wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać

IP: *.res.pl 20.08.06, 19:59
na pewno widzicie te docinki, licytowanie się, który kierunek jest
przyszłościowy, który mniej, krytyka kierunków humanistycznych z jednej, a
technicznych z drugiej strony. W myśl zasady: "moje jest na pewno lepsze od
twojego"
Wyśmiewanie się z miast typu Częstochowa, Lublin, Szczecin.
A czy nie najważniejsze jest by każdy studiował to co lubi, w czym jest dobry,
co mu daje satysfakcję, radość.
Jeśli naprawdę będzie przykładał się do tego co robi to chyba sobie jakoś
ułoży życie i poradzi z nim.
Pozdrawiam wszystkich którzy realizują swe pasje
    • karolmuz Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 20.08.06, 20:15
      tobie to bym piwo postawił.dosłownie.
      buractwo ,a przeciez susza niedawno?!
      • Gość: qwerty Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.acn.waw.pl 20.08.06, 20:33
        e tam :P
        • alena-m Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 20.08.06, 20:45
          wreszcie ktos powiedzial cos madrego na tym calym forum :)
          calkowita racja
          pozdrawiam
          • koszalek_opalek1 Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 24.08.06, 10:38
            Dobrze, że ludzie wierzą w swój kierunek ;)
      • Gość: sirs Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 21:45
        karolmuz napisał:

        > tobie to bym piwo postawił.dosłownie.
        > buractwo ,a przeciez susza niedawno?!


        A ja bym piwo postawił, tyle że w przenośni.

        Racja. Buractwo. Ale na prawie kanonicznym na UKSW nie uświadczysz wyścigu
        szczurów, wiec zyj sobie spokojnie. Żadnego buractwa, sama elita.

        Ja i wyscig szczurow? Bzdura!

        ;-)

    • Gość: RAT Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.nat.student.pw.edu.pl 21.08.06, 00:34
      > na pewno widzicie te docinki, licytowanie się, który kierunek jest
      > przyszłościowy, który mniej, krytyka kierunków humanistycznych z jednej, a
      > technicznych z drugiej strony. W myśl zasady: "moje jest na pewno lepsze od
      > twojego"

      Prosze nie uogolniac. Studiuje kierunek humanistyczny na b. dobrym polskim
      univ. (tak mowia rankingi) i mimo iz zagadnienia poruszane na studiach bywaja
      interesujace, wiem ze rynek ma w glebokiej pogardzie wiedze ktora mnie karmia.
      Dlatego kluczowa jest dla mnie dzialalnosc nie zwiazana z kierunkiem studiow.

      > Wyśmiewanie się z miast typu Częstochowa, Lublin, Szczecin.

      Wiem mniej wiecej gdzie to jest.

      > A czy nie najważniejsze jest by każdy studiował to co lubi, w czym jest dobry,
      > co mu daje satysfakcję, radość.

      Jesli ktos traktuje wiedze jako wartosc autoteliczna to wszystko ok. Z
      zalozenia jednak wyksztalcenie ma zapewnic w przyszlosci prace.

      > Jeśli naprawdę będzie przykładał się do tego co robi to chyba sobie jakoś
      > ułoży życie i poradzi z nim.

      Jesli kogos zadowala spedzenie zycia z miesiecznym budzetem na poziomie
      kilkuset zlotych to wszystko w porzadku.

      > Pozdrawiam wszystkich którzy realizują swe pasje

      Pozdrawiam wszystkich szczurow, mam nadzieje, ze kiedys zatanczymy razem na
      dachu swiata.

      Koles bez kompromisow.
      • Gość: <> Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 00:46
        najlepiej miec kasę,pasje i nie być szczurem tylko jak to zrobić? zadaję sobie
        to pytanie siedząc na tarasie ,popijajac kakao i wpatrując sie w gwiazdy gdzies
        na południu Polski;)
        • Gość: Tomek Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 01:43
          A ja bym postawil piwo panu RAT. Podpisuje sie pod tym.
          Na tym forum pelno jest gadki typu "studjuje to co lubie", "to co mnie
          interesuje" itp. a po 5 latach studiow zeby w sciane bo nie ma pracy dla
          historykow, politologow, socjologow czy innych archeologow. To tak jakby po
          gimnazjum powiedziec a ide do zawodowki bo fajne boisko maja, a mature to i tak
          zdam.
          Wielu moze sie z tym nie zgadzac, ale uwazam, ze w duzej wiekszosci studia
          humanistyczne sa dla ludzi, ktorzy chca podniesc intelektualny, a nie materialny
          poziom swojego zycia.

