Pierwszoroczni z prawa - salve! :)

04.08.06, 15:08
Witam przyszłe koleżanki i przyszłych kolegów z prawa kulowskiego! Proponuję
się wpisac do tego wątku - będziemy wiedziec jak duzo nas na forum :).
Napiszcie skąd jestescie, czy bedziecie mieszkac na stancji, w akademiku, kto
bedzie organizowal imprezy - domowki (takie sa the best ;]) i w ogole mozecie
napisac dlaczego wybraliscie prawo / KUL, czego oczekujecie od tych studiow
(ale nie musicie :) no i ogolnie cos o sobie - bedziemy wiedziec na wstepie
pare rzeczy zanim sie zaczniemy integrowac w pazdzierniku ;]

Do dzieła!
    • marad11 Ja. 04.08.06, 16:13
      Adrian jestem. Mieszkam niedaleko Lublina, na pierwszym roku będę dojeżdżał -
      to jest pewne, a jako ze z wiekiem zdolnosci mobilne człowieka maleją ;) to
      pozniej wolałbym na stancji (a tak serio - dojazd autobusem z domu na KUL
      zajmuje mi ok. godziny - a to jest godzina snu mniej!!! :)

      Mam nadzieje ze ktos bedzie mial stancje gdzie mozna bedzie imprezy robic (bo
      jesli chodzi o kulowskie akademiki to powątpiewałbym w mozliwosc imprezowania -
      a moze sie myle? oby!) - w kazdym razie pomoge w organizacji jesli bedzie taka
      potrzeba ;)

      Dlaczego wybrałem KUL to już pisałem gdzieś tam więc nie będę teraz ponownie
      czasu zabierał czytającym, w kazdym razie nie moge sie powstrzymac od napisania
      ze strasznie nie lubie UMCSu - jednoczesnie jestem otawrty na miedzyuczelniana
      integracje z fajnymi ludzmi :).

      Wybrałem prawo bo jestem (o eheu!) humanistą, interesuje mnie baaaardzo
      historia ale niestety ją mozna studiowac dla przyjemnosci - prawo ma mi pomoc w
      realizacji zyciowych planow. Co najwazniejsze - prawo mnie nie nudzi. Juz sie
      nie moge doczekac zglebiania procedur, przepisow itp itd - chce "wymiatac!"
      (prosze nie przestawiac ani nie dodawac sobie liter w slowie w cudzyslowiu
      powyzej :) Ten kierunek wybrałem juz sobie ponad 2 lata temu z naprawde wielu
      przyczyn.

      Cos jeszcze o mnie - wiem ze to dla niektorych nuzace pisac o sobie lub czytac
      o innych, ale mysle ze warto na wstepie wiedziec z kim bedzie sie obcowalo
      przez najblizsze 5 lat :)

      A wiec oprocz historii interesuje sie astronomia, polityka, z muzyki - nic
      nadzwyczajnego - ostatnio mocno katuje Grechute, SDM, The Scorpions... ale Dodą
      tez nie pogardze ;););) wlasciwie to nie lubie tylko Hip Hopu i Metalu - nic
      nie mam przeciwko sluchajacym, ja po prostu nie slucham. Ogolnie to wesoly
      człek ze mnie, lubie nawizywac nowe kontakty. Mam nadzieje ze na KULu będzie
      cool nie zaś sztywniacko, ze ludzie beda cool i ze razem przyjemnie i wesolo
      przebrniemy przez prawnicze studia, ktore otworza nam wrota do oszałamiajacej
      kariery zawodowej ;) <ironic>

