czy macie takie uczucie......

IP: *.kom / *.os1.kn.pl 08.04.06, 02:50
no wlasnie jestem na studiach i tak sie zastanawiam ze nieraz nie czuje tej
calej atmosfery. w sumie mam kolegów kolezananki i fajne miasto studneckie.ale
czesciej mysle o moich znajomych z rodzinnego miasta o liceum o tym jak moim
dawni znajomi poukładali sobie zycie itp. mam takie uczucie ze studiów wogole
nie bede mial jakis wspolmniem tzn takich najlepszych.czasami sie czuje
maxymalnie samotnym, czesto mysle o powrocie do domu i mieszkaniu z rodzicami hehe
    • Gość: klej Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.chello.pl 08.04.06, 10:17
      owszem czasem mam. ale czesciej mam takie ze nie jestem tu gdzie bym chciala
      byc
    • maadz Re: czy macie takie uczucie...... 08.04.06, 12:45
      ja tez mam czasem takie uczucie, ale mysle ze kazdy sie czasem czuje samotny :P
      • Gość: z. Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 13:27
        Często miewa się takie uczucie gdy się jest na pierwszym czy drugim roku
        studiów ,to naturalne -studia to przecież pierwszy poważny krok w dorosłość ale
        wiesz co dla mnie i tak czasy liceum to był wspaniały okres w życiu i jakoś mam
        więcej milych wspomnień z tamtych czasów niż ze studiów.Wszystko chyba było
        łatwiejsze,ludzie mniej zabiegani ...no i te kontakty ze szkoły średniej
        bardziej pewnie przetrwają niż te ze studenckich lat.
        • Gość: Kido Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 15:08
          Smutno Ci? A może budyń...
          • Gość: ja Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:40
            to zależy jaki kto ma charakter są ludzie którzy wyrwali sie z domu tzn.
            rodzinnej wsi miasteczka czy miasta i żyją wielkomiejskim tłokiem , a ci którym
            w domu było dobrze mieli w miarę ułozone życie wyjazd z domu i taka poważna
            zmiana towarzystwa jest bardzo ciężka do zaakceptowania .jestem na 1 roku i
            mam takie samo uczucie , czasem chciała bym sie spakowac i pojechać do domu
            spotkać sie ze znajomymi ale rozum każe zostać .
          • Gość: ble Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:51
            hahahahaah dobre szacunek ;)
    • rosquito Re: czy macie takie uczucie...... 09.04.06, 00:37
      Ja mam ostatnio często takie myśli... najgorsze, że sam nie wiem, czego bym tak naprawdę chciał od tych studiów.

      Ta samotność w wielkim mieście po prostu przytłacza. :(
      • Gość: enimaw Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.04.06, 02:03
        w sumie w moim przypadku jest tak ze w tym miasteczku co mieszkalem to juz kazdy
        tez wyjechał na studia .fakt ze jak tam przyjezdzam to czuje taki
        sentymentalizm. no ale coz trzbea sie jakos wkrecic bo jaka inna rada. dzieki za
        odpowiedzi wszystkim i pozdrawiam :)
    • Gość: djksl Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 23:06
      Samotna sie nie czuje bo studiuje w rodzinnym miescie ale naprawde nie czuje,
      ze studia to beda superprzebalowane latta w fajnym towarzystwie... liceum bylo
      fajniesze...
      • Gość: gosc Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.chello.pl 11.04.06, 22:34
        kurcze, mam takie samo wrazenie :P LO mi sie bardziej podoba: dziwne
        • Gość: rsdruk Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.04.06, 00:44
          studia to zamula wszyscy wokol tylko praca praktyki staze kasa kariera...ach
          studencie czy Ci nie zal utraconej bezpowrotnie beztroski? asi starzy mieli
          lepiej mysle...
          • Gość: milky Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 16:47
            LO górą ;D. Co prawda studiuję w mieście, w któym chodziłam też do LO :). więc
            mam takie "przestrzenie" ;). Z ludzmi z LO nadal się spotykamy, organizujemy
            "klasowe" imprezki i spotkania ;). I jest wtedy miło. Czasem gdy mamy okienko
            odwiedzamy naszych młodszych znajomych i fajnych nauczycieli, których czasami
            dopiero teraz się docenia ;).

