Akademik UŚ ;)

14.08.06, 23:16
czy ktoś się wybiera do akademików na Ligocie? z checią kogoś poznam :)
    • moniq87 Re: Akademik UŚ ;) 28.08.06, 13:36
      Witam:) Ja się wybieram-mam nadzieję, że dostanę pokój w dwójce DS 7. Jestem ze
      SZczyrku. Będę studiowac psychologię:).A ty skąd i gdzie zamierzasz
      pomieszkiwac:)?POzdrawiam i do zobaczenia:)
      • Gość: meneva Re: Akademik UŚ ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 13:46
        witam :) wkońcu ktoś się odezwał :) widać małe zainteresowanie... ja złożyłam o
        pokój 2 os w numerku 1, ale teraz trochę żałuję, że nie złożyłam do 7, bo tam
        jest segmentowa... no cóż, jak będę miała możliwość, to może się przeniosę :)

        Też masz takie obawy, jak ja, co do tego z kim wylądujesz w pokoju? ;)

        A jestem z dość daleka, będę miałą ok.200km do domu :(
        • moniq87 Re: Akademik UŚ ;) 28.08.06, 15:14
          Ja mam mniej,nieco ponad 100km, ale raczej dojezdzac by mi sie średnio
          chciało:). Chcialam złożyc na początku podanie o DS5-tam zmieszkują prawnicy
          hihi-wiadomo;), ale ostatecznie doszlam do wniosku, że wolę zapłacic 50zl
          więcej i miec chociaż ciut lepsze warunki. Nie wiem za bardzo co dokładnie
          oznacza zabudowa segmentowa:)-ale brzmi zachęcająco heh. Wiem, że dowiadywac
          można się czy dostało się akademik po 15.września i gdzieś na forum
          wyczytałam ,że wprowadza się 29.września. Masz podobne infroamcje? Na pewno
          zostaną miejsca wolne,teraz akademiki są raczej mało popularne, ale uważam, że
          trzeba spróbowac chociaż semestr pomieszkac:P. Z jakiego jesteś kierunku??
          Biologia?Myślałam o tym kierunku awaryjnie, ale mój poziom chemii to obok
          chemii na studiach nawet nie leżał:),a gdzie dopiero jakaś fizykochemia
          łojejj ;D.Bęziemy się wymieniac wrażeniami, w którym akademiku lepsza
          atmosfera, bo przecież o to chodzi wiadomo:D. A co do obaw o współlokatora to
          ja już mam wizję, że dostaję jakąś kujonicę z matematyki, która zabrania
          wychodzic z pokoju po 20 i gasi światło o 21-albo gorzej-uczy się przy pełnym
          oświetleniu do 5rano hehe ;). Moja jedna koleżanka z klasy idzie na UŚ na
          slawistykę-taki wstrętny,kujonicowaty,niekoleżeński wieloryb :D, wątpię, że
          taka osoba jak ona ma jakichś znajomych z którymi wynajęłaby mieszkanie,więc
          jeśli trafiłabym na nią jakimś cudem w pokoju to spodizewaj się mnie nawet w
          DS1:D.Słyszalam że można się zamieniac pokojami w akademiku po wprowadzeniu się
          i że to ustala się już na miejscu-no oby:)). Mam jeszcze do ciebie pytanko?
          Wykupujesz obiady (czy obiadokolacje nie wiem jak tam jest do końca)?To do
          usłyszenia:)papa
          • Gość: meneva Re: Akademik UŚ ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 19:30
            Kiedy składałam wniosek i akademik, babka powiedziała, że trzeba się dowiadywać
            w połowie września, czy się dostało, więc to się zgadza z Twoją wersją :) Ja
            wpisałam w podaniu, że chcę się wprowadzić 30 września.

            Ta decyzja o przyznaniu akademika trochę jest za późno ogłaszana, ponieważ w
            sytuacji, w której ktoś go nie dostanie, nie ma za bardzo czasu znaleźć sobie
            czegoś innego. Słyszałam, że w Kat wszyscy akademik dostają, no, ale zawsze jest
            jakieś tam ryzyko. Jakby co pozostaje mi mieszkanie w Skoczowie u cioci i
            dojeżdżanie :)

            Co do kierunku - nieoficjalnie biotechnologia, ale pewności jeszcze nie mam.
            Byłam zaraz pod kreską, z moją ilością punktów jest 10 osób, więc raczej na
            pewno się dostałam. Jednak na razie musiałam się dla bezpieczeńswta wpisać na
            biologię.

            Ja bardziej niż tego, że dostanę ryjca obawiam się, że dostanę kogoś za bardzo
            rozrywkowego :) Nie to żebym ja rozrywkowa nie była, ale biotechnologia to takie
            studia, na których trzeba się uczyć codziennie :/ A np. na psychologii nie ma
            takiego musu, bo nie trzeba na bieżąco pisać kartkóweczek :) Po prostu
            chciałabym kogoś spokojnego, normalnego :) Ale od chcieć do móc daleka droga
            czasami...

            Jeśli chodzi o obiady, to ja nic nie słyszałam o obiadokolacjach. Mam w planach
            wykupić sobie trochę tych obiadków w stołówce, bo gotować za bardzo nie umiem i
            nie wierzę, ze będę mieć na to czas ;) Swoją drogą do tanich one niestety nie
            należą :/

            Ehhh wszystko się okaże za miesiąc i miejmy nadzieję, ze się nie rozczarujemy :)

            Pozdrawiam!
Pełna wersja