vaniteux 12.02.03, 21:37 Pytanie z życia wzięte - wszyscy wiemy na czym świat stoi. Nienawidzę biologii i chemii. Mój kochany tatuś jest lekarzem. Powinnam zdawać na medycynę? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Richelieu* Re: Stosunki społeczne IP: *.localdomain / 192.168.0.* 13.02.03, 00:46 1. jakim lekarzem jest Twój ojciec, bo jeśli lekarzem rodzinnym z przychodni rejonowej to i tak żadne perspektywy 2. możesz zdawać na medycynę jeśli tatuś tak chce, ale Ty nie chcesz, bo jeśli nie znosisz biologii i chemii to i tak się nie dostaniesz ;) z samej fizyki jest tylko 40 pkt na 120 * Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu Re: Stosunki społeczne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 07:42 Wg mnie to nie najlepszy pomysl. Chcesz sie meczyc przez piec lat, a potem jeszcze nie czerpac zadnej przyjemnosci z pracy? Chyba, ze jednak cos cie w tym zawodzie pociaga. Osobiscie radze zastanowic sie nad swoimi zainteresowaniami i lepiej wybrac studia zgodnie z nimi. Zeby pozniej po paru latach nie przenosic sie na inne, jak sie okaze, ze to jednak nie to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzik Re: Stosunki społeczne IP: *.acn.waw.pl 15.02.03, 20:31 errata: 6 lat + 13 miesiecy obowiazkowego stazu na roznych oddzialach + 3 lata nieobowiazkowej, jednostopniowej specjalizacji jezeli chce sie byc kims wiecej niz internista Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Stosunki społeczne IP: *.ptr.net.pl / 192.168.70.* 13.02.03, 13:24 oczywiście, że nie powinnaś i dobrze o tym wiesz, myślę, że piszesz tutaj tylko po to, by utwierdzić się w tym przekonaniu Odpowiedz Link Zgłoś
vaniteux Re: Stosunki społeczne 13.02.03, 21:41 Właśnie coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że powinnam. Po prostu nie chce byc kelnerką w Pizza Hut.Mamzupełnie przeciwne zainteresowania,alezaczynam wątpić w sens takiego "buntu". Świat składa sie z towarzystw wzajemnej adoracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Stosunki społeczne IP: *.ptr.net.pl / 192.168.70.* 14.02.03, 23:58 wpadasz ze skrajności w skrajność nie masz żadnych zainteresowań? jeśli się coś lubi, to jest szansa, że będzie się w tym dobrym a jeśli zostaniesz lekarzem to nie chciałabym do ciebie trafić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Stosunki społeczne IP: *.ptr.net.pl / 192.168.70.* 15.02.03, 00:00 no tak, napisałaś, że masz zainteresowania i to zupełnie przeciwne no to pójdź w tym - przeciwnym - kierunku co jest przeciwne do medycyny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzik Re: Stosunki społeczne IP: *.acn.waw.pl 15.02.03, 20:34 Chyba "rece ktore lecza" :D. Ale powaznie, nie ma kierunku PRZECIWNEGO do jakiegokolwiek kierunku (do prawa - przestepstwo, sa takie studia???? :D). Po prostu musisz sie zdecydowac na to na co masz najwieksza ochote (i jak juz podkreslalem, musisz wybrac z glowa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzik Re: Stosunki społeczne IP: *.acn.waw.pl 15.02.03, 20:29 Nie znajomosc chemii i biologii w liceum decyduje o tym czy bedziesz dobrym lekarzem. Studenci ktorzy poszli na medycyne, poniewaz mieli dobre oceny z chemii, bilogii i fizyki, cierpia katusze jako lekarze i sa wrecz fatalnymi medykami. Ci ktorzy wybrali ja ze wzgledu na swoje marzenia, sa szczesliwi i pracuja z pasja. Nie wolno wrecz decydowac ci sie na medycyne, jezeli nie czujesz ze chcesz ja za wszelka cene studiowac. Tym bardziej "kontynuacja" rodzinnej tradycji jest irracjonalna. Twoj ojciec powinnien o tym doskonale wiedziec i nie namawiac cie, pomimo twojego stanowczego "nie". Odpowiedz Link Zgłoś
vaniteux Re: Stosunki społeczne 15.02.03, 22:14 ojciec namawiał mnie, gdy miałam 10 lat, ale ja gorąco wierzyłam w piekno i sprawiedliwość świata, więc oponowałam. Chce iść na prawo, ale to już zupełnie odrębna rodzinna tradycja...kontynuowana przez SWOICH własnych potomnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzik Re: Stosunki społeczne IP: *.acn.waw.pl 16.02.03, 21:06 Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Zacznij wlasna tradycje - prawidlowo :) Odpowiedz Link Zgłoś