      To tyle narazie, jesli cos sobie przypomne to ewentualnie jeszcze Was ponudze w
      innym poscie :) Zachecam ludzi z roku (fajnie brzmi, prawda? :) do
      podobnego "introduce", pozdrawiam.
      • kama1982 Re: Ja. 06.08.06, 22:10
        Heja
        A jaki kierunek kończyłeś na UMCS ze tak Ci zalazł za skórę?Hm, chyba prawo,
        skoro już wiesz, że Cię nie nudzi? A może od lat czytasz do poduszki kodeksy?
        Pozdrawiam
        • marad11 Re: Ja. 06.08.06, 23:14
          Nie do konca. Do poduszki czytam Biblię wspak, kodeksy zas u mnie w domu
          czytamy tylko przy obiedzie, a mniej wiecej raz w tygodniu kazdy czlonek
          rodziny recytuje swoje ulubione paragrafy z wczesniej wylosowanego kodeksu
          przed fontanna w ogrodzie. UMCSu nie lubie, gdyz wyczuwam tam negatywna
          energię, co gorsza, dziekanat wydziału prawa i administracji nie jest urządzony
          zgodnie z zasadami feng-shui.
          Również pozdrawiam.
          • kama1982 Re: Ja. 06.08.06, 23:54
            KUL został zaprojekotwany zgodnie z zasadami feng-shui, zatem będziesz się tu
            czuł znakomicie!
            Składałeś więc papiery na UMCS...ale się nie dostałeś i dlatego teraz narzekasz
            na cały wydział? Oj, nie po chrześcijańsku...
            Polecam Kodeks spółek handlowych, idealny do schabowego z kapustą (choć puryści
            czytają go tylko do grochówki).
            Pozdrawiam takowoż.
            • marad11 Re: Ja. 07.08.06, 07:56
              Wg przelicznika punktowego na prawo na UMCS miałem 17 punktow zapasu (156/139).
              mogę dodac ze na UJ mialem 410/404 zas na UW 287/287 wiec argument jakoby UMCS
              mnie odrzucił przez co nań "narzekam" należałoby odrzucic. Moze mam zeskanowac
              swiadectwo maturalne?

              Kto powiedział ze w życiu kieruję sie wylacznie chrzescijanskimi zasadami?
              (Feng-shui dla przykładu).

              Nie musisz polecac - jest to mój ulubiony Kodeks. Gustujemy zaś w potrawach
              jarskich.

              Miłego dnia.
              • madlon Re: Ja. 07.08.06, 12:15
                People, people calm down!
                proszę nie dogryzajcie sobie, bo po co;)
                Każdy sobie rzepkę skrobie - jestem tego zdania.
                Ale mimo to, musze powiedzieć do marada11, żeby sie nie dziwił, że po tym co
                napisał o sobie ludzie się burzyć będą...Chodzi mi konkretnie o "wymiatanie"
                i takie tam rzeczy, tz. nie mam nic przeciwko, jak dla mnie to sobie możesz
                wymiatac jak chcesz, proszę bardzo:), tylko wiesz czasami takie stwierzenia
                moga drażnic innych i działac na nich jak płachta na byka; cos jak wyzwanie do
                konkursu , wyścigu itd... Nie wiem też czy mówiłes to serio czy półżartem, ale
                i tak czy tak to coś mówi o Tobie, no i niestety nie za bardzo pozytywnie...

                Peace & love
                • marad11 Re: Ja. 07.08.06, 15:38
                  Chyba mnie nie do konca zrozumiano...

                  Piszac "chcialbym wymiatac" mialem na mysli "chcialbym po studiach prawniczych
                  na KULu bardzo dobrze znac sie na tym, czego mnie uczono" - zeby moc marzyc o
                  aplikacji, mozna chyba sobie robic przynajmniej takie zalozenia... Roumiem ze
                  slowa te zostaly odczytane, jako ze chce za wszelka cene byc najlepszy, jestem
                  gotow do wyscigu szczurow, do celu bede dazyl po trupach... Otoz nic bardziej
                  mylnego - osoby, ktore mnie znaja, dobrze wiedza jaki jestem naprawde. Miedzy
                  innymi dlatego wybralem KUL - zeby uniknac takiej chorej rywalizacji za wszelka
                  cene. Mea culpa - niezbyt jasno sie wyrazilem. A wiec przepraszam. A co do
                  dogryzania sobie... No ja to traktuje jako zarty raczej - mozna to chyba
                  wywnioskowac - to co pisze ja czy kama to przeciez glupoty... Ja wiec tego
                  powaznie nie traktuje :)

                  A wiec rozjasnie jeszcze sytuacje - nie mam zadnych prawniczych "plecow", nie
                  chce "wymiatac" konkurencji itp itd. Chcialbym zeby te 5 lat uplynelo w milej i
                  przyjaznej atmosferze i zeby byly jakies efekty naszej pracy - tak, owszem,
                  planuje tez sie uczyc, byle nie non-stop.