          Zlookajcie sobie ten skecz. Pozatym, ze obrazuje mniej wiecej co chcialem
          powiedziec to w dodatku jest smieszny :)
          www.kabarety.fani.pl/articles.php?id=73
          • lol_niezly Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 21.08.06, 02:09
            Podpisuje sie pod tym co napisal RAT i pod kabaretem :)
            "skonczyly sie studia zaczelo sie zycie" - czesto mozna dostac niezle w ryj
            niuansem rzeczywistosci, believe me :)
      • Gość: nhgn Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: 80.48.178.* 16.09.06, 21:25
        skoro nie wiesz badz " mniej wiecej" wiesz, gdzie jest Czestochowa, Lublin czy
        Szczecin to zal mi Ciebie.Naucz sie najpierw mapy Polski zanim poswiecisz sie
        studiom.
    • Gość: rat#2 Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 02:18
      Wyśmiewanie się z miast typu Częstochowa, Lublin, Szczecin.

      ku.. jezeli ktos jest kretynem to jak sie z niego nie wysmiewac(nie mowie o
      studentach z małym budzetem,dla ktorych studiowanie tam to koniecznosc)

      > A czy nie najważniejsze jest by każdy studiował to co lubi, w czym jest dobry,
      > co mu daje satysfakcję, radość.

      Za to dzieci nie wykarmisz,ani siebie, jedz do nigerii ,tam potrzebuja
      pie..nych idealistów

      > Jeśli naprawdę będzie przykładał się do tego co robi to chyba sobie jakoś
      > ułoży życie i poradzi z nim.

      haha, jakos

      > Pozdrawiam wszystkich którzy realizują swe pasje

      pie.. pasje, ja chce zyc na wysokim poziomie, i z tego czerpac radosc



      i co wy na to??

      rat#2
      • Gość: atylla do rat, kabaret i innych IP: *.res.pl 21.08.06, 10:22
        piszecie, ze po socjologii politologii itp. nie ma pracy. A ja napiszę, że jest
        i też będę miał rację. Przykładów na to wy i ja znacie mnóstwo.
        Oczywiście po kierunku na polibudzie łatwiej o pracę, ale wyobraźmy sobie co by
        było, gdyby na świecie żyli sami wykształceni inżynierowie. I odwrotnie sami
        humaniści na naszym ziemskim padole...
        ale po co od razu się napinać i dowodzić, ze tylko mój kierunek jest Ok, a twój
        już mniej, choć i tak drugiej strony nie przekonamy. Chyba, że chcemy samych
        siebie przekonać, ale to trochę żałosne
      • alena-m Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 21.08.06, 12:58
        Chcesz żyć na wysokim poziomie? Ok, ale nie zapominaj, że pieniądze szczęścia
        nie dają. bez pasji, bez marzeń bez ukochanej osoby,która zawsze wesprze Cię na
        duchu jesteś NIKIM-nawet jak masz pieniądze i żyjesz na POZIOMIE. ja nie
        chciałabym zmarnować sobie całego życia, tylko dlatego, że będę pracować tam
        gdzie dużo płacą, a praca nie da mi żadnej satysfacji. mało tego-najgorsze co
        może być to nie lubić swojej pracy!!! chyba, ze ktos jest kompletnym
        materialista i w du... ma wszystko.
        Pozdrawiam tych, którzy wiedzą, że pieniądze nie są najważniejsze w życiu
      • michal_powolny1 Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 21.08.06, 13:05
        Jesteś wyjątkowym burakiem. Tak proszę pana wyjątkowym burakiem. Otóż przez
        kilka lat z rzędu duży prestiżowy konkurs dla informatyków wygrywali
        studenci ...Politechniki Koszalińskiej. Na takim prawie w Białymstoku wykładał
        sam A.Stelmachowski z dzisiaj jest tam jeden z największych ośrodków analiz
        podatkowych. Tak więc nie nazwa ani datownik ale ludzie tworzą uczelnię.
        Przyjmując twój tok rozumowania najlepiej odwalać robotę za dużą kasę, bez
        pasji, bez polotu, bez zacięcia. To jest jednak najprostrzy sposób albo na
        zawał albo na depresję. Można z pasji mie3ć całkiem fajne dochody (vide twórcy
        komunikatora tlen czy profesor Staniszkis, czy doktor Antoni Dudek).
        Jak człowiek ma pasję nawet nie rynkową to jak nie jest leniwy to przekuję ją
        na kasę.
        Wczoraj jeszcze męczyłem się w sporej kancelarii, dzisiaj za trochę mniejsze
        pieniądze robię to co lubię.
        • Gość: sirs michale powolny 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 19:21
          Na takim prawie w Białymstoku wykładał
          > sam A.Stelmachowski

          Kuzwa?! Serio WYKŁADAŁ???!!! Jasna cholera!!! A na KULu WYKŁADAŁ sam Karol
          Wojtyła!!! Miał nawet swoją katedrę!!! I co??? Pojdziesz z tego powodu na
          KUL?????????????????????

