automatyka i robotyka

IP: *.arreks.com.pl 31.08.06, 16:39
zamierzam sie wybrac na ten kieruek tylko nie jestem dalej co do niego jakos
przekonany, i mam pare pytan: ciezko jest ?? czy duzo ludzi odpaada??
zaznaczam ze jestm po liceum i nie mam pojecia o przedmiotach typowo
technicznych ,prosze o odpowiedzi..
    • Gość: oli Ka Re: automatyka i robotyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 16:58
      <gliwice>duzo znajomych moich jest na tym kierunku,owszem jest trudno,ale jak sie przyłozysz i masz zainteresowania z przedmiotami technicznymi to super:)
      powodzenia!
    • Gość: are Re: automatyka i robotyka IP: *.clubnet.pl 31.08.06, 17:30
      Generalnie, sa 2 rodzaje takich kierunkow:

      AiR od kuchni, gdzie uczysz sie na poczatku samej matmy i fizy i czysz sie
      projektowac maszyny, obrabiarki itd. Poziom b. wysoki.

      AiR nie-od-kuchni, gdzie uczysz sie je obslugiwac. Matmy i fizy prawie nie ma,
      sami tzw. ludzie ze wsi. Pozim zaden.

      Generalniue w sektorze przemyslu ciezkiego niby są same zwolnienia, ale ja
      mam kumpli ktorzy pokonczyli AiR - i maja prace zazwyczaj. Jeden gdzies w
      Skandynawii, drugi w jakims koncernie (wkrecil sie tam prez znajomosi)
      zagranicznym, ktory sie niedawno rozpakowal k. Krakowa - rok po studfiach
      zarabia 3000 PLN. Niektore z takich kierunkow beda kusily ulotkami i meetingami
      prowadzacymi przez dziewczyny z agencji modelek - nie wierz a ani jedno slowo,
      ktore tam mowia, to same brednie i klamstwa.

      Jesli nie boisz sie tzw. ludzi ze wsi, tzn umiesz sobie poradzic wsrod nich,
      to mozesz isc na AiR "II rodzaju". Jesli lubisz sie uczyc to "I rodzaju". NIE
      ODWROTNIE! Alepamietaj, ze ci moi kumple to tylko ci najzdolniesi i najbardziej
      przebojowi na swoich kierunkach. Jak sobie ini poradzili - nie wiem. Na pewno
      jet w Polsce gigantyczna nadprodukcja takich inzynierow. Moja ocedna takich
      studiow pod wzgledem pozniejszych mozeliwosci dostanai pracy to 5/10.

      Pozdr. i powodzenia.
      • Gość: are Re: automatyka i robotyka IP: *.clubnet.pl 31.08.06, 17:32
        Odpada zwykle 40-60 po pierwszym semestrze/roku. Ale wielu z nich to ludzie,
        ktorym obrzydły po prostu te studia i z innych akich wzgledow. Na "AiR II
        rodzaju" czesto ludzie po prostu ida do pracy za granica, wpadaja w pijackie
        towarystwo i odechciewa im sie uczyc itd. Ale to nie zmienia mojej oceny
        5/10.
    • Gość: mourinho Re: automatyka i robotyka IP: 212.244.78.* 31.08.06, 20:04
      Ja pi***** co ludzie wypisujecie. Ktoś mądry zrobił jakiś podział na "air od
      kuchni" i "nie od kuchni", co to do ku*** nędzy ma być??? drugi mądry dopisał,
      że to jakieś pijackie towarzystwo i jeszcze wspomniał że odpoada 60 osób, na
      ile się pytam! Na 100, na 200, 1000 czy może na milion??? I ile on piją, że są
      pijakami, codziennie, raz w tygodniu, a może nie trzeźwieją wcale? Na jakich
      uczelniach te kategorie mam zastować? W Pipidówku Wielkim czy może na
      Politechnice Śląskiej, a może na AGH? Ludzie, zastanówcie się co wypisujecie,
      bo to co tu przeczytałem to jakieś suche fakty, które nijak nie mają się do
      rzeczywistości. Jeśli się na czymś nie znacie to się nie wypowiadajcie na ten
      tamat.

      Teraz na temat. Jeśli idziesz na AiR to zeleży na jaki. Nie wiem jak jest na
      innych uczelniach ale na PWr jest automatyka "elektyczna" i "elektroniczna"
      (wydz. elektryczy i elektroniczny), ta druga stawia chyba większe wymagania,
      ale tak naprawdę początek jest taki sam. Najpierw masz fize, matme i inne
      pierdoły, zabawa zaczyna się później. Najważniejsze jest przejść te dziadostwo,
      a z pozotsałymi (jeśli choć torchę interesuje Cię technika) dasz sobie
      radę .Roboty po tym jest full.
      • Gość: student Re: automatyka i robotyka IP: *.gorzow.mm.pl 31.08.06, 20:15
        Moj przedmowca ma racje po pierwsze nie wiem skad sie wzieli ci ludzie co
        pisali wczesniej a po drugie teraz to gdzie bys sie nie obejrzal mozesz robote
        po tym znalezc tylko jezyki my friend inzynier bez conajmniej angielskiego to
        rzeczywiscie moze roboty cale zycie szukac!!!

        Jezeli chodzi o kierunek no to na poczatku to co wszedzie matma, fizyka, jakas
        informatyka, a potem zaczynaja sie schody. Ale to ze nie jestes po techniku o
        niczym nie swiadczy jezeli to polubisz i troche sie przylozysz spokojnie dasz
        rade.
        • Gość: Student Re: automatyka i robotyka IP: *.gorzow.mm.pl 31.08.06, 20:18
          Aha jeszcze cos. U mnie na uczelni ( Szczecin ) jako takiego wydzialu
          elektronicznego nie ma ale poprostu potem wybierasz specjalizacje i mozesz
          bardziej w kierunku elektronicznym lub elektrycznym. A jezeli chcesz sie
          dowiedziec wiecej radze wejsc na strone uczelni tam pewnie rozpisane sa
          specjalizacje do tego kursy i co sie po tym robi.
    • Gość: andrzej Re: automatyka i robotyka IP: *.arreks.com.pl 31.08.06, 21:22
      ok dzieki ,tez za bardzo nie kumam o co chodzi temu pierwszemu co napisał :)
      a tak jeszcze to ile przecietnie % zaczynających konczy ten kierunek??? nara
    • Gość: mourinho Re: automatyka i robotyka IP: 212.244.78.* 31.08.06, 21:57
      co do języków - święta prawda, z resztą w tej chwili to w każdej robocie jest
      wymagany.
      Ile % osób kończy kireunek? Trudno na to jednoznacznie odpowiedzieć, bo może
      być uczelnia na której utrzyma się 90% startujących a może być taka gdzie
      pozostanie 30%. Oczywiście to skrajne przypadki, ale trzeba się liczyć, że
      kierunek od początku do samego końca ukończy połowa, a może nieco więcej lub
      mnnieco iej. Największy odsiew jest chyba na I roku (jak na każdych
      technicznych), odpoadnął po prostu najsłabsi, a potem to selekcja naturalna
      (dziekanki, wyjazdy do roboty, zmiana studiów). Na I roku po prostu się ucz.
    • Gość: mmm Re: automatyka i robotyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 08:44
      Swietny kierunek, mnostwo ofert pracy, byly sytuacje ze najlepsi studenci na agh już na studiach dostawali oferty pracy. jest ciezko ale warto. pozdrawiam
Pełna wersja