Gość: argoska
IP: 217.116.110.*
17.09.06, 16:29
Cześć, studencka braci, mam do Was pytanie. Jestem studentką drguiego (od
października) roku i poprzedni rok był dla mnie strasznie pracochłonny.
Chciałabym spytać, czy i Wy po pierwszym roku mieliście wrażenie, że nie
macie na nic czasu? Ja ledwo żywa wracałam po zajęciach i energii starczało
mi tylko na włączenie telewizora i danie psu serka waniliowego z rodzynkami.
A potem zapadałam w sen i tak w kółko... dodam, że jestem na studiach
handlowych, dużo matematyki itp. Czy tylko dla mnie pierwszy rok był taki
wyczerpujący?