          Niech żyje Uniw. Białostocki! Niech żyje!
          • Gość: a Re: michale powolny 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 11:54
            A co masz do KULu? To był jedyny uniwersytet uznawany na zachodzie kiedy
            okrzykiwane były inne uniwerki całkiem CZERWONE. Odbudowuje swoja renome I
            pomnij na takich wykładowców którzy tworzyli renomę tego uniersytetu: Czeław
            Martyniak, Karol Wojtyła, Klonowiecki... Lepiej się wyśmiewać ale nikt Ci w
            Warszawi czy na UJocie nie wpakuje wiedzy do glowy, na UAMie renomowanym jest
            czasem smiech na sali, poziom na prawie jest wyzszy juz w Szczecinie... i nie
            zasłaniaj sie etykietkami tylko dumnie prezentuj własne osiągnięcia i patrz na
            indywidualne osiągnięcia studentow a nie ich uczelni, bo się pogubisz:)
            Wszyscy myślą ze jak ukoncza perstizowy kierunek na renomowanyejuczelni to swiat
            pstoi przed nimi otworem- to tylko polowa sukcesu- teraz trzeba wykazac sie w
            jakis posob dany kierunek ukonczyles...
    • Gość: darcy1983 Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.com.pl / 213.227.72.* 21.08.06, 11:27
      Studenci i przyszli studenci pisza najczesciej tu by wywyzszyc swoj kierunek,
      pisza jacy to sa wspaniali i ile kierunkow jednoczesnie beda robic lub robia i
      jakie prestizowe to uczelnie.
      Gdyby każdy z nich konczyl to co pisze brakłoby miejsc na stanowiskach
      kierowniczych, a co drugi Polak byłby profesorem.
      Niestety jest inaczej, wiekszosc studentow zaczyna studiowac i nie konczy albo
      koncza z marnym wynikiem, idac dalej na egzaminach poprawkowych i komisach.
      Mysle, że najwazniejsze jest to by zajmowac sie tym w czym sie jest dobrym.
      Wtedy studia maja sens, inaczej po kazdym kierunku bedziemy odbierac telefony i
      parzyc kawe ;)
      Czasami jak czytam posty zastanawiam sie tez ile z forumowiczek zajdzie w ciaze
      na pierwszym roku i na tym sie skonczy edukacja, albo zwyczajnie zabraknie im
      sił i checi po pierwszej sesji. A nagadały sie co one nie osiagna w życiu... :)
      Chciałam tez wspomniec o tym, że wyscig szczurow zauwazylam dopiero na 4 roku,
      pierwsze 3 lata u nas byly na zasadzie - najwazniejsze by nie odpaść, pozniej
      traci sie znajomych kiedy zaczyna sie odstawac na plus z jakiegos powodu.
      Niestety tak to juz jest, że kazdy chce byc najlepszy patrzac na osiagniecia
      innych jako osobista porazke. Szkoda, że ludzie nie potrafia cos robic tylko
      dla siebie, tylko po to by cieszyc sie z mozliwosci poszerzania swoich
      zainteresowań; szkoda, że wazniejsze staje sie chwalenie niz sam fakt rozwoju.
    • Gość: Dratewka Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 12:43
      Jakie tam licytowanie. Po prostu mniejsze miasta mają mniejsze rynki pracy a
      znajomi się rozchodzą po mniejszej przestrzeni. W wawie jest inaczej. A po
      kierunku humanistycznym to sam jestem i wiem cos o tym, ile sie zarabia w por.
      np. z informatyką :-(
      • Gość: myszo-skoczek Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 14:23
        wiekszosc ludzi zapomina ze pieniadze to srodek a nie cel :/
        • Gość: xXx Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 14:35
          no właśnie, jak mam osiągnąc mój cel bez kasy:(
          • Gość: Dratewka Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 14:40
            Dokladnie. Pieniadze to tylko srodek, ale bez tego srodka nie osiagnie sie celu.
            A ci ktorzy mowia ze one sie w ogole nie licza, niech starannie to przemysla...
          • Gość: myszo-skoczek Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 17:35
            a co jest twoim celem??
            • Gość: xXx Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 18:22
              Choćby to, żebym umiał poradzić sobie sam i pomóc rodzince. Nie pochodze z
              zamożnej rodziny. Cały czas zyliśmy oszczędnie, ale czasem tez trzeba było
              pożyczać. Nigdy nie byłem za granicą, baaa mało gdzie w Polsce. Chciałbym
              zapewnić rodzinie środki na życie, nie tylko godziwe, ale żeby było nas stać
              choćby raz na 2 lata na wyjazd za granicę (mam bzika na punkcie historii
