uzasadnienie podjęcia dziekanki

21.09.06, 12:25
jestem studentem AWF (Fizjoterapia) w Poznaniu i dostałem się w tym roku do
Łodzi na Akademię Medyczną na lekarski. Chcę wziąć dziekankę na AWF-ie żeby
mieć jakieś ubezpieczenie i w razie czego wrócić. Nie wiem jakie walnąć
uzasadnienie. W regulaminie moich studiów jest podane, że udzielają urlopów w
trudnych wypadkach losowych, w razie podjęcia studiów zagranicznych,
urodzenia dziecka (to z przyczyn obiektywnych odpada:)i opieki nad nim no i
przygotowań do igrzysk olimpijskich (ale aż taki dobry to już nie jestem)...
No i nie wiem... Poradźcie coś... Aha, nie przyjmuję porad typu urodź dziecko
albo zacznij studia na Sorbonie i najlepiej też zacznij przygotowania do
igrzysk w Pekinie.... Poważne i wyprubowane pomysły proszę....



No... dwa razy mi się enter wcisło...
    • yuryj Re: uzasadnienie podjęcia dziekanki 21.09.06, 12:32
      załatw sobie skierowanie do psychologa, niech psycholog wystawi Ci papier ,że z
      powodu stresu spowodowanego np. nauka na AWF,nie możesz studiować na 2 roku,
      gdyż potrzebujesz odpoczynku psychicznego :P
    • amjovish Re: uzasadnienie podjęcia dziekanki 21.09.06, 14:03
      Możesz spróbować wykręcić się problemami finansowymi.
      Mój kumpel tak zrobił i rzeczywicie wyjechał, zarobił i za rok wrócił.
    • lionne7 Re: uzasadnienie podjęcia dziekanki 21.09.06, 16:55
      U mnie na uczelni też było napisane, że udzielają urlopu dziekańskiego w
      uzasadnionych przypadkach, czy coś takiego, a okazało się, że nie robią
      większych trudności. Napisałam wprost, że dostałam sie na inny kierunek, też
      dzienny, więc nie mam możliwości studiowania jednoczesnie na 2, a chciałabym
      kontynuować ten 1. Na rozmowie z dziekanem mówiłam, że może później uda mi się
      pogodzić 2 kierunki, a on jeszcze mnie namawiał, żebym nie rezygnowała:)

      Może u Ciebie tez nie jest tak źle i wystarczy przekonująco napisać podanie...
    • majeteq Re: uzasadnienie podjęcia dziekanki 05.10.06, 23:47
      Najlepsza rada: napisz prawdę. Rzecz polega na tym zeby dobrze i zgrabnie to
      ująć, nie widze powodu by taki argument (ze sie asekurujesz) był
      niewystarczający...pamiętaj, zawsze prawda... nie zaczynaj (jako przyszły
      lekarz) od kłamstwa. Pozdrawiam i powodzenia:)
Pełna wersja