
      i za studia II stopnia przyjdzie nam placic
      • Gość: Piotr Re: cala nadzieja w kolodce i balcerowiczu IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 16:55
        > (...) wnosze ze decyzja juz podjeta zostala,
        > i za studia II stopnia przyjdzie nam placic

        Pewnie tak, szczególnie, że Dziekan nie chciał składać do kupki
        tych "małych kamyczków", które leciały w jego stronę tylko
        zapatrzony był w ogromny głaz, kupiony za nasze pieniądze i
        leżący u jego stóp, przeznaczony do zapchania dziury w budżecie
        wydziału.
        • Gość: Piotr Re: cala nadzieja w kolodce i balcerowiczu IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 06.12.02, 16:59
          Zapomniałem dodać, że według wyliczeń kolegów takich głazów
          potrzeba jeszcze kilka aby zapchać tą dziurę i to na dodatek już
          teraz a nie za 2 lata (może wtedy zaczną wpływać opłaty za
          głazy)!
        • Gość: emban WE pół żartem pół serio IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.4.202.* 10.12.02, 06:14
          i przyjdzie wam studiowac na elektrycznym
          oczywiscie bezplatnie
    • Gość: Jimmy Re: Szokujące decyzje na Wydziale Elektroniki PW IP: *.chello.pl 06.12.02, 23:56
      Nie poszedłem na spotkanie, bo i tak już płacę za studia na EiTI
      i to pierwszego stopnia - studia anglojęzyczne. Po 2 latach
      studiowania juz mam dość tej uczelni. Poziom na tych studiach
      jest niski. W tej chwili nie wyobrażam sobie, że miałbym iść do
      pracy w branży - umiem wszystkiego po trochu - czyli nic.
      Wykładowcy 'odbędbniają' wykłady, nikt nie umie zainteresować
      swoim przedmiotem (byc może dlatego, ze ten angielski nie jest
      najlepszy i czasami śmiesznie brzmi...). Oby tak samo nie było w
      polskimi studiami...
      Osobiście jestem za płatnymi studiami, ale nie myślę tu o kwocie
      rzędu 8000PLN!! (Ja płacę 1800 - nazywa się to 'wyrównanie do
      języka...')

      PS Magistra na PW NA PEWNO nie będę robił...
    • Gość: Obserwator Rozwiązanie jest bardzo proste IP: *.chello.pl 07.12.02, 00:12
      Wydział Elektroniki PW musi wreszcie zacząć płacić za swoje tzw. reformy,
      wprowadzane "na hurra", a polegające na małpowaniu Ameryki. One byłyby może i
      dobre w bardzo bogatym kraju, ale w takim biednym jak Polska, z permanentnym
      deficytem budżetowym jeszcze przez wiele lat, musiały doprowadzić do krachu.
      Studenci sami piszą, że nie ma żadnej dyscypliny, mogą bez problemu pracować
      zawodowo już od II roku. I studiować ile im się podoba. Przecież to kpina, a
      nie studia!
      Moim zdaniem, rozwiązaniem byłby powrót do studiów jednolitych magistersko-
      inżynierskich. Zawsze by to była oszczędność, choćby dlatego, że tylko raz by
      się pisało pracę dyplomową. Jeśli by ktoś mówił, że Unia Europejska wymaga,
      żeby był 1-szy stopień, bo to ma ułatwić przenoszenie się studentów z uczelni
      na uczelnię w całej Europie, to można zostawić samego inżyniera jako opcję dla
      zainteresowanych. Przecież z tego korzysta jakiś promil polskich studentów, nie
      więcej. A z Europy i tak nikt nie przyjedzie na studia w języku polskim!

      Można by też pomyśleć, już na na szczeblu krajowym, o (być może tymczasowym,
      spowodowanym dramatyczną sytuacją finansów państwa) skróceniu czasu studiów do
      4,5 roku. Tak było kiedyś i było dobrze. Będą tutaj protestować uczelnie
      prywatne, bo dostaną mniej kasy, ale trudno. Dzięki temu absolwent wyższej
      uczelni o pół roku wcześniej będzie mógł podjąć normalną pracę. Trochę to
      zmniejszy pęd do zatrudniania się w trakcie studiów.
      Ale niestety musi być także większa dyscyplina studiów. Więcej osób będzie
      odpadać. Ale to nie zmartwienie. Będą mogli wznowić studia w trybie
      wieczorowym - już płacąc.
      • Gość: buble_corp a Ty debilu!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 01:05
        Co Ty wogole wiesz o naszym wydziale ze sie odzywasz! Jak nie
        masz pojecia to nie gadaj o glupotach BUCU! Ale tak na spokojnie
        to ten system nie jest taki zly, a szukanie pracy podczas
        studiow to wcale nic zdroznego, no bo jezeli potrzebujesz kasy
        to co masz innego do wyboru, uczyc sie dla stypendium naukowego?
        Za glupie 60 zl?
      • Gość: studentka EITI Re: Rozwiązanie jest bardzo proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.02, 23:57
        Gość portalu: Obserwator napisał(a):

        > Studenci sami piszą, że nie ma żadnej dyscypliny, mogą bez
        problemu pracować
        > zawodowo już od II roku. I studiować ile im się podoba.
        Przecież to kpina, a
        > nie studia!

