grafika komputerowa

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.03.06, 21:29
czy na studiach - informatyka jest grafika komputerowa czy trzeba patrzec za
jakas podyplomowka/kursem/... ????
    • Gość: krisek Re: grafika komputerowa IP: *.biaman.pl / 212.244.168.* 24.03.06, 21:53
      powiem tak. sa specjalnosci na inz. czy lic. ale to wszystko pic na wode. osobiscie chetny jestem na grafe dlatego szukam podyplomowki.
    • Gość: roman Re: grafika komputerowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 22:00
      Jest ale musisz wiedziec, ze to nie jest jakies tam lekkie rysowanie sobie -
      tylko, ze na komputerze a nie na kartce (to nie ASP). Oczywiscie porysujesz
      sobie i to tak, ze moze Ci to zbrzydnac gdy przyjdzie Ci cos rysowac godzinami w
      jakims programie przy pomocy myszki i poczujesz ze ona nie jest tak wygodna jak
      olowek. Ale najwazniejsze jest to ze to grafika komputerowa na informatyce.
      Podchodzi sie tam do tematu od informatycznej strony. Analizuje np. fizyke
      swiatla, kolorow po to by potem samemu tworzyc programy graficzne - ktore sa
      raczej skomplikowane i trzeba sie nameczyc zeby potem zwykly uzytkownik sobie po
      prostu mogl korzystac z gotowego narzedzia. Ale oczywiscie to zalezy co Cie
      interesuje w tej grafice. Mozliwe ze taka wlaśnie, powiedzialbym strona
      technicznego wsparcia grafików.
    • Gość: Vib Re: grafika komputerowa IP: *.acn.waw.pl 24.03.06, 22:40
      Czesc uczelni ma odpowiednia specjalnosc na studiach inzynierskich. Ale to nadal
      jest informatyka, wiec robisz kanon - matematyka, algorytmika, programowanie
      obiektowe, bazy danych, systemy operacyjne + jeszcze pare rzeczy i dopiero do
      tego dorzucasz przedmioty specjalizacji.
      A grafika na studiach to mocno matematyczny kawalek - duzo algebry i geometrii +
      czasem analiza funkcjonalna.
    • Gość: Ville Re: grafika komputerowa IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 27.03.06, 11:48
      tylko ze przyszly pracodawca wiadomo ze zatrudni osobe po informatyce niz np po
      licencjacie
      • lol_niezly Re: grafika komputerowa 27.03.06, 12:00
        Ville, a co rozumiesz przez grafike komputerowa?
        Tzn. co masz zamiar w zwiazku z nia robic? Bo w 80% przypadkow "grafika
        komputerowa" ma z informatyka niewiele wspolnego.
        • Gość: zły eh ehe eh ehhehe IP: *.chello.pl 27.03.06, 15:24
          lolek wg ciebie informatyka to tylko programowanie - no na uniwerkach tylko
          programowania uczą, ale to nei znaczy, że informatyka to tylko programowanie
          • lol_niezly nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny 27.03.06, 19:04
            1.Grafika komputerowa czesto nie jest zwiazana z informatyka - to po prostu
            tworzenie grafik za pomoca komputera.
            Architekta i budowniczego projektujacego w Cadzie nazwiesz informatykami? Zły,
            ty naprawde nie masz pojecia o swiecie.
            Taka grafika jest prowadzona raczej przez uczelnie plastyczne i niektore
            uczelnie prywatne, jednak grafika tam to żenada.