                  Pozdrawiam :)
              • kama1982 Re: Ja. 07.08.06, 21:33
                Hm, więc dziwię się, że wybrałeś najłatwiejszą uczelnię - na aplikację po KULu
                są raczej małe szanse...ale za to spore możliwości w ogóle po skończeniu prawa.
                Czytałeś KSH? A to paradne :))))))))))))
            • ciechowski1 Re: Ja. 07.08.06, 16:12
              "UL został zaprojekotwany zgodnie z zasadami feng-shui, zatem będziesz się tu
              czuł znakomicie!"
              tia.. dżizus na środku korytaza do mnie nie przemawia.
              • marad11 Re: Ja. 07.08.06, 16:21
                ciechowski1 napisał:

                > tia.. dżizus na środku korytaza do mnie nie przemawia.


                No bo to nie jest zgodne z zasadami feng-shui...
    • mala_mi87 Re: Pierwszoroczni z prawa - salve! :) 04.08.06, 19:00
      ekhm... no to zaczynam. Mam na imię Sonia, mieszkam w Katowicach. Idę na kul, bo
      tam mnie rzucił los. Miałam tam isc z moją koleżanką, która od 3 lat była
      zdecydowana na prawo. Ja.. przeciwnie - do końca nie wiedziałam na co chcę isć.
      składałam na mish na UŚ i na UJ, na administrację na Politechnikę Śląska, na
      iberystykę i właśnie na prawo na Kul. Los bywa przewrotny - moja przyjaciółka
      się nie dostała, a ja o dziwo tak. zatem jestem studenką prawa na KULu :) W
      Lublinie nie znam nikogo, przyjeżdzam tam zupełnie sama. Nie wiem gdzie będę
      mieszkać - akademika pawdopodobnie mi nie przyznają. ech. mam nadzieję, że
      poznam tam równie wspaniałych ludzi jak ci, których poznałam w liceum.
      skończyłam, dziękuję.
      • izomer_trans Re: Pierwszoroczni z prawa - salve! :) 04.08.06, 19:46
        Witam. Jestem Piotrek, ostatnie lata życia spędziłem Radomiu. Mam zamiar
        wynająć mieszkanie (mam nadzieję że znajdę jakiegoś sublokatora) w śródmieściu
        co by mieć bliżej do szkoły, jeżeli zbierze się jakąś grupę kumatych ludzi i
        znajdę to mieszkanie to u mnie zawsze można będzie popiwkować (jakieś grubsze
        zabawy trochę rzadziej bo uczyć też się trzeba :P).

        Wybrałem prawo bo to jedyny sensowny kierunek jak mi przyszedł na myśl kiedy po
        1,5 roku na bio-chemie stwierdziłem, że z chemii nic nie umiem, fizykę ciągle
        poprawiam, a na biologii nic nie robię i dostaję same czwórki. Oczywiście nie
        rozstałem się z klasą tylko inaczej ukierunkowałem moje zainteresowania. Na
        KUL'u znalazłem się jakimś cudownym przypadkiem (według mnie) bo już miałem
        składać papiery na Administrację na UMCS, a tu taka niespodziana i się
        dostałem. Kilka rzeczy których oczekuję od studiów to wsumie: jacyś normalni
        ludzie w grupie, ciekawe zajęcia, dobra zabawa, a jeżeli uda się je skończyć to
        wiedza, która mam nadzieje przyda się podczas próby zdobycia zawodu.