        Wydaje mi sie jednak (a mam do tego prawo, bo znam ten wydzial
        od podszewki, ze chyba pomylil pan Obserwator studentow) Ci
        ktorych znam nie moga, ale MUSZA pracowac od II roku (a czesto
        juz od I!), a co wiecej trudno to nazwac praca "zawodowa" i
        zdobywana "bez problemu". Znam tez takich, ktorzy bardzo by
        chcieli jescze studiowac ale wcale nie moga juz "studiowac ile
        im sie podoba", warunki rejestracji na wydziale sa dosc
        precyzyjne i dosc bezwgledne.
        Sa wydzialy, sczegolnie na zupelnie nie dazacym do "ameryki"
        UW, gdzie rzeczywiscie mozna zostac przyslowiowym "wiecznym
        studentem". (uprzedzajac ew. pytanie informuje, ze studiuje
        rownolegle na UW i wiem o czym mowie) Elektronika to jedno z
        tych miejsc, ktore najmniej do podanego przez Obserwatora opisu
        pasuje. (Choc oczywiscie wszedzie mozna znalezc wyjatki)
    • Gość: Tomasz, Student EiTI Ale co dalej? Domagajmy sie konkretow. IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* 07.12.02, 11:20

      Nie uderzyl Was absolutny brak konkretow
      ze strony dziekana? (posuniety wrecz do ignorancji)
      O czym byla cala ta dyskusja?!

      Domagajmy sie:
      KONKRETNEJ TRESCI UCHWALY, KTORA BEDZIE PODDANA GLOSOWANIU.

      A sam artykul jako taki jest juz dobrym zjawiskiem.
      W tej chwili powinno nam zalezec przede wszystkim
      na rozglosie - naglasniajmy dalej.

      NAPISZMY OSWIADCZENIE

      Rozeslijmy do MEN, do PRASY, do REKTOROW najwazniejszych uczelni,
      do PARLAMENTU STUDENTOW RP.

      To nie wymaga wielkiego nakladu sil.

      Bo juz idea platnych studiow przemawia sama za siebie
      do umyslow ludzi, do tego wprowadzona nie fair.
    • Gość: Polak Troche prawdy...warto przeczytac IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 14:16
      Wygląda na to że grupa antypolsko nastowionych Żydów wprowadza
      część z już dawno ustalonego planu przejmowania naszego kraju i
      uczynienia z rodowitych Polaków robotników. Tajny plan
      przewiduje m.in. zubożenie kraju (w dużej mierze jak nie w
      większej części już wykonany), wprowadzenie płatnych studiów
      wyższych (to co się ma stać na PW to dopiero początek),
      następnie szkół średnich i gimnazjów. Tylko szkoły podstawowe
      miają być darmowe - aby polaczki mogły pracować fizycznie na
      najeźdźców. Wejście do Eurokołchozu (zwanego czasami UE) to
      jeden z planów zrujnowania prawowitych mieszkańców Polski - tj.
      dobra wymówka na zwiększanie podatków czyli zmniejszanie
      posiadanej własności prywatnej Polaków (zydokomuna).
      Mam nadzieje ze to co napisałem uzmysłowi Wam, że to właśnie Wy
      musicie w końcu zacząć patrzeć w duchu patriotycznym na Polskę i
      już nigdy więcej nie wybrać antypolskich żydów na stanowiska
      Rządowe (które są prawie całkowicie nimi obrzucone). Głosowanie
      NIE w stodunku do UE również jest bardzo ważne. Życzę wszystkim
      Wolnej Polski co niestety ma małe szanse bytu...

      Lista żydów w Polsce znajduje się poniżej:
      www.polonica.net/ListaZydow_zmienione-nazwiska.htm
      Niestety sama lista to mało aby stworzyć sobie obraz żydów jako
      zagrożenia dla naszego kraju. Świetną stroną poświeconą temu
      zagadnieniu była www.wolnapolska.of.pl niestety dziś
      niespodziewanie przestała działać... Może będzie znowu więc
      warto próbować.
      Inna ciekawą, i w tej chwili działającą stroną jest:
      www.polonica.net/. Również polecam. Kolejną stroną jest
      www.innestrony.pl/ . Serwis zajmujący się ostrzeganiem
      przed wejściem do Eurokołchozu.
      • Gość: pershing Re: Troche prawdy...warto przeczytac IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.4.51.* 09.12.02, 19:32
        A poza tym wszyscy zdrowi????
        • Gość: Polak Re: Troche prawdy...warto przeczytac IP: *.icm.edu.pl / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 10:08
          Zdrowi? W tym kraju? Oczywiscie ze nie.
      • Gość: gosc Re: Troche prawdy...warto przeczytac IP: *.acn.waw.pl 13.12.02, 20:23
        maść chłopaku maść :)

        A na liscie w skrocie
        były prezydent -> Murzyn z plemienia hutu
        byly minister finansow -> zakonspirowany apache (tak
        tak i to z php)
Pełna wersja