czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciach?

21.08.06, 20:00
a tak poza tym,kocham warszawę.
    • w_wisniowski Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac 21.08.06, 22:36
      obciach to studiowac coś,na co zupelnie sie nie ma ochoty.
      • karolmuz Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac 21.08.06, 22:44
        wiesz czemu pytam?
        bo wku..a mnie to,ze gro osób,ktore slysza co bede studiował,smieja mi sie w
        twarz,ogarniajac mnie przechwalkami o socjologii czy politologii.
        a ja zlozylem na to prawo kan. z wyrachowania,wiedzialem ze sie dostanę.
        Na historię na UW nie miałem szans,tak samo na slawistykę(82 i 65 %historia,41%
        polski)mam mieszkanie w warszawie,mieszkalem w olsztynie.nie chciałem zostac na
        warmii i mazurach,bo ciagnelo mnie do warszawy.
        gdybym zlozyl do olsztyna,bez problemów bym sie dostał.
        a ja chcialem studiować w stolicy.
        może nie jest kierunek moich marzeń,nawet nie myslalem o prywatnych,bo
        swiadomie zdecydowalem sie na warszawe,by starzy nie musieli za mnie
        placic.placic mogli w olsztynie.
        swiadomy wybor, przemyslany(odrzucilem archeologię na UW)
        dziwi mnie i wku..a doszczetnie wywyzszanie kierunków(niekiedy sluszne,racja-
        ciezko sie nie zgodzic)
        Tyle mam do powiedzenia.
        Strzała dla rozgarniętych
        • Gość: :) Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:51
          ale nie przejmuj się w takim kraju jak nasz zawsze robota w strukturach
          kościelnych jest,jeszcze przez najblizsze 10 lat bedziemy tropic donosicili i
          teczki ,a wsrod wladz kosciola ich nie brakwolo ,wiec zawsze mozesz podciagnąc
          swoje wykształcenie pod to ,ewentualnie zrobic podyplomowke potem jakis IPN
          albo muzeum niedaleko świątyni opatrzności Bożej i hohoo
          • karolmuz Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac 21.08.06, 22:54
            myslisz?:)zajebista fucha,wymiata
            poza tym,chcac nie chca zmuszony jestem za rok czy dwa robic zaoczne...
            :)
    • Gość: mietek Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac IP: *.aster.pl 17.10.06, 23:59
      Nie, pod warunkiem, że chcesz szpanowac przed dupencjami z oazy.
      • Gość: Savitree Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 10:31
        Jak dla mnie to żadne studia nie są obciachem, jeśli tylko się na nie DOSTAŁEŚ,
        a nie za pieniądze (niestety większość prywatnych uczelni nie przeprowadza
        żadnej rekrutacji, wystarczy mieć 1. zdaną JAKKOLWIEK maturę - a czasem, o
        zgrozo, i tego nie trzeba - 2. no i oczywiście, najważniejsze, KASĘ KASĘ KASĘ).
        Różne są motywy podejmowania danego kierunku na danej uczelni. Zrobiłeś to
        głównie dla miasta. OK. Prawo to prawo, podobno jeden z najbardziej elitarnych
        kierunków, a, jak już ktoś tu wspomniał, Polska - państwo kościelne.. :)

        Rozumiem, że to na katolickiej uczelni. No, co do tego mam obiekcje, bo za nic
        nie poszłabym studiować na KUL czy do Wyszyńskiego, jak dla mnie uczelnia musi
        być świecka, no ale to JA.

        Jak już powiedziałam, obciach to "studiowanie" w jakiejś milionowej
        beznadziejnej prywatnej szkółce, gdy ktoś maturę ledwo zdał i na nic innego go
        nie stać.

        Powodzenia i pozdrawiam.
    • Gość: marek Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac IP: *.aster.pl 19.10.06, 10:45
      A czy chcesz potem pracowac w instytucjach koscielnych?
      • Gość: gosc Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac IP: *.bumc.bu.edu 20.10.06, 19:40
        przeciez to prawo kanoniczno-CYWILNE. Na pewno da wiecej mozliwosci pracy nie
        tylko w kosciele niz politologia. Spoko nie musisz sie przejmowac. W razie czego
        bedziesz mogl robic drugi kierunek prawo cywilne. Sporo zajec sie pewnie pokrywa
        chociazby oslawione prawo rzymskie czy logika
    • Gość: Konrad Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 20:43
      Nie, to nie jest obciach. Obciachem byłoby studiowanie czegoś, czego sam się wstydzisz.
      A co do ludzi, którzy się śmieją... Cóż... Brak kultury, szacunku dla innych i ich wyborów, a także wąskie choryzonty (tylko politologia\socjologia itp. może dać pracę i radość z nauki) to dopiero obciach ;). Nie przejmuj się i rób swoje.
      • Gość: kalafiorek Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac IP: *.devs.futuro.pl 21.10.06, 01:22
        Chyba na żadnej państwowej uczelni nie ma kierunku "prawo cywilne"... Na prawdę
        ciężko mi stwierdzić, gdzie znajdziesz potem pracę, bo w sumie obydwie dziedzy
        są przerabiane na studiach prawniczych... Stricte prawnicze to one nie są, ale
        myślę, że po pierwszym roku z baaaardzo wysoką średnią mógłbyś się starać o
        przeniesienie na UW na prawo... Tam musiałbyś nadrobić zaległości wynikające z
        różnic programowych, ale myślę, że pierwszy rok masz podobny... Jakie masz
        przedmioty?
        • Gość: Konrad Re: czy prawo kanoniczno-cywilne to wielki obciac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 09:55
          To już nie pytanie do mnie, a do autora wątku. Btw,zrozumiałem, że studiuje w Warszawie, więc pewnie na UKSW, czyli na uczelni jak najbardziej państwowej :). Jego studia są prawnicze, tylko, nie ukrywajmy, inne niż np. na UW (co nie znaczy, że gorsze).

          Nie znam się na tym (jak wyglądają studia prawnicze na poszczególnych uczelniach, czy na prawie np na UW też jest prawo kanoniczne i na jakim poziomie jest wykładane, jaki nacisk jest na nie itp. - nie moja działka:)) za bardzo, ale wydaje mi się, że po kanonicznym może szybciej znaleźć pracę w zawodzie niż setki "normalnych" prawników wypuszczanych co roku przez UW :).
Pełna wersja