Przepisanie oceny.

IP: 62.111.139.* 19.03.06, 01:48
Mam takie pytanie. Studjuje dziennie i zaocznie (oba na AGH). Na dziennych w
semestrze zimowym miałam przedmiot "prawo" który zakończył się egzaminem
zdanym w 3 terminie na 3,5. Teraz na zaocznych mam akurat znowu prawo, tylko w
mniejszym zakresie, ale o dziwo szanowny mgr powiedział, że mi oceny nie
przepisze bo zdałam w 3 terminie! Do kogo moge się udać o wsparcie. Jeszcze
wybieram się do dziekana ale dziś słyszałam, że cieżko z nim cokolwiek
załatwić, wieć pytam tak na zaś!
    • Gość: fix Re: Przepisanie oceny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 07:41
      wykładowca nie ma obowiązku przepisać Ci oceny, to zależy od jego widzimisie czy
      przepisze czy będziesz zdawała 2 raz.
      • acomi Re: Przepisanie oceny. 19.03.06, 09:06
        Złóż pisemną prośbę do dziekana. Regulamin mówi, ze masz prawo do trzech
        terminów a co do przepisania ocen, także jest punkt. Oceny od 3,5 są uznawane
        a w przypadku niższej oceny- o przepisaniu decyduje dziekan. Zerknij do
        regulaminu i wykorzystaj. Widocznie prowadzący zajęcia nie zna go. I nie
        odpuszczaj. Ten przedmiot i to w większym zakresie masz przeciez zaliczony.
    • Gość: kaśka Re: Przepisanie oceny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 12:10
      no własnie ostatnio też miałam problem i zastanawiam się, jak go rozwiązać.
      otóż studiowałam dziennie na UAM, teraz studiuję dziennie na UWr. Poprosiłam
      pana dr-a, żeby mi przepisał ocenę z UAm, bo już mam, a pan dr
      powiedzial "nie". I kazał mi się "wykazać wiedzą"... Przedmiot na UAM też
      miałam w szerszym zakresie, mam zdany z niego egzamin, a tu chodziło tylko o
      zaliczenie z ćwiczeń. I teraz mam straszne problemy, bo za późno dowiedziałam
      się, że koleś mi po prostu kłody pod nogi rzuci i nie przepisze tej oceny z
      UAM.
      Pomocy!! :)
      Gdzie w regulaminie jest taki zapis, który pomógłby mi coś wskórać jeszcze?
      • acomi Re: Przepisanie oceny. 19.03.06, 15:47
        Moja odpowiedź dotyczyła przepisania oceny na AGH. Jak wynikalo z postu, oba
        przedmioty są tam prowadzone.
        Co do różnych uczelni to znam przypadki przepisania ocen, ale poparte programem
        i zakresem nauczania. W praktyce wygląda to tak, ze składasz prośbe o
        przepisanie i dołączasz program z innej uczelni, podpisany przez prowadzącego
        przedmiot.
        • Gość: >) Re: Przepisanie oceny. IP: 62.111.139.* 21.03.06, 12:48
          Tak, oba przedmioty są tam prowadzone. Najlepsze jest to, że na dziennych
          zdawałam u profesora, a na zaocznych mam magistra. Właśnie się dowiedziałam, że
          kobieta z dziekanatu mi oceny nie przepisze, bo coś tam. Do kogo jeszcze moge
          się udać? Jeśli mi tego nie przepiszą, to rezygnuje z zaocznych bo to nie ma
          sensu być na 2 podobnych kierunkach i po 10 razy zdawać jedno i to samo!
          • acomi Re: Przepisanie oceny. 21.03.06, 13:09
            odpowiedz padla wyzej. czytaj dziecię ze zrozumieniem.
            A kobieta z dziekanatu to jednak nie dziekan, czy moze zle zrozumialam?
    • belfer314 Re: Przepisanie oceny. 23.03.06, 11:11
      Przede wszystkim sprawdź w regulaminie studiów, jakie są przepisy (np. na
      stronie internetowej swojej uczelni). Regulaminy poszczególnych uczelni różnią
      się, więc musisz wiedzieć, jak jest u Ciebie. Na pewno możesz prosić o pomoc
      dziekana. Oficjalnie jest tak, że dziekan sam ma prawo przepisać Ci ocenę, nawet
      bez pytania wykładowcy. Na mojej uczelni jest tak, że decyzję podejmuje
      prowadzący wykłady lub dziekan (w takiej kolejności). Może ocenę przepisać, ale
      nie musi. Z własnego doświadczenia wiem, że przepisywanie ocen z innych uczelni
      bywa ryzykowne. Oceny z mojej uczelni przepisuję, o ile nie ma różnic programowych.
      • Gość: kaśka Re: Przepisanie oceny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 12:18
        Belfrze314, własnie przeczytałam cały regulamin studiów UWr i nie znalazłam ani
        słowa o przepisywaniu ocen :/
        A problem mam nie lada, zreszta opisałam to w poscie wyżej.
        Zastanawiam się, skąd tyle złej woli w tym człowieku, który nie zgodził sie
        przepisac mi oceny z UAM? Przecież chodziło tylko o zaliczenie ćwiczeń z
        jednego semestru, a ja ten sam przedmiot miałam na UAM przez 2 semestry, mam
        też zdany egzamin z tego. Nie rozumiem, co za kłopot... :/
        W ogole to poprosiłam o taka mozliwość przepisania oceny tylko dlatego, że
        byłam zima powaznie chora przez 2 miesiące i nie chodziłam na ćwiczenia. Gdybym
        chodziła, to normalnie bym poszla zaliczać ten przedmiot, a teraz po prostu nie
        wyrabiam się z "nadrobieniem" zaległości :(

        Czuje się naprawdę pokrzywdzona w takiej sytuacji.
        Nie wiem, co mam zrobić, żeby ten przedmiot mi zaliczno.
        jesli chodzi o jakies potwierdzenia z UAM, to niestety pan profesor, u którego
        miałam egzamin na UAM juz jest na emeryturze i nie pracuje na uczelni:( Więc
        też chyba nie ma szans, żeby tam jakieś potwierdzenie uzyskać. A oza tym dla
        mnie wyprawa do Poznania jest bardzo kłopotliwa teraz, bo pracuje też i
        zwyczajnie nie mam kiedy:(

        Dlaczego tak dziwnie jest na tych naszych uniwersytetach?
        Wiem, że inni wykładowcy często przepisuja oceny studentom, jesli jest taka
        mozliwość.
        Zresztą mój chłopak też pracuje jako nauczyciel akademicki i obydwoje dziwimy
        się, że to jakis problem dla mojego pana wykładowcy:(
        • Gość: >) Re: Przepisanie oceny. IP: 62.111.139.* 23.03.06, 22:03
          Właśnie sprawdziłam regulamin, i nie ma słowa na temat przepisywania ocen:( Ide
          jeszcze raz do prowadzącego, a potem do dziekanki.
Pełna wersja