              starożytnej i badzo chciałbym pojechać np. do Egiptu). Jest takie przysłowie: z
              pustego to i Pan Bóg nie naleje. Sama pasja i chęci nie opłacą mi podróży i
              paru dni zwiedzania, nie wyżywią rodziny. Może dla wielu to głupio zabrzmi, ale
              chciałbym móc spontanicznie wydać większą sumkę na coś co mi się podoba, nie
              martwiąc się o to, że później może mi kasy nie starczyć. Nie jestem
              materialistą, nie podniecam sie markowymi ciuchami itp, nie chcę czegoś dla
              tego czegoś, chcę po prostu komfortu psychicznego, który stwarza, sam fakt, ze
              wiem ze mnie na to stac. Inaczej, chce wiedziec, ze jesli bedzie nagla potrzeba
              bedzie mnie stać (np. by wspomoc rodzine). Studiuje dziennie, dostaje
              stypednium, daje korepetycje, w weekendy naleze do personelu pomocniczego w
              sklepie, a w wakacje jestem kelnerem w Anglii. Sam sie utrzymuje w innym
              miescie. Wspomagam rodzine kiedy trzeba. Żyje oszczednie. Czego nie chce... nie
              chce udzielac korepetycji w wolnym czasie, spedzac wakacji pracujac w Anglii,
              nosic pudeł. Chce pracy, ktora pozwoli mi na w miare dostatnie zycie. Studia
              mają być moim środkiem. Gdybym uważał, że nie są nie wydawał bym kasy na
              utrzymanie się w innym mieście, tylko znalazł sobie pracę za 3,80 zł za godzinę
              i wiódł żywot moich rodziców (oni zawsze powtarzali, że chcą dla mnie lepiej),
              a w moim wolnym czasie (którego miałbym mało) rozwijał zainteresowania (te
              nieliczne na które byłoby mnie stać).
              • negativeburn Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 21.08.06, 20:39
                To jestes szlachetnym czlowiekiem ;) Ale dla innych w tym wątka chciałbym
                przedstawić pouczającą alegorię szczurów miotających się w labiryncie w wyścigu
                po kawałek sera na jego koncu... Tu nie chodzi o to gdzie kto studiuje co i jak
                ale chodzi o charakter danego czlowieka i jego podejscie do zycia Ja moge osobie
                powiedziec smialo ze nie jestem takim szczurem , ale czy Ty drogi czytelniku
                tego posta możesz zrobić to samo?
                Poza tym celem czlowieka jest szczecie jednym z narzedzi jego osiągnięcia
                pieniądze ale naprawde nei potrzeba ich tak duzo zeby to szczescie osiagnac,
                dlatego z przerazeniem czytam wypowiedzi niektorych z was ktorzy juz dzisiaj
                jako mlodzi ludzie maja mózgi przezarte jakas papka ala dobre studia dobra praca
                itd fajnie ze dal was to jest wazne dla mnie to jest paplania intelektualnego
                staracuha może zostane sprzedawca w biedornce i bede w przyplywach szczescia
                zarabial 600zł miesięcznie(bardzo prawdopodobne) ale wiecie co ? nie boli to
                mnie specjalnie. Byscie mogli dostrzegac w koncu innego czlowieka, a wiecie ze
                wielu ludzi w ogole nie studiuje ? i co powinni sie chyba powiesic w takim razie
                po w porowaniu do wielu z was beda nikim w zyciu... Czy oni są gorsi? Na to
                pytanie odpowiedzci3e sobie sami... czasami przegaldajac to forum mysle ze wielu
                z was nie ma serca po prostu, albo to wina internetu który strasznie zubożył
                emocjonalnie nasze kontakty i to stwarza takie wrazenie... Chciłbym na koniec
                zwórcić uwagę własnie na ten wizerunek szura to jest naprawde ważne postrajcie
                sie to zorzumieć że taki szczur to nie musi byc ktos koniecznie slepo biegnacy
                za pieniedzmi zdobywajacy je dla semgo zdobywania... to moga byc osoby o waski
                horyzontach,materialisci, to moga byc nawet osoby ktore są biedne ale ich miarką
                jest pieniądz... Takie jednostki tworzą szarą bezksztłtna mase armię pracowników
                biur i klientów kurortów turystycznych na całym świecie.. Wiem że w waszym życiu
                moj post nic nie zmieni ale mi samo napisanie tego już dużo dało, wiec kochajmy
                sie bracia i siostry ;]


