prosba o rade

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 08:48
Dzien dobry.
Otoz mam problem i nie wiem jaka podjac decyzje. w tym roku zdalem mature i
chcialem studiowac architekture na politechnice Przeszedlem przez 2 etapy
egzaminu wstepnego niestety nie dostalaem sie- zabraklo 3 punktow. Studia i
architektura to moje marzenie od paru lat dlatego zdecydowalem sie zdawac na
architekture w przyszlym roku. i nie wiem czy zostac w polsce czy pojechac do
anglii do kuzynki. Pracowalbym w Londynie gdzies tak do marca po czym
wrocilbym do polski bo w kweitniu zaczyna sie kurs przed egzamniami. I tu
pojawia sie problem: boje sie ze pojade do londynu i mi sie spodoba i zostane
tam na zawsze jako robotnik (tego sie obawiam najbardziej). Tym bardziej ze
duzo moich starszych znajomych wyjechalo za granice na pare miesiecy i juz
nigdy nie wrocilo. proze o pomoc?????
jest tu lktos komu sie udalo za rok zpowrotem wrocici do polski i zdac naten
wymarzony kierunek
    • Gość: Q Re: prosba o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 09:06
      Jedź - zweryfikujesz na ile to marzenie jest prawdziwe.
    • Gość: Irlandia? Re: prosba o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 09:24
      w dniu w ktorym dowiedzialam sie o tym ze nie bede studiowac na wymarzonym
      kierunku postanowilam sie spakowac i wyjechac zagranice. zapanowal chaos w
      domu. stwierdzilam,ze nie ma dla mnie ronicy czy bede pomiataczem tu czy tam
      <przez ten rok>, a tam przynajmnije nikt mnie nie zna...mam te same obawy co
      Ty...obawiam sie ez tego, ze w przyszlym roku nie bede juz miala sily i ochoty
      poprawiac i tak dobrego, ale niewystarczajacego wyniku matury, ze strace
      kontakt z nauka...
      Ostatecznie przekonali mnie moi przyjaciele. Ide na zaoczne przez ten rok...a
      potem zobacze. Musi byc dobrze, a ucieczka z kraju i tak nieczego nie rozwiaze..
      P.S. Jezeli Twoja decyzja jest motywowana nie tylko checia zarobku, przezycia
      czegos nowego, ale tez podszkoleniem jezyka to zapomnij - tam spokojnie
      dogadasz sie po polsku;-) niedlugo bedzie tam wiecej naszych niz rodowitych
      mieszkancow...
      Zycze szczescia i dobrych decyzji!
    • Gość: ola Re: prosba o rade IP: *.cnb.com.pl 18.08.06, 09:37
      Miałam podobny problem. Lepiej zacznij studia teraz,na pewno możesz iść na
      zaoczne. Może coś podobnego;/Ale nie rezygnuj z nauki,a tym bardziej nie
      wyjeżdżaj.Jeżeli już teraz masz wątpliwośći to co będzie potem.
      • Gość: lukas4567 Re: prosba o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 14:08
        Chodzi o to ze mieszkaam w malym miasteczku gdzie nie ma pracy a przez ten rok
        musze cos robic niz tylko siedzenie w domku. nie jest to chec zarobienia
        pieniedzy po prostu bede tam pracowala bo musze z czegos tam oplacic rachunki.
        zabieram ze soba ksiazki do matury, i materialy do cwiczenia szkiców. obojenie
        i to czy bede przez ten rok w anglii argentynie czy szwecji wypadlo na angliie
        bo mam tam gdzie sie zaczepic
        • Gość: wyssana.z.palca Re: prosba o rade IP: *.stk-net.pl 18.08.06, 14:18
          wiesz, z reguly jest tak, ze jak sie zrobi przerwe w nauce to potem ciezko do
          niej wrocic.. a z wiekiem umysl jest mniej chlonny ;) to w sumie jakiej pomocy
          od nas oczekujesz? znasz siebie i tylko Ty mozesz odpowiedziec sobie na pytanie
          czy jestes na tyle silna i zdecydowana zeby tu wrocic za rok. nie wiesz co Cie
          czeka w anglii, kogo spotkasz. pojedziesz, nie bedizesz chciala wrocic i
          bedziesz calkiem inaczej na sprawe patrzyla. a juz najgorsze co, to ze poznasz
          tam kogos, dla ktorego bedziesz chciala zostac.. tego to u bab juz zupelnie nie
          rozumiem :/
        • Gość: wyssana.z.palca Re: prosba o rade IP: *.stk-net.pl 18.08.06, 14:20
          > pieniedzy po prostu bede tam pracowala

          soooory. po tym zakodowalao mi sie zes kobita ;) jak jestes facet to mysle ze
          masz wieksze szanse na powrot :) faceci sa bardziej konsekwentni mysle sobie :)
          • Gość: lukas4567 Re: prosba o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 14:42
            so0rry to literowka jestem facetem, czemu twierdzisz ze kobiety nie sa
            konseketne no niby ze coze kobiety jada za granice i zostaja ytam bo spotkaja
            faceta i zrezygnuj z marzen.
            • wyssana.z.palca Re: prosba o rade 18.08.06, 17:18
              nie wiem. sama sie im dziwie. ale jak widze jak moje kolezanki poglupialy to az
              przykro.. specjalnie za facetem ida na studia, do pracy. tam gdzie ON.
              zaslepiona miloscia kobieta jest zdolna do roznych glupot.. faceci tacy nie sa.
              przynajmniej z moich obserwacji wyglada tak, ze jeszcze nie spotkalam faceta
              ktory calkiem by sie posiwcil dla kobiety ;) co do wyjazdow itp.. dlaczego jak
              kobiety poznaja obcokrajowcow to czesto gesto zostaja za granica a nie wracaja
              z nimi do polski? taa.. praca i te sprawy, ale dla mnie to nie argument.
              dlatego wlasnie sadze ze faceci mysla bardziej racjonalnie i zyciowo i mysle
              zebys pojechal zarobic sobie na rok kase do anglii :)

              ale zem sie rozpisala... soooory :)
              • Gość: lukas45678 Re: prosba o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 13:36
                masz racje niektore dziewczyny zostaja za granica bo przez ten czas poznaja
                bogatego niemca czy cos i glupieja. jestem typem osoby ze po prostu nie ogladam
                sie na ludzi, nawert jeslibym poznala w anglii dziewczyne czy paczke fajnych
                znajomych to nie jest to dla mnuie przeszkoda....wszedzie jestesmy tylko na
                chwile-to moja zasada i po prostu musze isc przed siebie i nie ogladac ise na
                innych. wiec takie cos nie wchodzi w gre
    • Gość: lukas5678 Re: prosba o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 14:45
      leniwy nie jestem od czerwca ma wakacje i od tego czasu ucze sie do matury
      poprawy matmy
      • Gość: Ania Re: prosba o rade IP: *.dyn.embarqhsd.net 19.08.06, 22:30
        Moim zdanie nie wyjazdzaj. Mam wielu znjomych ktorzy wyjechali i nie wrocili bo
        spodobala sie im kompletna nie zaleznosc. Ale nie jestem pewna czy spodoba im
        sie byc pomywaczamido konca zycia!!Co za prowincjonalne myslenie. Najlepsze
        rozwiazanie w tej sytuscji to takie jak zrobil moj kolega. Wyjechal na rok do
        stolicy. Znalazl prace bez trudu i studiowal zaocznie. Straczalo mu na
        mieszkanie i studia.
        Powodzenia z podjeciem decyzji. I nie opuszczaj kraju. Szkoda zeby kolejny
        mlody mozg opuszczal Polske.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja