czy ambitni są szczęśliwi?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 23:38
jak myślicie??? na uczelni są setki takich...kujoni? intelektualiści? kim
jest szczęśliwy student??? pozdrawiam i czekam z niecierpliwością...
    • Gość: wojthek Re: czy ambitni są szczęśliwi?! IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 23:58
      Do każdej osoby należy podchodzić indywidualnie, szczęście zależy od wielu
      aspektów, przede wszystkim chyba od uświadomienia sobie swojego JA i tego
      czego naprawde potrzebuję , a nie kierowaniu się symbolami szczęścia
      kreowanymi przez społeczeństwo takimi jak np : maksymalizacja konsumpcji,
      prestiż, tak modny ostatnio " sukces " itp. Uważam tak samo, że naprawdę
      szczęśliwym można być przełamując bariere własnego JA i egoizmu, czego
      niestety nie uczy nas nasze indywidualistycznie nastawione społeczeństwo.
      Dlatego równie dobrze można być szczęśliwym będąc studentem Harvardu lub
      Stanfordu jak i pasterzem owiec.Pozdrawiam!
      • zdruzgotany_romantyk Re: czy ambitni są szczęśliwi?! 11.02.03, 01:07
        szczesliwym (studentem) jest sie jak ma sie kogos kto cie kocha, docenia,
        spedza z toba czas... czasem nauka zchodzi na dalszy plan.
        Ambicja naukowa nigdy tak w glebi nie przyniesie radosci i szczescia. Ja to
        wiem poniewaz jestem nieszczesliwie zakochany... Obojetnosc tej drugie osoby,
        powoduje ze wszystko inne zchodzi na dalszy plan...niestety
      • Gość: Banal Re: czy ambitni są szczęśliwi?! IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 13.02.03, 19:55
        Hej... Jestes na Harvardzie albo Stanford?
    • Gość: Malutka... Re: czy ambitni są szczęśliwi?! IP: *.markom.krakow.pl 13.02.03, 20:54
      tak, ale to nie jest wypadkową ambicji....
      • Gość: wojthek Re: czy ambitni są szczęśliwi?! IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 21:20
        Nie jestem ani na Harvardzie ani Stanford,a co?
        • Gość: exSGH Re: czy ambitni są szczęśliwi?! IP: 199.43.14.* 16.02.03, 20:32
          Wojt(h)ku bardzo dobra odpowiedz!
          w
Pełna wersja