W jakich pozycjach lubicie się kochać z partnerami

19.05.06, 22:35
ja lubię na jeżdżca i od tyłu a wy
    • matysia_k Re: W jakich pozycjach lubicie się kochać z partn 20.05.06, 13:40
      czy to dobre miejsxce na takie dyskusje?
      sa bardzij do tego przystoswane fora..
      • wolny_czlowiek Re: W jakich pozycjach lubicie się kochać z partn 20.05.06, 13:57
        Nie rozumiem Matysiu - dobre miejsce

        Moja ulubiona pozycja?

        Chyba klasyczna ale z pewnymi urozmaiceniami
        zabawki uprzyjemniają "pracę"

        Tj. ja siedzę, na stoliku książka - czyli właściwa pozycja klasyczna
        tell.fll.purdue.edu/JapanProj/FLClipart/Verbs/read.gif
        - z tą różnicą, że lubię dodatkowo użyć zakreślaczy/ pisaków

        jak już wspomniałem - tego typu zabawki znacznie mi wszystko ułatwiają


        Niedawno miałem kolokwium praktyczne - wtedy grupowo - książka i dwa atlasy -
        Sobotta i fotograficzny - był hardcore...


        Nie mniej popularna jest pozycja 69
        ale ja jej nie lubię
        Szybko się męczę jak musze przyswoić materiał, a jeszcze dodatkowo mam książkę
        do góry nogami - tj. literami.




        pozdrawiam :-)
    • wiesia140 Re: W jakich pozycjach lubicie się kochać z partn 25.05.06, 17:58
      Proszę admina o usunięcie tego wątku . Osoba, która go napisała użyła mojego
      komputera i hasła.
      • roxana10 Re: W jakich pozycjach lubicie się kochać z partn 22.10.06, 11:32
        a ja ..pozycja RODEO

        to jest jak na jeźżdźcca, tylko w ze w trakcie mowie facetowi ze mam HIV..

        oj wierzga jak cholera
    • terianin2005 Re: W jakich pozycjach lubicie się kochać z partn 26.05.06, 21:04
      ja najbardziej lubie na jeżozwierza...(dobrze by było takża jakby partenrka
      śpiewała mi do ucha "couse i am your Laydy, and you are my men...")
    • mag_oz Re: W jakich pozycjach lubicie się kochać z partn 22.10.06, 13:36
      Oj nudzi się niedowartościowanym gimnazjalistą i gimanzjalistką - oj nudzi się
      i to bardzo.

      Kiedyś była taka praca naukowa, że człowiek jeżeli ma bezbarwne życie musi je
      sobie ubarwiać w internecie, zakładając tematy co to on robi, robić durne
      sondy, byle by tylko zagłuszyć własnę mentalną pustkę.
Pełna wersja