            A na studiach większa niepewność, wyścig szczurów.... Ludzie wyjeżdzają czesto
            na weekend, wiec zwykle trudno jest planowac jakis wypad/imprezę. Niby są, ale
            ich nie ma ;-/. I wszystko raczej ogranicza się do czysto "studenckich" relacji,
            bo wątpie, żeby chciało im się na wakacje wracać do miasta, które kojarzy im się
            z 9-miesięczną harówką... ;]. Na szczęście o gonitwie po pracę narazie za bardzo
            nie słyszałam (I rok), ale wtedy juz w ogole będzie "nieżyciowo" ;).

            a co wkurza mnie na studiach najbardziej to ściema "nie, nic nie umiem" i seria
            takich kłamliwych wiązanek... brrr

            No, ale żeby nie było, doświadczam też pozytywów życia studenckiego ;D
            <wymieniać nie będę... ;) >
            • jakaa Re: czy macie takie uczucie...... 12.04.06, 19:15
              mysle, ze kazdy z nas ma taki ciezki dzien czy chwile... ale to mija po ktorkim
              czasie (przynajmniej u mnie).... na szczescie :-)
              a ze studiow (uczelni, kierunku i zycia studenckiego)jestem ogolnie
              zadowolona :-))) u mnie nie ma przyrownania do liceum... bo jest CALKOWICIE
              inaczej wszystko jest inne... wiec nie moge powiedziec gdzie bardziej mi sie
              podoba... pozdrawiam papapa
    • Gość: mourinho Re: czy macie takie uczucie...... IP: 212.244.78.* 12.04.06, 21:34
      Jak to nazwałeś - jest to tylko uczucie. Powiem jak to wyglądało w moim
      spotkaniu. Start w dorosłe życie rozpocząłem w liceum (internat 70 km od domu,
      przeprowadzka z 20 tyś. miasteczka do prawie milionwej metropolii). Czułem się
      jak idiota (zaznaczam, że nie miałem żadnych znajmonych i rodziny). Kompletny
      dół. Ale to wszystko się kończy jeśli poznasz ludzi i wkręcisz się w
      towarzystwo. Mi przejście na "nowy system" zajęło rok. Widzisz, prawodopodobnie
      jestem w Twoim wieku, a zaczynam z innego pułapu. Przyjście na studia nie były
      dla mnie najmniejszym problemem (znajomi z liceum, internatu, z mojego miasta
      którzy teraz dołączyli do mnie itd.). Po prostu musi zacząć działać czas.
      Licealny wstrząc był dla mnie mocnym kopem, ale nie żałuję tego (jak pomyślę,
      że niektórzych osób mógłbym nigdy nie spotkać...).
      Nigdy nie lekceważę takich głosów, bo wiem co się czuje przy tak gwałtownej
      zmianie środkowiska. Po prostu czekaj, nie zamykaj się w domu, wyjdź gdzieś z
      kumplami, czas sam zacznie działać.
      • Gość: kalina86 nie, nie mamy IP: *.pl / *.pl 12.04.06, 22:12
        Ja za to mam całkiem inne wrażenia. Przez 18 lat mieszkałam w miejscowości
        której bardzo nie lubiłam i w której źle się czułam. Do liceum chodziłam do
        miasteczka jakieś 20 km dalej - i to był fantastyczny czas jak dla mnie.
        poznałam świetnych ludzi, ostro imprezowałam, a matura poszła nieźle. Obecnie
        mieszkam w Krakowie w akademiku i studiuję na UJ. Akademik nie jest zbyt
        towarzyski, ale mam znajomych poza. Korzystam ile mogę, imprezuję, bawię się,
        organizuję róźne spotkania w ramach działalności w kole(he he), chodzę do kina,
        do teatru,do filharmonii... na konferencje i inne spotkania:) Ciągle coś robię,
        jeśli mi się nudzi, spotykam się znajomymi i wychodzimy na piwko do jakiegoś
        pubu. Zawsze marzyłam o takim życiu:)
    • Gość: rekrut Re: czy macie takie uczucie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 16:38
      Atmosfery już nie ma i nigdy nie będzie. Coś za coś :)
Pełna wersja