nie mam pomysłu....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:56
nie wiem czym się zająć,jestem wykończona po sesji,ale planowałam wcześniej że
jak przetrwam tą sesję jakoś to w wakacje kiedy będzie duzo wolnego nadrobie
zaległości w językach,poczytam ,ale nie moge się zabrać a nawet jak mam
chwilowe chęci to nie wiem za co się zabrać nie będę sie przecież uczyć już na
nast.rok.Zainspirujcie mnie ,please....
    • Gość: ejcz Re: nie mam pomysłu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 20:05
      ja CIę nie zainspiruję, bo mam to samo, raczej podłączę się pod prośbę. ale
      ciągle amm nadzieję, że jak tylko się ochłodzi, to ptrzestanę zasypiać na
      dksiązkami i gazetami. trzymaj się!
      • Gość: hmmm Re: nie mam pomysłu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:28
        ponoć inteligentni ludzie nie wiedzą co to nuda.....
        • Gość: Kasia Re: nie mam pomysłu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:52
          Jak dla mnie samo to, że nie wiedzą co to nuda nie świadczy dobrze o ich
          inteligencji ;). Trzeba znać jedno, żeby docenić drugie - to moje zdanie...
          A co do tematu - ja mam podobnie tylko, że codziennie mam praktyki i to muszę
          robić. Mam stertę książek, które chcę przeczytać (tematycznie związane z moimi
          studiami), ale po chwili je odkładam. Jedynie co mi "wchodzi" do organizmu ;) to
          powieści itp. sprawdzonych autorów. Jeszcze ze 2-3 poczytam i wiem, że akurat na
          weekend przyjdzie mi ochota na tamtą stertę książek - zawsze tak mam. Polecam
          zacząć od czegoś co albo już znasz, albo jesteś pewna, że Ci się spodoba - potem
          z górki (mam nadzieję, że i u Ciebie tak będzie). A co do nauki języków - też
          mam z tym problem, jak znajdziesz na to lek - to napisz jaki ;). A jeśli nie
          wiesz co przeczytać na rozgrzewkę (choć pewnie wiesz) to polecam ten wątek z
          forum "Książka" o najśmieszniejszych tytułach. Po prostu prawdziwy skarb!
    • Gość: Znudzona-zmęczona Re: nie mam pomysłu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:33
      to nie tyle ta właściwa nuda co takie krzątanie się ,nie wiadomo za co się
      zabrać,zagubienie,przyzwyczaiłam się że że ciągle się muszę uczyć ,cos
      przeczytac ,napisać,przygotować a tu nagle....nic .Łapię sie na tym ze biorę
      ksiązki i ..odkładam kłade się żeby nie czytac zeby odpocząć ale takie lezenie
      bezczynne tez mi nie służy to nudne,dlatego planowałam np.te języki nadrobić ale
      za to akurat sie nie mogę zabrać,nie mogę się zmusić,a to co ewent.mogłabym
      poczytacv odkładam zeby odpocząc i tak wkółko....
      • Gość: zapracowany Re: nie mam pomysłu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:39
        Najlepiej weź sie do jakiejś fizycznej pracy to najlepiej pomaga. Kilkaset kilo
        przerzucone od razu spowoduje że bedziesz miała ochote czytać książki. Mówie
        poważnie bo sam od paru lat tak robie i w bibliotece nie ma już nic ciekawego
        czego bym nie czytał
        • Gość: książę Re: nie mam pomysłu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 22:07
          znudzona nie odrywaj się od książek, nasz mózg jest przystosowany do znacznie
          większego wysiłku niż nam się to wydaje :) mi w od zeszłych wakacji też się
          znudziły książki, dopiero się ocknąłem w styczniu tydzień przed sesją
        • oh_angie Re: nie mam pomysłu.... 12.07.06, 22:09
          też mam z tym problem :/...cały czas kucie i nagle dziura... mam stertę książek
          na wakacje, ale aktualnie utknęłam na Diunie i nie mogę przebrnąć dalej...jak
          nie czytałaś to polecam "Kod..." dobre czytadełko na początek żeby przejść do
          czegoś ambitniejszego...
          • Gość: Rysio Re: nie mam pomysłu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 00:50
            jak nie wiesz co robic to rozbierz sie i pilnuj ubrania,czas zleci ,że hoho
Pełna wersja