                PS. Studiuje prawo na us (SZCZECIN) jak Bog da zostnę niedouczonym bezrobotnym
                prawnikiem ale czy przez to planety w naszym układzie zaczą obracać się w drugą
                stronę ? nie wydaje mi się...
                • Gość: nb Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: 80.54.90.* 21.08.06, 20:43
                  aha i poz atym dla mnei rankingów mogloby nei byc wcale to oczywiste ktora
                  uczellnia jest bardziej i mniej prestiżowa nie muszą mi tego sankcjonowac jakies
                  pismaki chcace nabic sprzedaz swojemu pisemku
                • Gość: xXx Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:27
                  To chyba nie było do mnie, ale jeszcze coś dodam. Chyba oczywistym jest, że
                  każdy wolałby pożyczać innym, niż żeby inni mu pożyczali (np. moi rodzice nie
                  byliby w stanie mi pożyczyć, a może inaczej - pożyczyliby, mimo iż nie powinni
                  tego robić). Nie chcę zarabiać jakiejś kosmicznej kasy (bo nie wiedziałbym co z
                  nią zrobić:P), chcę po prostu żyć normalnie, kiedyś dorobić (lub zaciągnąc
                  kredyt, ale mieć dobra pracę, żeby móc go spłacić:P) się domu i autka, posadzić
                  drzewo i założyć rodzinę. Żyć nie wegetować... I tyle:P
                • karolmuz Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 21.08.06, 23:05
                  drugie dla kolegi ze szczecina-positive burn!!
                • Gość: Olenka Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: 195.205.190.* 16.09.06, 22:56
                  ja nie wiem... za zadnego szcura sie nie uwazam... ide na turystyke do
                  szczecina, bo tam mam grono znajomych, sam kierunek zas ma mi posluzyc tylko do
                  tego zeby miec wyzsze, bo moim celem jest praca ..( wiem , moze byc to
                  smieszne) jako straznik graniczny albo miejski... i co z tego ze nie bedzie
                  mnie stac na mercedesa?
                  bede robic przeciez to co lubie.. a sama turystyke tez mnie w sumie kreci, ao
                  rownie dobrze moge isc spokojnie na germanistyke, ale wole bardziej aktywne
                  studia:)
            • Gość: xXx Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 18:32
              A i chce dodać, że studiuje coś co mnie interesuje - ekonomie. Swego czasu
              miałem dylemat: historia czy ekonomia. Wybralem praktyczniejsze... Nie żałuje.
    • Gość: atylla Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.res.pl 21.08.06, 17:07
      ale co decyduje o poziomie uczelni? wykładowcy to raz, ale dwa to my, a dopiero
      potem historia, tradycja miasto itd. A chyba każdy się jako tako ceni i nie
      powie, że uczestniczy (studiuje)w jakiejś miernocie czy szambie.
      Nie, poprostu nie dostał sie na lepsze uczelnie, bo byli zdolniejsi, mądrzejści,
      bardziej pracowici od niego i to oni studiują na najlepszych uczelniach,
      Ale przecież ten, co uczy się w jakimś mniejszym mieście, mniej znanej, stojącej
      niżej w rangkingu uczelni wcale nie jest gorszy czy mniej wartościowy od tego,
      co edukuje się na polskich oxfordach.
    • Gość: huckiPuk Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.res.pl 21.08.06, 17:29
      śmiejecie się z uczelni typu polibuda Opolska, Koszlaińska Świętokrzyska czy
      Univ w Białymstoku lub Olsztynie? zaprszam do rankingów, one wprawdzie nie są
      jakąś wyrocznią, ale pewien obraz poziomu dają
      • Gość: sirs huckiPuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 19:25
        Gość portalu: huckiPuk napisał(a):

