Matematyka - jaka ksiazka?

IP: *.ghnet.pl 17.04.06, 14:14
Witam

Jestem studentem przedmiotu humanistycznego, ale chcialbym powoli zaczac sie
uczyc matematki. Zakladajac, ze nie umiem nawet podstaw, jakie ksiazki
akademickie polecilbys mi do nauki tego przedmiotu? Najlepiej, zeby to byla
juz akademicka, napisana doroslym jezykiem, ale zeby dalo sie pojac wszystko
zakladajac, ze niczego w tym momencie nie umiem.
Dziekuje za wszystkie pozyteczne propozycje.
    • Gość: leche2 Re: Matematyka - jaka ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 15:01
      niczego? to znaczy czego? dodawac i odejmowac nie umiesz , czy poporostu
      zatrzymałes sie na popziomie wielomianów , czy funkcji logarytmicznej?
      skonkretyzuj , bo narazie to mozemy Ci polecic jedynie"I ty zostaniesz
      Pitagorasem" :)
      • Gość: m3lm4k Re: Matematyka - jaka ksiazka? IP: *.opticom.pl 17.04.06, 15:14
        Thomas' Calculus 11 edition - jak to powiedziala prowadzaca zajecia u nas z
        matematyki jest napisana dla Amerykanow czyli lopatologicznie ;-)
    • Gość: Tawananna* Re: Matematyka - jaka ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 15:16
      > Najlepiej, zeby to byla
      > juz akademicka, napisana doroslym jezykiem, ale zeby dalo sie pojac wszystko
      > zakladajac, ze niczego w tym momencie nie umiem.

      Mam poważne wątpliwości, czy istnieją podręczniki akademickie uczące od
      zera :). Matematyka zazwyczaj jest albo na kierunkach ścisłych i na wysokim
      poziomie, albo nie ma jej wcale.

      Z drugiej strony, nie wiem, co masz na myśli pisząc "zakładając, że niczego w
      tym momencie nie umiem". Jak to niczego... dodajesz, odejmujesz, mnożysz,
      dzielisz... i jeszcze sporo innych umiejętności masz... trudno ocenić na
      odległość, w którym momencie zawaliłeś swoją edukację matematyczną ;).

      Zakładając, że masz opanowaną wiedzę ze starej podstawówki tudzież nowej +
      gimnazjum, spróbowałabym zmierzenia się z podręcznikami licealnymi (mogą być
      też z okresu sprzed reformy). Wbrew pozorom, wiele z nich jest pisanych całkiem
      dorosłym językiem... trzeba tylko znaleźć takie, które zawierają modele
      rozwiązywania zadań, a nie są tylko zbiorem ćwiczeń.

      Można też zawsze sięgnąć po zeszyty i książki z własnej licealnej młodości :).
      Ja, stając przed koniecznością powtórzenia matmy z liceum, zrobiłam właśnie
      tak - i rzut oka na znajome (moje:)) pismo może zdziałać cuda ;) (ale nie mam
      pojęcia, na ile Ty byłeś zaprzyjaźniony z matematyką).

      Powodzenia w każdym razie :)
    • Gość: Milan Re: Matematyka - jaka ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 18:36
      Na początek - naucz się solidnie podstawy programowej z liceum.
      A później... To zależy, czy interesuje Cię 'czysta' matematyka, czy tylko np analiza. Jak chcesz postawić na matmę uniwersytecką to: Guzicki Zakrzewski - Wykłady ze wstępu do matematyki i Helena Rasiowa - Wstęp do matematyki współczesnej. + jakiś zbiór zadań z logiki i teorii mnogości. np Onyszkiewicz Marek. Plus analiza: jest multum książek, ja bym polecał T. Krasińskiego, o funkcjach jednej zmiennej. Do tego zbiór, klasyczny, Krysicki, Włodarski :) Konfiguracja którą podałem z analizy wystarczy do nauki analizy na uczelni technicznej na budownictwie np :) Ale to tak na pierwszy semestr, a później zobaczysz sam :)
    • Gość: ja Re: Matematyka - jaka ksiazka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 02:48

      Helena Rasiowa - " Wstęp do matematyki współczesnej " - w księgarniach
      Moszyńska & Święcicka - " Geometria z algebrą liniową " - tylko w bibliotekach
      lub
      Kostrikin " Algebrą liniowa i geometria " - w księgarniach
      L. Górniewicz " Analiza matematyczna dla fizyków" - w Toruniu
      Fichtenholtz "Analiza matematyczna " - w księgarniach
      Leja " Rachunek różniczkowy " - na Allegro
      Kamont " Równania różniczkowe " - w Gdańsku
      " Teoria grup " - w księgarniach
      Feller " Rachunek prawdopodobieństwa " - w księgarniach
      Leja " Funkcje analityczne " - tylko w bibliotekach
      oraz seria Geiwerta i Skoczylasa & company - w księgarniach
      Milnor " Analiza na rozmaitościach " - w księgarniach
      Browkin " Teoria ciał " - tylko w bibliotekach

      Są to książki wymagające , ale i dużo dające .
      Miłej zabawy - zobacz jak głęboka jest królicza nora ;-DDDD .
      • Gość: kasia Re: Matematyka - jaka ksiazka? IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 23.04.06, 13:07
        > Feller " Rachunek prawdopodobieństwa " - w księgarniach

        Osbiście z rachunku prawdopodobieństwa polecałabym raczej duet
        Jakubowski+Sztencel, na początek lepiej ta ksiązka w czarnej okładce

        > Browkin " Teoria ciał " - tylko w bibliotekach

        Nie przesadzasz?
    • Gość: itaita Re: Matematyka - jaka ksiazka? IP: *.aster.pl 05.05.06, 21:37
      jeśli naprawdę "nic" nie umiesz, to może zacznij od podręcznika Michała Krycha
      "analiza matematyczna dla liceów". Choć w tytule ma stwierdzenie "dla liceów" to
      raczej chodzi o instytucje typu "matex" w Staszicu. Pan Krych świetnie pisze a
      zza ciągów i różniczek wyziera sarkastyczne poczucie humoru.
      Czarny podręcznik Jakubowskiego i Sztencla czyta się prawie jak beletrystykę,
      szczególnie dygresje na marginesie w stylu "teoria prawdopodobieństwa bez miary
      Lebesgue'a przypomina wyscigi w workach"
Pełna wersja