            2.Grafika komputerowa w informatyce to przesycona matematyka ciezka dziedzina -
            zobacz sobie ksiazke prof. Kiciaka - "Modelowanie krzywych i powierzchni"
            Poczytaj i dopiero się wypowiadaj.
            • Gość: zły Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny IP: *.chello.pl 27.03.06, 19:26
              ja będę mieć grafikę na 2. czy 3. roku i to zarówno taką o której ty piszesz,
              że jest informatyką i zarówno taką o której też piszesz, ze nie jest
              informatyką :D heheheh - chodzi mi tylko o to, żebyś nie pisał, że informatyka
              to tylko programowanie - owszem każdy informatyk musi się znać na
              programowaniu, ale nie każdy informatyk musi pracować jako programista :P
              • Gość: zły Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny IP: *.chello.pl 27.03.06, 19:29
                i nie pisz, że nad tworzeniem sprzętu komputerowego pracują elektronicy - bo w
                większości przy takich rzeczach pracują właśnie informatycy - informatyka jest
                bardzo silnie związana z elektroniką, ale na uniwersytecie jeśli idzie o
                elektronikę to macie zapewne samą teorię....... :P
                • Gość: Vib Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny IP: *.acn.waw.pl 27.03.06, 19:40
                  Na UW nie ma ani slowa o elektronice (i dobrze), na WICie jest sama teoria -
                  bardzo dobrze prowadzona, skadinad. Naprawde, zeby sie wypowiadac powinno sie
                  miec jakas minimalna wiedze o temacie.
                • Gość: Eudora Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny IP: *.echostar.pl 28.03.06, 17:27
                  Powtarzasz sie, synku
            • Gość: Vib Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny IP: *.acn.waw.pl 27.03.06, 19:38
              Kiciak nie jest (jeszcze) profesorem. Ale ksiazka niezla (czytalem czesc), chyba
              bardziej dla matematykow niz dla informatykow - zreszta autor jest wlasnie
              matematykiem, z tego co wiem.

              A zlemu proponuje zeby jeszcze troche sie pouczyl i dopiero pozniej formulowal
              jakies opinie n/t informatyki.
              • lol_niezly Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny 27.03.06, 20:13
                Mi sie wydaje, ze Tobie zly, wszystko ze slowem "komputer" kojarzy sie z
                informatyka:
                komputery z informatyka, grafika komputerowa z informatyka.
                Pewnie tak samo za informatyke uznasz

                - obsluge Worda i Painta
                - odbieranie poczty
                - przesylanie zdjec z aparatu cyfrowego do komputera
                - pisanie wypracowan na komputerze
                - granie w gry
                - projektowanie budynkow itd.
                • Gość: zły Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny IP: *.chello.pl 27.03.06, 22:33
                  na UW nie ma ani słowa o elektronice i dobrze? to chyba źle? :P (całe szczęście
                  więc ze tam nie poszedłem - bo ja lubię majsterkować w komputerze) - u mnie
                  niby sama teoria - Łuba mówił jak miałem podstawy układów logicznych, że jak
                  bodajże na 2. roku będę mieć podstawy układów cyfrowych to będę mieć już
                  odpowiednią wiedzę do stworzenia, np. karty dźwiękowej.
                  Na tym forum wszyscy się dziwią, że z moimi wynikami z matury z matematyki
                  poszedłem na WIT - a co ty sądzisz? źle zrobiłem, bo mi się tu podoba a na
                  żaden uniwersytet nie chciałem nigdy (przenigdy) iść - bo ja pisząc maturę
                  (byłem już zdecydowany) myślałem tylko o pójściu na WIT więc zdawałem
                  podstawowy polski - około 70%, podstawowy angielski - około 80 %, no i
                  matematykę część podstawowa około 90% i rozszerzona około 90% (zdawałem mało
                  przedmiotów to mogłem solidnie się przygotować do matury z matematyki ) - ale
                  co ty sądzisz? dokonałem złego wyboru czy nie? bo mi się tu gdzie teraz
                  studiuje podoba, a tylko na tym forum jakoś się mnie czepiają bezprzerwy, że
                  źle zrobiłem i powinienem był iść na uczelnię państwową - zwłaszcza mnie
                  namawiają na UW (a ja nigdy nie chciałem iść na żaden uniwerek - kiedyś brałem
                  tylko pod uwagę PW, polsko-japońską i wit) - co sądzisz?
                  • lol_niezly Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny 27.03.06, 22:46
                    Moim zdaniem zrobiles zle.Jesli uniwerek Ci nie pasuje, mogles isc na PW.