        > śmiejecie się z uczelni typu polibuda Opolska, Koszlaińska Świętokrzyska czy
        > Univ w Białymstoku lub Olsztynie? zaprszam do rankingów, one wprawdzie nie są
        > jakąś wyrocznią, ale pewien obraz poziomu dają



        Masz racje!!! W kazdym rankingu mój Uniwersytet był wyżej niż Opolski czy
        Białostocki!!! W każdym!!! I wyprzedzało te uniwerki jeszcze parę innych...
        Dzieki za przypomnienie o rankingach...

        A więc?

        Uniwersytet Opolski/Białostocki? - Buahahahaha
        • Gość: huckiPuk do sirs IP: *.res.pl 21.08.06, 20:22
          a studiuj se gdzie chcesz
        • Gość: atylla do xXx IP: *.res.pl 21.08.06, 20:24
          wszytsko to prawda co napisałeś w swoim poście i dobrze płatana praca jest wg
          mnei również jedną z najważniejszych spraw w życiu, tylko na pracę te ma każdy
          szansę, niezależnie jakie studia i gdzie skończył. Wiem wiem uczelnia jest też
          ważna, ale naistotniejsze są umiejętności interpersolanle i kontakty.
    • Gość: pozdro Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 11:01
      na prawie jest największy wyścig szczurów,Ci ludzie mogą wykończyć
      • Gość: atylla Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.res.pl 22.08.06, 14:44
        wielu ludzi w wątku pisze mniej więcej tak: kasa nie jest sensem mojego życia,
        ale jest ważna. I ja się z tym zgadzam. Ale po co od razu te docinki w drugą
        stronę, że takie a takei studia nie zapewnią kasy i dobrej płacy. Skąd wy
        możecie wiedzieć że osoba po drugiej stronie monitora będzie żyć w nędzy bo
        wybrała inny kierunek studiów niż wy? szanujmy się nawzajem, tylko o to mi
        chodzi. i starajmy zrozumieć
        • Gość: sylwia Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.jomar.ostrowiec.pl / *.jomar.info 22.08.06, 23:30
          mi tak wszyscy dogryzaja:((((((( bo jak przeciez mozna wybrac biologie zamiast
          medycyny stomatologi farmacji czy biotechnologi, ciagle slysze co ty bedziesz
          po tym robic, bylo isc na medycyne, a tak to bedziesz sie tam marnowac, chociaz
          dobry zawod bys mial, a takto co...
          nie rozumie dlaczego ludzie sa tacy okropni... nie moga zrozumiec ze cos mnie
          bardzje interesuje... nie rozuemieja jak mozna wybrac mniej pretizowe studia
          jak sie ma lux zdana mature... i odrzucic studia o ktorych inni marza :/
          ja poporsyu chce studiwoac to co najbardzej lubie :)
          • Gość: atylla Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.res.pl 23.08.06, 08:02
            wydaje mi się, że najwięksi krytykanci to ludzie którzy sami nie są zadowoleni
            ze swojego kierunku studiów, bo cóż z tego że ładnie się go wymawia wśród
            znajomych, skoro nie darzy się go sympatią? I muszą jakoś odreagować, odwrócić
            uwagę od siebie, swoich wątpilowści (też tak mam). Zatem wchodzą na forum,
            czytają co inni studiują i myślą, że ci inni mają gorzej, a "my" nie mamy co
            narzekać. I biorą się za krtytkę niepopularnych kierunków, sami nie przekonani
            do swoich racji.
            • Gość: Bergsson Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:37
              Ale tu nie chodzi o przekonywanie kogokolwiek do swoich racji i krytyke
              niektorych kierunkow. Po prostu czasy, gdy studiowala sie dowolny kierunek a i
              tak byla potem praca, minely bezpowrotnie i ludzie na forum taką opinie - co
              prawda w roznej formie - wyrazają. Po takich kierunkach jak informa praca sama
              odnajduje czlowieka, a po niektorych czekaja na absolwenta miesiace blakania sie
              po rozmowach kwalifikacyjnych. I tyle...
              • Gość: zag Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.08.06, 20:51
                to fakt, z praca informatycy nie maja problemu
                • Gość: Bergsson Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 14:45
                  Dlatego właśnie wybór kierunku oraz uczelni, uważam za niezwykle istotny...
    • Gość: aizuz Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:47
      atylla masz 100 procentową racje !!!
      • Gość: nbp Jak ktos chce sie nauczyc to nauczy sie i w szn... IP: *.asternet.pl 23.08.06, 16:51
        i w wawie taka prawda,dosyc mam tych zamulakow chwalacych sie ze studiuja dany
        kierunek na UW i co z tego a ja studiuje gdzie indziej i to nie znaczy ze mniej
        efektywnie,a ze studiuje tam gdzie sie urodzilam to przeciez zadna
        zbrodnia,kazdy mam wybor ja wole moj zapyzialy szczecin niz wielka elite z
        wawy..kazdy ma wybor-NA SZCZESCIE!
        • Gość: warszawianka Re: Jak ktos chce sie nauczyc to nauczy sie i w s IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.06, 19:34
          Jak ktoś od zawsze mieszka w Wa-wie to gdzie ma się kształcić jak nie na
          tutejszych uczelniach? A zamulaki przyjezdzają do Warszawy zamiast studiować u
          siebie, własciwie nie wiem po co - niech każdy studiuje tam gdzie się urodził.
          • Gość: Gino Re: Jak ktos chce sie nauczyc to nauczy sie i w s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:47
            warszawianko albo raczej ZAMULAKU-> a jak tam nie ma takiej szkoły w jakiej
            chciałby studiować?
            • Gość: warszawianka Re: Jak ktos chce sie nauczyc to nauczy sie i w s IP: *.aster.pl 21.09.06, 22:47
              Ciekawe, że jak się podpisałam jako "Warszawianka" od razu mnie kilka osób
              zaatakowało. Jak ktoś pisze, że na UW studiują zamulaki to jest wszystko ok, no
              bo on nie-Warszawiak, także jego obrażać nie należy.
          • Gość: stuk w czolo Re: Jak ktos chce sie nauczyc to nauczy sie i w s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:48
            tak sie zastanawiam ile w tobie
            tej heh Warszawianki? pewnie rodzina przyjechala za Buga tuz po wojnie z wannąi
            krowa na sznurku odgruzowywać miasto a teraz zgrywasz wielka panią,heh
            buractwo wyszlo i obrazasz w ten sposob rodowitych Warszawiakow
            • franek31 Re: Jak ktos chce sie nauczyc to nauczy sie i w s 24.08.06, 07:50
              Gość portalu: stuk w czolo napisał(a):