        To raczej tyle o mnie, więcej w październiku ;).
        • goszka87 Re: Pierwszoroczni z prawa - salve! :) 28.09.06, 12:57
          Coś mi się wydaje że naprawdę spotkam miłych ludzi , patrzac na wasze wpisy:)
          Sama rowniez jestem z innej cześci Polski bowiem z Tarnowa i rzadko bede bywac
          w rodzinnych stronach.
          No to od poniedziałku zaczynamy :)
      • madlon Re: Pierwszoroczni z prawa - salve! :) 04.08.06, 19:53
        Ahoj!
        Jestem Magda z Rzeszowa. Nigdy nie byłam w Lublinie i tez nie znam nikogo
        (chyba, że Zyta, Beata , Budka Suflera i Ani Mru-mru sie liczą;)
        Może to zabrzmi dość banalnie ale naprawdę w wyborze kierunku zdałam się na
        Opatrzność;)Tz. od zawsze prawniczozorietowana;) rodzinka i znajomi namawilai
        mnie na prawo, ale ja nie wierzyłam w swoje możliwości i nie chciałam sie
        nastawiać, że mogłabym sie na ten kierunek dostać... Dlatego nawet po maturze
        jak się mnie ludzie pytali co dalej chcę robić odpowiadałam że nie wiem -
        "Będzie co ma być". Składałam na UMCS na kilka kierunków, na UJ tez na kilka,
        na Uniwersytet Rzeszowski i Kul na prawo, i tu i tu sie dostałam:D

        Obecnie zaczynam szukać jakiejść stancji, mieszkania - akademik u mnie odpada -
        za bardzo kocham swobodę:P jakby ktos szukał współlokatorki - to walcie jak w
        dym gg:3979418:)

        Mam artystyczną dusze i kreci mnie wszystko to co jest poza mainstreamem, np.
        muzyka niezależna:The Veils,Interpol,Damien Rice,Bright Eyes,Editors,The
        Futureheads,Josh Ritter, DPT itd, itp:)

        Mam nadzieję i wierze w to, że będzie dobrze. (Tak ogólnie:)
        A tymczasem - miłych wakacji ludkom z roku życzę - póki je jeszcze mamy:D

        A i pamietajcie: " Palce nie odrastają!!! Przepychajcie mięso przepychaczem!" -
        oryginalne hasło z PRL:P

        Cheers
      • iza2508 Re: Pierwszoroczni z prawa - salve! :) 03.10.06, 20:50
        Hej!
        Mam na imię Iza a do domku tez daleko. Pochodze z okolic Chrzanowa miedzy
        Krakowem a Katowicami. Chcialabym poznac kogos kto tez bedzie jezdzil w tamte
        strony. Wiecie, razem razniej, zwlaszcza przez piec czy szesc godzin w pociagu
        lub autobusie. Moje GG 8683016.
        Na prawo na KUL dostalam sie fuksem- bo ktos zrezygnowal a ja bylam na
        rezerwowej. Teraz, po pierwszych wykladach jestem lekko zestresowana. Mam
        nadzieje ze uda mi sie przetrwac...
    • tatra2005 Re: Pierwszoroczni z prawa - salve! :) 03.10.06, 22:35
      no to ja tez moze cos skrobne. Mianowicie jestem z miasteczka o uroczej nazwie -Myślibórz.Dokladniej mowiac to ja jestem tym kolesiem ktory jest z pod Szczecina:) Mieszkam na stancji na lwowskiej z super wyluzowanym pseudo-moherkiem. Jestem chetny do wszelakich imprez. A dlaczego wybralem KUL (pisze to juz chyba 100raz) poniewaz na prawo dostalem sie tylko do lublina na pozostale uniwerki jakie skladalem dostalem sie na filologie angielska...Wiec po dniu gdyban i przemyslen zdecydowalem sie na meczaca podroz pociagiem (12 godzinna) ,rozstanie z rodzina i przyjaciolmi po to aby studiowac na Kulu moj wymarzony kierunek jakim jest PRAWo. OI!
      • melethir Re: Pierwszoroczni z prawa - salve! :) 04.10.06, 08:55
        A ja jestem miejscowy - lubliniak :)
        Mam na imię Bartek - dostałem się i na UMCS i na KUL, ale wybrałem KUL. I
        jestem zadowolony z wyboru. Mam porównanie co do uczelni, szczególnie jeśli
        chodzi o organizację...
        Moje gg: 1862785, gdyby ktoś miał jakieś zapytowania odnośnie Lublina możecie
        śmiało pisać, jestem zawsze chętny i gotowy do udzielania odpowiedzi na pytania
        i pomocy :-P :)
        Coś o mnie? Lubię prawie każdę muzykę (hip-hop jednakowoż odpada) no i
        literaturę fantasy.
Pełna wersja