                    Pamietaj, ze chociazby Twoja szkola byla najlepsza z prywatnych, jak powiesz ze
                    jestes informatykiem z Politechniki Warszawkiej czy Uniwersytetu Warszawskiego
                    od razu patrza na Ciebie inaczej i to w calej Polsce, zamiast skonczylem Wyższą
                    Szkołę Informatyki Stosowanej i Zarządzania.

                    Ale to tylko moje zdanie i zachecam do zmiany barw - jak nie UW, to PW.
                    Ale o majsterkowaniu w komputerze zapomnij - od tego jest "niby" elektronika,
                    specjalnosc informatyka.Moze wlasnie tam powinienes skierowac swoje kroki

                    • Gość: zły Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny IP: *.chello.pl 27.03.06, 22:56
                      poczekam na opinię viba on podobno ma rozeznanie w uczelniach informatycznych
                      warszawskich :D
                      • Gość: Vib Re: nie wiedzialem ze jestes az tak zalosny IP: *.acn.waw.pl 27.03.06, 23:08
                        Skoro jestem wywolywany to tablicy, to odpowiem. Moim zdaniem lol_niezly ma
                        racje o tyle, ze WSISIZ na prestiz porownywalny z PW nie ma co liczyc. Ale
                        uwazam, ze to bardzo dobra uczelnia informatyczna, jedna z lepszych w kraju.
                        Poziomem bije na glowe np PJWSTK i wiele innych uczelni w Polsce. Patrzac z
                        zewnatrz nie widze jednak tam zycia studenckiego ani tradycji, co tez ma jakies
                        znaczenie dla studenta.

                        Z tym, ze jesli chcesz robic cos w elektronice itp, to nie jestes na
                        odpowiednich studiach. Na elce PW sa odpowiednie specjalnosci (tzw makrokierunek
                        np), z tym ze spotkalem sie z niejedna opinia ze studia tam nie naleza do
                        przyjemnych z powodu dziwnego nastawienia czesci kadry do studentow.

                        Moja rada - zrob inzyniera na WSISIZ i pomysl co dalej. Sa rozne uzupelniajace.

                        A tak naprawde, to awangardowa elektronike tworza fizycy...
                        • Gość: zły dzięki IP: *.chello.pl 28.03.06, 09:14
                          dzięki Vib za radę :P
                          Zrobię inżyniera na WIT - potem zobaczę na własne oczy co i jak z pracą z
                          dyplomem prywatnej uczelni - jeśli coś będzie nie tak to magistra zrobię na PW
                          w każdym razie do tytułu inżyniera nawet jakbym miał powtarzać jakiś rok
                          zostanę na wit - nauki jest bardzo dużo, ale mam prawdziwe studia "dzienne" a
                          nie tak jak na PW od rana do wieczora z mnóstwem okienek i
                          wykładowcy/ćwiczeniowca można zawsze się o coś zapytać jak się czegoś nie wie
                          lub wysłać e-maila z zapytaniem, duża część z nich podaje też własne numery
                          telefonów komórkowych jakby co :D [zwłaszcza wykładowca Szurek z PW jest
                          szalenieeeeeee miły i fajny mimo że ma jakieś 60 lat] - ja w każdym razie
                          jestem narazie zadowolony z wyboru studiów, bo na tym forum ludzie pisali, że
                          na prywatnych uczelniach nic się nie uczy, poziom jest niższy niż na
                          państwowych, płaci się to się zdaje, a u mnie jest inaczej :P Ale zobaczę jak
                          będzie dalej, zawsze jakby co mogę pójść na PW :D
Pełna wersja