              > tak sie zastanawiam ile w tobie
              > tej heh Warszawianki? pewnie rodzina przyjechala za Buga tuz po wojnie z wannąi
              >
              > krowa na sznurku odgruzowywać miasto a teraz zgrywasz wielka panią,heh
              > buractwo wyszlo i obrazasz w ten sposob rodowitych Warszawiakow

              Ktoś musiał to miasto odgruzować i odbudować, żebyś ty miał teraz
              gdzie mieszkać i w domowym ciepełku bluzgać na innych przez internet.
              • Gość: stuk w czolo Re: Jak ktos chce sie nauczyc to nauczy sie i w s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:48
                ja mieszkam w Krakowie ,dzieje naszej rodziny datują sie od XVIIIw., a z
                Warsiawianki wyszło buractwo i tyle
            • Gość: warszawianka Re: Jak ktos chce sie nauczyc to nauczy sie i w s IP: *.aster.pl 21.09.06, 22:44
              To ty się stuknij w czoło. Nie ja zaczęłam pisać o zamulakach, tylko ktoś, kto
              usiłował obrazić studentów UW. A Warszawianką jestem ze strony mamy od któregoś
              pokolenia, ojciec pochodzi z Krakowa.
    • Gość: run rat! faster!!! Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.koba.pl / *.koba.pl 23.08.06, 17:41
      A ja nigdzie nie studiuję, nigdzie nie pracuję i mam wszystko w d...
      • Gość: ja Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.devs.futuro.pl 27.08.06, 01:07
        Do rat#2
        Napisałeś:
        Wyśmiewanie się z miast typu Częstochowa, Lublin, Szczecin.

        ku.. jezeli ktos jest kretynem to jak sie z niego nie wysmiewac(nie mowie o
        studentach z małym budzetem,dla ktorych studiowanie tam to koniecznosc)

