prawo czy matematyka???

IP: *.net128.okay.pl 01.05.06, 20:08
Hej, jestem na ekonomii ( 2 rok), ale zaczynam czuć się ograniczona przez
jeden kierunek i chciałabym rozpocząć 2-gi. Mój problem polega na tym, że
nie wiem co wybrać. Matma od zawsze była moją pasją i gdyby nie ekonomia,
pewnie bym ją teraz studiowała. Podczas studiów zafascynowało mnie również
prawo. Pomóżcie- co wybrać? co daje lepsze połączenie z ekonomią? Dodam,że
jestem dyzgrafikiem ( cóż czasem to jest problemem), no i jestem lepsza w
wypowiedziach ustnych niż pisemnych ( to chyba ma znaczenie jesli chodzi o
prawo :( ), ogólnie słabe zdolności interpersonalne :(
    • Gość: hhhhhh Re: prawo czy matematyka??? IP: *.localdomain / 80.51.252.* 02.05.06, 00:13
      matematyka po stokroć
      nie dość że lepiej jest ogólnie po tym to prawnicy to darmozjady
      • wieniak Re: prawo czy matematyka??? 02.05.06, 13:11
        co za guzik prawda. prawo to życie nasze, matematyka bujanie w obłokach tylko
        nie mówcie że uczy myślenia, bo to wiadomo...idź na filozofię.
    • Gość: ekonom Re: prawo czy matematyka??? IP: *.pfeilheim.sth.ac.at / 193.170.52.* 02.05.06, 13:27
      Witaj!!
      Polaczenie prawa z ekonomia to bardzo dobry pomysl, pod warunkeim ze nei bedziesz uczyc sie calego prawa a jedynie tych czesci, ktore Ci sie przydadza. Polecam prawo podatkowe lub prawo spolek handlowych. Jest to bardzo logiczne polaczenie a i portfolie przyszlych mozliwych zawodow rosnie, np doradca podatkowy, tudziez specjalista ds. prawa w wielu firmach. A matematyka? OK jesli bierzesz pod uwage prace w bankach inwestycyjnych lub analize procesow gieldowych i zagadnienia finansowe corporate finance na wyzszym poziomie!
      Zycze trafnej decyzji!
      • Gość: Guest Re: prawo czy matematyka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 13:42
        No niestety, studiujac prawo nie da sie nie uczyc calego prawa i wybierac sobie
        to co sie chce. Jesli wybiorczo, to tylko podyplomowo i po tym nie bedzie sie
        specjalista ds. prawa w firmie, jak sie rozpisuje moj przedmowca. Zatem rada do
        kitu :]
        • Gość: gienio Re: prawo czy matematyka??? IP: *.astral.lodz.pl 02.05.06, 13:48
          idz na IiE :D
        • Gość: ekonom Re: prawo czy matematyka??? IP: *.pfeilheim.sth.ac.at / 193.170.52.* 02.05.06, 13:58
          tak sie sklada ze mozna robic z prawa cos takiego jak np Master in Law. Studia zorientowane maxymalnie na praktyczny aspekt i trwaja na niektorych univ. okolo 3 semestrow. Nie pisalem ze bedziesz specjalista ds prawa w wielkim koncernie ale mozesz byc w mniejszej firmie spec. ds prawa finansowego.
          • Gość: Guest Re: prawo czy matematyka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:05
            I znow pudlo:] Przeczytaj, ze kolezanka jest na drugim roku ekonomii i chcialaby
            wziac drugi kierunek w trakcie. Master in Law to studia podyplomowe, ergo,
            wymaga sie posiadania dyplomu magistra prawa (i/lub ekonomii - jezeli to jest
            Master in law z zakresu prawa i ekonomii).
            • Gość: ekonom Re: prawo czy matematyka??? IP: *.pfeilheim.sth.ac.at / 193.170.52.* 02.05.06, 14:18
              zgadza sie, sa rozne opcje, kolezanka moze poczekac, szybciej skonczyc ekonomie i zaczac master in law.
              • Gość: ulka Re: prawo czy matematyka??? IP: *.net128.okay.pl 02.05.06, 17:13
                Dzięki za wszystkie wypowiedzi, mam tylko wątpliwości, jeśli chodzi o prawo,
                czy dyzgrafia i raczej słabe umiejętności wypowiadania się nie będą zbyt
                wielkim problemem w tym zawodzie. Mimo iż pracuje nad tymi wadami od lat,
                raczej opornie mi to idzie :(
                • Gość: Guest Re: prawo czy matematyka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 19:12
                  Zachecam do pracy nad wypowiadaniem sie. Czasu jest sporo, bo po studiach jest
                  jeszcze aplikacja, jesli chce sie pracowac w zawodzie z uprawnieniami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja