Chciałbym na polibudę, ale...

IP: 195.116.183.* 19.09.06, 17:01
Sprawa ma się tak: mature zdawałem dwa lata temu. Zawsze chcialem studiowac
politologie, interesuje sie tym itd. Zaraz po maturze sie nie dostalem i
studiowalem rok inny kierunek. Obecnie studiuje to co lubie. Ale coraz
czesciej mam takie mysli, zeby jako drugi obrac sobie techniczny kierunek.
Wiadomo, politologia to studia dla pasjonatow, ale generalnie studiuje sie to
tak jak astronomie, czy filozofie - czyli z powolania. I ciesze sie z tego.
Sytuacja na rynku pracy wymusza jednak szerokie wyszktalcenie, a szczegolnie
jak wiemy potrzeba inzynierow (wsrod ktorych bezrobocie jest bliskie 0% -
rynek jest niezwykle chlonny). Problem w tym, ze przebimbalem LO. Taka jest
prawda, czlowiek w LO jest dzieciakiem, nie wie co chce robic. Ja konkretnie
od koncowki podstawowki mam zaleglosci z matmy. Wmowiono mi tez, teraz wiem ze
nieslusznie, ze nie jestem umyslem scislym tylko humanista, w zwiazku z czym
przebrnalem przez fize i mate w LO ledwo co, kompletnie sie nie przykladajac.
A to dziwne, bo w poczatkach podstawowki z matmy mialem same 5-ki. Dopiero pod
koniec LO teoretyczna fizyka jadrowa dala mi kopa i polubilem ten przedmiot -
za pozno. Teraz, kiedy czlowiek dorasta, zdaje sobie dopiero sprawe z tego w
jakiej znajduje sie sytuacji. Przechodzac do meritum, marzy mi sie drugi
kierunek typu - mechanika i budowa maszyn, mechatronika (ciezej, ciezej...)
ewentualnie informatyka. Wszystkimi tymi rzeczami bardzo sie interesuje
rowniez, tak jak politologia. Problem wlasnie w tym, co teraz? Swiadectwem
niestety nie moge sie pochwalic, gdyz na koncowym LO figuruje 3 z maty i 3 z
fizy. Jak sie przygotowac, polecacie jakies inne rozwiazania, polaczenia
politologii z kierunkiem inzynieryjnym? Pozdrawiam forumowiczow.
    • Gość: j Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.sdl.vectranet.pl 19.09.06, 17:36
      na polibudzie wszystkiego ucza od poczatku (mat., fiz.) wiec praktycznie mozesz miec bardzo pusta glowe ale bardzo chłonną
      • Gość: kasia Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:09
        Chłonną i chętną do roboty, bo wysiłku trochę by Cię czekało.
        Ale dla chcącego nic trudnego. MBM nie jest aż tak strasznie obleganym
        kierunkiem, więc w miarę łatwo się na niego dostać (np. PWr organizuje
        wrześniowy nabór), więc już jeden problem masz z głowy - dostanie się.
        A to czy sie utrzymasz, czy dasz radę - zależy tylko i wyłacznie od Ciebie.
        Jeśli się nie boisz, postawisz sobie odważne wyzwanie i będziesz uparcie dążył
        do jego realizacji będziesz... magister inżynier ;-)
      • Gość: Tylka Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: 212.244.86.* 26.01.07, 22:12
        oj to chyba tylko na twojej polibudzie...ui nas trzeba bylo miec wiecej niz
        podstawy:)....bo brak podstaw oznacza dokladnie tyle co dochodzenie do
        wszystkiego samemu (a to czasochlonne bardzo jak wiadomo) im wiecej wiesz tym
        lepeij...co nie oznacza ze nie mozesz na polibudzie studiowac...

        oczywiscie, mozesz!:)

        Tylko czeka cie sporo pracy.

        Pozdrawiam serdecznie i powodzenia w wyborach:)
    • Gość: kitty Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:41
      Z dostaniem się nie ma problemu. Najważniejsze to się utrzymać. Jeśli się postarasz to na pewno Ci się uda! Radzę przyłożyć się zwłaszcza do materiału z matematyki z LO no i z fizyki też nieco. Powodzenia!
      • Gość: Svobodnik Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: 195.116.183.* 19.09.06, 20:07
        Dzięki za ciepłe słowa. Tam gdzie chciałbym zdawać na MBM, w przypadku nie
        zdawania fizy lub maty na maturze jest ustny egzamin wstępny z fizy. Nie
        pozostaje nic innego, jak zacząć sobie przypominać materiał :) Mam takie pytanko
        - może polecacie jakieś książki z fizyki przygotowujące kandydatów na studia? Na
        Allegro kupa tytułów, nie wiadomo co wybrać. No i może ktoś jeszcze wypowie się
        w tej sprawie? Pozdrawiam.
        • Gość: ja Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:44
          moim zdaniem genialne są skrypty z politechniki wrocławskiej "kurs powtórkowy
          dla studentów 1 roku i dla uczniów szkół średnich". jest repetytorium ze
          wzorami, twierdzeniami gdzie wszystko jest genialnie wytłumaczone i jest zbiór
          zadań (połowa zadan z rozwiazaniami, połowa do samodzielnego rozwiązania +
          odpowiedzi). Ja po 2 latach przerwy w nauce fizyki, nadrobiłam materiał i zdałam
          egzamin wstępny z fizyki bez problemu... ale tak genialnej ksiazki jeszcze nie
          widziałam
          • Gość: Dugo Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 22:42
            Z fizyki b. dobry jest Halliday
            • Gość: ja Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 22:55
              bardzo dobry, ale tez i bardzo drogi.
              ale Halliday nie raz uratował mnie przed sprawdzianem w LO... dobrze ze byl w
              bibliotece ;p
              • Gość: Svobodnik Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: 195.116.183.* 20.09.06, 13:24
                ja, a gdzie można ew. nabyć ten skrypt Politechniki Wrocławskiej? Szukam necie
                i nie widze. Mozna w ogole? :) A co do Halliday'a, to chodzi o te podreczniki z
                Resnick'iem? Dwa tomy,czy az piec, bo rozne wersje sa? :)
                • Gość: ja Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 18:00
                  obecnie jest ich aż pięć. ale to o te chodzi. są genialne.
                  jeśli chodzi o skrypty z Pwr to www.scripta.pl/index.php
                  • Gość: studentka PK Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 13:38
                    Resnick Hollyday to wlasnie dwojka autorow. Ale ja bardziej polecam Skorko. Ja
                    sie z tego przygotowywalam do matury z fizyki, jak nam zapowiedziano, ze mamy
                    nowa pisac.
                    • Gość: ;-) Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 16:31
                      dwójka autorów, ale 5 tomów książki ;-)
                • Gość: m3lm4k Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.opticom.pl 01.10.06, 17:09
                  Ja sie uczylem z 2tomowej wersji, polecam.
                  • Gość: Okti Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 20:10
                    Persony repetytorium+zbiór zadań
    • Gość: mourinho Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: 83.2.112.* 21.09.06, 17:37
      Cóż, sam chodziłem do średniego liceum i to do... profilowanego. Matmę zdawałem
      tylko na podst. (coś koło 75%), fize podst. i rozsz (64% i 30%). Fizyki uczyłem
      się praktycznie sam, matme miałem podst. - były jakieś faklultety z rozsz., na
      które mogłem chodzić, ale coś mi nie pasowało i nie chodziłem ;) (mądry jestem
      nie???). Wyniki jak widać średnie, ale na PWr dałem sobie radę i już jestem na
      2 roku. Tak się akurat składa, że na studiach bardzo znaczącą rolę odgrywa
      psychika, przede wszystkim nie możesz się poddać po pierwszych niepowodzeniach.
      Zawsze, choćby sytuacja była beznadziejna, należy walczyć, ponadto
      systematyczność, to jakieś 50% sukcesu albo i nawet więcej. Reszta to
      umiejęstności i szczęście. Nie jest tak strasznie jak niektórzy opowiadają.
      • Gość: Svobodnik Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: 195.116.183.* 01.10.06, 15:01
        A moze polecilibyscie inne kierunki na polibudzie? Czy mechanika i budowa maszyn
        to nie jest "przeszlosc"? Moze ktos studiuje, konczy ten albo inne kierunki?
        • Gość: ja Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 16:41
          czemu ma być przeszłością? teraz także się buduje maszyny, są coraz ciekawsze,
          dostosowane do czasów i zapotrzebowań specjalności.
          politechniki z założenia nie są uczelniami które kształca dla kształcenia, tylko
          starają się dopasować do rynku pracy. Jeśli MBM byłby "przeszłościowym"
          kierunkiem, na pewno nie kształcili by na nim AŻ tylu studentów.
          A co do tego co można polecić. Wszystko zależy od zainteresowań. Chyba
          najbardziej przyszlościowe są kierunki typu elektronika, telekomunikacja,
          informatyka, na nie zawsze jest najwięcej chętnych, jednak one są chyba
          najtrudniejsze. myślę, że mechaniczne kierunki są trochę bardziej przystępne,
          choć to też może być kwestia sporna (każdy woli co innego).
          Myślę, że dośc dobrą przyszłość mają kierunki chemiczne, np. technologia
          chemiczna, biotechnologia (ale właśnie w politechnicznym wydaniu). coraz
          częściej widzę oferty pracy, dla inżynierów chemików, głównie ze specjalnościami
          wokół chemii polimerów.
          Teraz uczelnie też zaczynają uruchamiać kierunek: mechatronika, po tym na pewno
          też będzie praca.
          Wzięcie też mają absolwenci inżynieri biomedycznej, optycznej, fotoniki,
          mikrosystemów.