        Nie lubię takich postów, ale sorry... To co napisałeś, nie trzyma się kupy.
        Zastanów się zanim coś napiszesz, bo walnąłeś jak przysłowiowy łysy grzywką o
        podłogę. W tym roku zaczynam studiować prawo w Szczecinie. Sorry... Wolę to
        zdecydowanie bardziej niż np. pedagogikę na UW, do której nie czułabym
        powołania. Cenię osoby, które chcą studiować to co lubią, nawet jeżeli nie
        jest 'prestiżowe' lub nie jest na prestiżowej uczelni. Jeżeli będą dobrzy, to
        znajdą pracę w swoim zawodzie. Dlaczego? Bo będą się z chęcią udzielać w
        różnych oragnizacjach, będzie im się miło uczyło nudnych dla innych przedmiotów
        i będą chciały to studiować. Tak samo jest z miejscem... Nie czuję się gorsza,
        przez to, że będę studiowała w Szczecinie. Wręcz przeciwnie. jestem z tego
        dumna, bo kocham to miasto, o którym niektórzy ludzie są w stanie
        powiedzieć "wiem mniej więcej gdzie to jest". I wolę studiować tu, mimo, że
        wielu z Was uważa Szczecin za zapyziałą wioskę, w której niedźwiedzie polarne
        chodzą po ulicach. Wolę studiować tu, gdzie nie ma wyścigu szczurów i nie będę
        musiała się skupiać na tym, że jak będę lepsza [o ile mi się to uda], to
        koledzy czy koleżanki zaczną mnie gdzieś od tyłu podgryzać za ogon... Sorry,
        ale ja tak uważam :)
        Powodzenia, cokolwiek studiujesz, bo ktoś może Cię wygryźć...
        • Gość: fdsvcks Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.milenium.net.pl 27.08.06, 17:13
          Przykro mi ale mylisz się co do tego ze na prawie w Szczecinie nie ma wyścigu
          szczurów. Studiuje tam, więc wiem, poza tym wszędzie na prawie jest wyścig
          szczurów,to już taki specyficzny kierunek ze nie można liczyć na żadną pomoc od
          nikogo. Prawo studiuje się także tylko dla wiedzy i własnej satysfkcji, bo nie
          ma co za bardzo liczyc na to ze znajdzie się tam dobrych kolegów/koleżanki,
          choć oczywiście zdarzają się wyjątki. Jednak myśle że dobrze wybrałaś bo prawo
          w Szczecinie jest na wysokim poziomie i lepsze niż np jadący tylko na renomie
          UAM.
    • Gość: kris Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 22:07
      p i e r d o l i c i e moi drodzy. W zyciu wazne jest zeby cos umiec, a potem
      zeby ta wiedze jakos sprzedac. I nie wazne gdzie sie ta wiedze nabedzie,
      najwazniejsze by umiec sie z niej utrzymac. Niestety w tym glowny problem, bo
      polskie uczelnie nie kreuja 'sprzedawcow'. Nabijaja do glowy mnostwo
      niedochodowej wiedzy, zamiast uczyc studenta jak z niej korzystac by godnie moc
      z tego zyc. pozdrawiam
    • jelena86 Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 16.09.06, 23:07
      Atylla, masz całkowitą rację. Pozdrawiam również :)
    • Gość: YaBasta Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.nott.cable.ntl.com 17.09.06, 04:09
      normalnie takiego wylewu banalno-ckliwego-nostalgicznego chlamu jak w tym watku nie widzialem dawno. wzruszylem sie normalnie
    • tyta_raz_2_tszy Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 21.09.06, 20:51
      zdadzam sie z Toba w pelni. Gdyby wszyscy studiowali tylko te "PRESTIZOWE" "NA
      CZASIE" KIERUnki jak np prawo psychologia czy niewiem co tam teraz jest
      jeszcze "preztizowe" ,to juz nikt nie dostalby pracy,albo tylko ci
      najwybitniejsi, bo kandydatow na1 miejsce byloby kilkaset albo i wiecej
      Potrzebni sa specjalisci w kazdej dziedzinie, i czy studiujesz geografie,
      ochrone srodowiska, fizjoterapie czy poligrafie i papiernictwo- a jestes w tym
      dobry jest to twoja pasja i dobrze sie w tym czujesz-zawsze w zyciu sobie
      poradzisz !!!
      • Gość: czapski Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 00:23
        Hmm, fizjoterapia to pewnie lepszy kierunek niz wiekszosc uniwersyteckich i
        politecznych. Wszystko to jest naprawde wzgledne. A zeby porownywac uczelnie w
        roznych miastach wypadaloby postudiowac na nich, bo tylko to moze dac jakas
        podstawe.
    • x-x-x_extreme_energy Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 22.09.06, 11:16
      przynajmniej Ci ludzie mają silne poczucie własnej wartości, może trochę
      niekulturalni, ale lepsze wychwalanie wybranego przez siebie kierunku (jeśli
      rzeczywiście są z niego zadowoleni) niż użalanie się nad sobą, że się źle
      wybrało...
      • vidocq_ney Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 22.09.06, 22:12
        Najważniejsze aby każdy żył tak jak chce!
        I jeszcze jedna rzecz jest ważna: kochać to co się robi- dla samego robienia!
        Nie dla efektu... inanego sposobu na szczęście nie ma... moim zdaniem:)

        Niektórzy dostając się na prestiżowy kierunek zapominają że trzeba: 99% POTU i
        1% polotu... a bardzo często proporcje są odwrotne... szkoda...
        • zalogowana_z_premedytacja Re: wyścig szczurów, nawet na tym forum go widać 23.09.06, 16:59
          Dokładnie. I o to chodzi! Żeby tak tylko więcej osób zrozumiało... A nie ciągle
          wzajemne obrzucanie się błotem.
          PZDR
Pełna wersja