Gość: kobietka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.05.06, 09:37
Mam do was pytanie. otóz chodzi o to abyscie mi powiedzieli czy dobrze
zrobiłysmy czy tez nie. Mielismy od marca do konca maja czas na przygotowanie
2 prac zaliczeniowych z jednego przedmiotu. grupa liczyła 7 osób ale jak to
bywa w takich duzych grupach wynikneły problemy z wzajemną komunikacja, w
rezultacie jedna osoba udzielała sie przy realizacji pierwszego tematu
natomiast całkowicie olała drugi temat. zostało przeprowadzone głosowanie w
grupie i wiekszością głosów przeszło ze bedzie podpisany na pierwszej pracy
na drugiej natomiast nie znajdzie się jego nazwisko. W związku z tym wisi nad
nim groźba zdawania trudnego egzaminu. Czy ktoś miał już taki przypadek ze
cała grupa "coś" zrobiła a jedna osoba olewała wszystko. Mam sumienie i
szkoda mi tego człoweka ale z drugiej strony to jego wina on nic nie zrobił i
miał wazniejsze sporawy niz kilkudniowe sleczenie nad materiałami. czy takie
lesery musza ciagle jezdzić na plecach uczciwych ludzi?