Rice University, Houston, Texas

11.09.06, 12:34
Czy ktos moglby sie podzielic wrazeniami z tego uniwersytetu? Wiem ze jest
wysoko na liscie, prywatny i drogi, ale chcialabym wiedziec jak tam jest, jak
sie studiuje, jaka atmosfera, jak ze stypendiami itp. To ewentualnie dla
mojego dziecka czyli osoby ktora ukonczyla amerykanski high school. Dzieki
    • mmaupa Re: Rice University, Houston, Texas 11.09.06, 21:11
      Spedzilam tam semestr i bylo CUDOWNIE. Atmosfera jest fantastyczna, bardzo
      odpowiada mi system z podzialem na koledze. Kampus jest bardzo piekny i dobrze
      wyposazony. Mnostwo roznych klubow: sportowych, tanecznych itd, sa swietne
      uniwersyteckie tradycje... Ogolnie same pozytywne wrazenia. Nie wiem za to, jak
      ze stypendiami na undergraduate.

      A co syn chcialby studiowac?
      • cynta Re: Rice University, Houston, Texas 11.09.06, 23:55
        Dzieki. Corka, i chcialaby studiowac biochemie, microbiologie lub genetyke ( a
        najlepiej wszystko naraz ;o) Sprobuje dostac sie do tego programu ktory
        przyjmuje od razu na medycyne ale pewnie kompetycja jest zabojcza. O takich
        uniwersytetach mowi sie ze sa snobistyczne, ze trzeba miec bogatych rodzicow co
        loza i wtedy jest sie jest mile widzianym. Odczulas cos takiego?
        • mmaupa Re: Rice University, Houston, Texas 12.09.06, 00:27
          Nie, zupenie nie. Mimo ze widac status niektorych studentow po np. zabojczych
          samochodach, to biedniejsi na pewno nie sa odrzucani. Nie widac jakiejs
          przepasci, nie spotkalam sie z obnoszeniem swoim statusem materialnym, jelsi cos
          sie zauwazy, to raczej mimochodem.

          Ludzie zmieniaja kierunki w czasie pierwszego roku studiow nawet po kilka razy,
          wiec corka moze w aplikacji wybrac np. biochemie, a potem zapisac sie na
          Pre-Med. Ja bylam na biologii, z tym ze specjalizacja w kierunku
          ekologiczno-ewolucyjnym, nie molekularno-biochemicznym. Bardzo sobie chwalilam.

          Pracowalam u Dr. Strassmann, corka na pewno bedzie miec z nia wyklady jesli
          wybierze przedmity typu mikrobiologia.
          • cynta Re: Rice University, Houston, Texas 09.11.06, 18:25
            Czy ktos moze wie w jakiej czesci Houston (chodzi mi o zip code) mieszkaja
            studenci Rice jezeli nie mieszkaja na kampusie. Nie znam Houston i nie chce
            trafic w jakas nieodpowiednia dzielnice. Dzieki
            • samo Re: Rice University, Houston, Texas 14.11.06, 07:53
              according to craigslist:77041
    • mmaupa Re: Rice University, Houston, Texas 14.11.06, 22:15
      Nie przypominam sobie konkretnych dzielnic, wydaje mi sie, ze sa porozsypywani
      po wlasciwie calym Houston (zwlaszcza ze prawie kazdy ma samochod). Na pewno w
      okolicach Kirby i Westheimer, co jeszce? Hmmm...
      • cynta Re: Rice University, Houston, Texas 15.11.06, 20:33
        Bylysmy na sesji zapoznawczej i bardzo nam sie podobalo, no i tez wiemy ze
        wiekszosc studentow mieszka na kampusie. Na teraz to mam takie pytanie: czy oni
        rzeczywiscie przestrzegaja tych wszystkich tradycji opisanych np. w Wikipedii?
        to bieganie w stroju Adama (i Ewy) pokrytym pianka czy tez inne racze "gole"
        imprezy? czy wszyscy musza w tym uczestniczyc? opisz mi prosze przecietnego
        studenta, kujon tak? ale jaki typ? klasyczny?
        Dzieki!
        • mmaupa Re: Rice University, Houston, Texas 17.11.06, 02:28
          Haha, tradycje uniwersyteckie sa niesamowite! Ja osobiscie uczestniczylam, ale
          bron Boze nie jest to obowiazkowe, nie martw sie!

          Przecietny student... Czy kujon? Niekoniecznie. Trafilam na bardzo wiele osob
          prawdziwie zafascynowanych swoja dziedzina, jest sporo typowych luzakow ktorym
          zalezy tylko na tym zeby jakos przebrnac przez licencjat ku satysfakcji
          rodzicow, sa kujony, i sa tez autentycznie fajni ludzie. Naprawde. Kazdy
          wlasciwie znajdzie jakas swoja grupke.

          Na co nalezy zwrocic uwage - Honor Code. Jest bardzo przestrzegany, co strasznie
          mi zaimponowalo. Studentom ufa sie, i pozostawia duzo swobody - a oni tego
          zaufania staraja sie nie naduzywac.
          • cynta Re: Rice University, Houston, Texas 17.11.06, 12:46
            Dzieki. Wiesz, jak ona chce uczestniczyc to mi nie przeszkadza tylko nie
            chcialabym zeby byla jakos tam zobligowana do robienia czegos czego nie chce
            :o). Ciagle sie lamie, tzn. skaladamy i ja mam nadzieje ze sie dostanie ale
            przeciez nie wiadomo kto inny jeszcze bedzie chcial tam studiowac. J. byla
            pierwsza w klasie okolo 600 dzieci od trzech lat ale wlasnie dlatego ze nie jest
            kujonem stracila ta pozycje w tym roku i jest 2 na rzecz band ktora bardzi lubi.
            Niestety band w Rice jest nie w jej guscie wiec to przemawia za nie...
            zobaczymy, z alternatywnym rozwiazaniem tez mamy problem... anyway.. dzieki za
            pomoc jak ci jeszcze cos przyjdzie na mysl napisz prosze, wszystko sie przyda a
            i moze innym tez..
            • cynta Re: Rice University, Houston, Texas 17.11.06, 12:48
              a Honor Cod jej sie bardzo podoba, to w jej guscie....
              • mmaupa Re: Rice University, Houston, Texas 18.11.06, 21:24
                Haha, chodzi pewnie o MOB, czyli Marching Owl Band. No rzeczywiscie, oni nie
                przypominaja klasycznych bands, gdzie wszyscy stoja jak od linijki i trzymaja
                instrumenty pod jednym katem. Ale poza MOB sa tez inne bands, troszke mniej
                zwariowane, wiec corka na pewno cos dla siebie znajdzie.

                Nie bardzo wiem co by tu jeszcze napisac... Jesli przyjdzie mi cos do glowy, to
                dorzuce!

                POwodzenia! (A czy mozna zapytac, jakie alternatywy sa dla Rice?)
                • cynta Re: Rice University, Houston, Texas 18.11.06, 22:32
                  Tak, Julia traktuje band powaznie a juz maszerowanie to jej ulubione zajecie,
                  namawiam ja na jakis jazz i pewnie wzielaby kursy dla non-music majors..
                  Alternatywa bedzie chyba UT in Austin i Texas Tech (tam jest jej starsza
                  siostra, ktora uwaza ze jest to najlepszy uniwersytet pod sloncem!!) Ogolnie to
                  ma byc w zasiegu pol dnia jazdy do domu a my mieszkamy w DFW... Dzieki za
                  wszelkie info..
Pełna wersja