          Ale pamiętaj, to trzeba lubić i chcieć to robić. Bo nawet jakbyś skończył
          "teoretycznie" najlepszy kierunek, ale nie czułbyś sie w tym dobrze, to nie
          będziesz dobrym specjalistą.
          Powodzenia!
          • Gość: Svobodnik Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: 195.116.183.* 01.10.06, 17:43
            wiem, wiem - to byla taka mala prowokacja z mojej strony, liczelem ze moze ktos
            wypunktuje slabe strony mechaniki etc ale widze ze siedzisz w tym i sie
            uspokoilem :) a skoro jestesmy przy stopniu trudnosci i zainteresowaniach -
            czego na mechanice jest najwiecej, co jest najtrudniejsze? no i wreszcie czego
            powinno sie, trzeba byc entuzjasta? ja swoje wiem i sie interesuje, ale znowu
            prowokuje, zeby sie upewnic :) pozdrawiam.
    • Gość: piotrek Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 22:39
      ja rozpoczynam w tym roku mechanike i budowe maszyn na AGH , żeby sie dostać
      brana była ocena ze starej matury i Ty na pewno sie dostałbyć bo przyjmowali od
      0 punktów!!!!!!!!!!!
      • Gość: jjooojj Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.10.06, 19:14
        Ale ty pie..sz człowieku. Sam się dostałem i wcale nie przyjmowali od zera
        punktów więc nie wypisuj takich durnych postów
      • Gość: a Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 16:56
        w lbn tez przyjmowali wszystkich ktorzy zaliczyli maturke, no moze na niektore specjalnosci bylo troche ciezej sie dotac, inf w inz produkcji, czy samochody, ew smiglowce, inna sprawa ze czesc osob zrezygnowalo po 1 sem...
        • Gość: popik Re: Chciałbym na polibudę, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 04:13
          tez mam ten problem. Nie zastanowilem sie mocno w LO i ...
          efekt taki ze troche sie zagubilem, targam sie myslami, co chwila kombinujac
          rozne warianty na zorganizowanie zycia /takze zawodowego/

          ale jak mowia, chcesz rozsmieszyc Boga, zaplanuj cos.


          napisz pefendorf2000atyahoo.com pogadamy prywatnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja