studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek.

21.09.06, 14:13
Mam pytanie do studentów medycyny, obojętnie z jakiej uczelni, chociaż
najbardzie interesuje mnie UM w Łodzi. Czy na studiach wieczorowych jest
"gorzej" niż na dziennych? Mam na myśli poziom nauczania, relacje między
wykładowcą/asystentem a studentem oraz ludźmi na roku. Wiem że trudno jest
odpowiedzieć zwłaszcza na ostatnie, ale proszę o to co wynika np. z waszych
doświadczeń. Szczere odp. mile widziane, z góry dziękuję.
    • amjovish Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 14:26
      Słyszałem że niestacjonarni są raczej brani za gorszych. Sam dopiero zaczynam
      studia na medycynie, ale spora część rodziny już je ukończyła. Taka
      dyskryminacja jest nawet dosyć logiczna, bo inne osoby które się nie dostały
      np. za pierwszym razem, a nie stać je na płacnie próbują czasem latami.

      Poza tym po niestacjonarnych o wiele ciężej jest o dobrą specjalizację i pracę
      (jeżeli to chce sie mieć już bez płacenia oczywiście :) ).
      • encorton1 Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 15:00
        Na lekarskim w Gdańsku studenci płatni są rozmieszczeni w grupach razem ze
        stacjonarnymi. Nie jest też rozgłaszane wszem i wobec kto jest kim, trudno jest
        zatem uważać ich za gorszych - ich wyniki w nauce nie różnią się od przeciętnej.

        > Poza tym po niestacjonarnych o wiele ciężej jest o dobrą specjalizację i
        > pracę (jeżeli to chce sie mieć już bez płacenia oczywiście :) ).

        Dyplom lekarza po studiach płatnych i bezpłatnych jest taki sam, o
        specjalizacji decydują zupełnie inne czynniki.

      • yuryj Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 16:01
        koles nie wiem skad masz takie informacje, u nas na śamie nikt nie wie kto jest
        z niestacjonarnych, bo chodza do tych samych grup co stacjonarni, a ludzie z
        niestacjonarnych wca;e gorzej sie nie ucza od reszty, powiedział bym nawet, że
        lepiej, bo im bardziej zależy(maja powód= 20 tyś rocznie :P)
        • emesef studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 16:50
          Mam informacje ze strony UM w Łodzi, że tam ponoć w tym roku grupy są osobno.
          Wcale nie twierdzę że się uczą gorzej albo lepiej, bo nie wiem tego - i dlatego
          pytam. Poza tym jestem dziewczyną:) Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi i czekam
          na kolejne.
          • lionne7 Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 17:03
            Zgadza się, w tamtym roku też były osobne grupy, ale trudno mi powiedzieć, czy
            są gorzej traktowani... To chyba zależy od asystenta, bo jesli chodzi ogólnie o
            uczelnię, to przeciez oczywiście mieli te same egzaminy, tak samo sprawdzane
            itd.;)
          • yuryj Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 18:26
            ach to wybacz kociaku;), ale jesli zamierzasz studiowac na niestacjonarnych i
            poprawiać mature, to musisz sie przygotować ostre rycie i troche nie przespanych
            nocy,ale sie nie bój nic ostatnio słyszałem ze kilku osoba sie ta sztuka udała,
            wiec trzyma kciuki i pozdr.
      • myszo-skoczek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 19:20
        amjovish napisał:

        > Słyszałem że niestacjonarni są raczej brani za gorszych. Sam dopiero zaczynam
        > studia na medycynie, ale spora część rodziny już je ukończyła. Taka
        > dyskryminacja jest nawet dosyć logiczna, bo inne osoby które się nie dostały
        > np. za pierwszym razem, a nie stać je na płacnie próbują czasem latami.
        >
        > Poza tym po niestacjonarnych o wiele ciężej jest o dobrą specjalizację i pracę
        > (jeżeli to chce sie mieć już bez płacenia oczywiście :) ).

        dyplom masz taki sam
        bo JAK KONCZYSZ STUDIA TO ZAZWYCZAJ NA 5-6 ROKU PRZENOSZA CIE AUTOMATYCZNIE NA
        DZIENNE
    • watolinka3 Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 17:03
      powiem Ci ze sama sie zstanawiam nad roznicami ale podobno tylko takie ze tym
      wieczorowym sie nie udalo dostac bo mieli mniej punktow i szczescia na maturze
      wiec placa... ale niedlugo sie dowiem jak jest bo sama ide na wieczorowe po
      dlugim przekonywaniu cioci i nieprzespanych nocach...oczy mam jak krolik
      napuchniete ale jakos to bedzie...a jak dobrze pojdzie i poprawie mature to
      moze za rok sie przeniose na dzienne;) zobaczymy nie martw sie;) pozdrawiam
      • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 17:40
        Mam podobną sytuację więc rozumiem - czy jest możliwe poprawienie matury
        równolegle ze studiami? (swoją drogą to szkoda że nie mamy możliwości pisać
        również w styczniu...). Może się kiedyś spotkamy na jakichś zajęciach, pozdrawiam
    • myszo-skoczek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 19:19
      tylko tam jest podzial wieczorowi-dzienni
      wiec nie za fajnie
      • watolinka3 Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 20:02
        tylko ze ja do Białegostoku ide i mam zajecia razem z dziennymi...wiem ze
        ciezko poprawic mature ale mi niewiele brakowalo wiec sama chemie sprobuje
        poprawic;) powodzenia zycze;)
        • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 20:03
          dziękuję nawzajem:)
        • myszo-skoczek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 20:39
          napisz do bad_habit na maila gazetowego
          • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 20:53
            w jakim celu?:)
            • myszo-skoczek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 21:35
              ona jest w bialymstoku, wiec wie wiecej o sytuacjach ze studentami wieczorowymi
              • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 21:55
                dzięki gdyby studiowała w Łodzi na pewno bym napisała. tyle ża ja idę na UM, nie
                do tam, gdzie ona. ale dziękuje za dobre chęci:)
              • myszo-skoczek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 21.09.06, 22:28
                ale jedna dziewczyna wyzej idzie

                w lodzi ktos pisal ze czesto traktuja ich gorzej
    • eufrosyne Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 22.09.06, 17:21
      ja niedługo zaczynam drugi rok na UM i chyba mogę Ci trochę pomóc. asystenci
      traktują tak samo ludzi ze studiów dziennych i wieczorowych. większość
      egzaminów jest pisemna (w formie testów), więc nie ma możliwości faworyzowania
      kogoś. jedyny mały problem to egzamin z biofizyki, bo profesor nie za bardzo
      lubi wieczorowych. ale oczywiscie zaliszysz jak sie nauczysz. kontakty między
      studentami dziennymi i wieczorowymi są super. nikt nie zwraca na to uwagi.
      niestety jeśli chodzi o poprawianie matury to musisz sie przygotować do
      naprawde ciezkiej pracy. w tym roku niewielu osobom z wieczorowych udalo sie
      dostac na dzienne, a przy tym jeszcze powtorka matury odbyla się kosztem
      niezdania niektorych egzaminow w pierwszym terminie.
      • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 22.09.06, 22:00
        Dziękuję za szczerość. Bardzo mnie cieszy fakt dobrych relacji studentów ze
        sobą:) A jeśli chodzi o biofiz., myślę, że jest tak jak mówisz - najważniejsza
        jest wiedza i tak naprawdę to ona decyduje o zaliczeniu egzaminu czy kolokwium.
        Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam.
        • rozowy_pysiek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 26.09.06, 08:57
          W Łodzi Wykłady sa wspólne A grupy wieczorowe, dzienne osobno. Jeśli zamierzasz
          poprawiać mature a nie masz kasy na całe 5 (bo chyba 6 jest bezpłatny) lat to
          rozważ mozliwość przeczekania i startowania zo rok... wtedy dostaniesz się
          bankowo na dzienne. To jest jednak niemała kasa a studia wieczorowe to pułapka
          Szczególnie dla osób zdeterminowanych ;) Spotkalam się nawet z przekonaniem
          takiego desperata że dziekan (czy ktokolwiek ważny) zauważy jego prace i da
          szansę przeniesienia się na dzienne Musisz wiedziec że dziekan... ma nas
          wszystkich w dupie :) A 15 000 droga nie chodzi więc nie jest dla nich korzystne
          kiedy student przenosi sie na dzienne... Za to na wieczorowe możesz przenieśc
          się zawsze (tylko po co... przeciez zajęcia i tak masz od rana .. to po
          południa.. tak jak dzienni....) Studia wieczorowe na med. różnią się tylko tym
          że płacisz Buhahaha wiedza nie do końca decyduje na studiach o zaliczeniu ;)
          sama zobaczysz :) A wracając do wieczorówki to zastanow się dobrze. Ja
          radziłabym mimo wszystko poczekać.. Rok to pikuś... Znam wiele osob ktore
          desperacko poszły na wieczorowe z planem "poprawię mature" Nie dość że nie
          poprawili to jeszcze mieli potem problemy bo termin matur pokrywał im się np. z
          jakimiś ważnymi zajęciami albo egzaminami Przykład: Mój kumpel z wieczorowej
          stomy Nie dość że poszedł na mature - nie poprawił jej... to jeszcze teraz wisi
          nad nim biologia :/ nieciekaweie Zastanow się czy stac Cie na to....
          • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 27.09.06, 11:34
            dzieki za obszerna informacje, dla sprostowania innnym osobom dodam ze za rok
            lekarskiego placi sie 14 a nie 15 000. oczywiscie jest to bardzo duza kwota i
            nie zamierzam jej oplacac co roku. w ramach drugiego wyjasnienia, absolutnie nie
            jestem zdesperowana, zapewniam cie ze dla mnie priorytetem sa studia a nie
            poprawienie matury - bo przeciez co mi to da jesli nie zalicze np. anatomii i
            okaze sie ze bede musiala powtarzac rok, co na pewno nie jest moim celem.
            zreszta nie jestem nawet pewna czy poprawa matury jest konieczna, zalezy od
            progu punktowego w przyszlym roku. pomysl o tym ze na maturze biora wszystkie
            twoje najlepsze wyniki, te ktore chcesz, na swiadectwo ostateczne. co mi szkodzi
            sprobowac? moze akurat trafie na takie pytania ktore beda dla mnie proste. jesli
            nie - trudno. najwazniejsze sa zdane egzaminy.
            aha i jeszcze jak juz jestes na um, chcialabym zapytac o jedna rzecz, mianowicie
            o lektoraty z jezykow czy sa jeszcze jakies oddzielne grupy czy chodzi sie na
            nie ze swoja normalna grupa? pozdrawiam
            • eufrosyne Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 27.09.06, 14:35
              na jezyki obce bedziesz chodzic ze swoja grupa + jeszcze jedna grupa. czyli
              teoretycznie kolo 20 osob. lacina z niektorymi asystentami moze byc troche
              uciazliwa, ale i tak jezyki to najlatwiejsze zajecia jakie Cie czekaja.
    • eufrosyne Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 27.09.06, 14:38
      aha. pewnie już odwiedziłaś tę stronę , ale jeśli nie to mozesz poczytać trochę
      o tym co Cię czeka: www.lekarski.info
      • rozowy_pysiek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 27.09.06, 15:02
        jak wyżej
        chyba że ktoś z Towojej grupy wybrał inny język niż Ty... no to wtedy nie chodzi
        z Tobą nie? logiczne... :)
        • rozowy_pysiek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 27.09.06, 15:04
          14 000 - 15 000 to i tak kupa kasy :D co roku stawki się zmieniają (czytaj: rosną)
          Jak delikwent nie ma kasy na pare lat... i liczy że się przeniesie - trudno
          zrozumieć decyzje o podjęciu studiow niestacjonarnych. Jeśli Twoim priorytetem
          sa studia... nie poprawa matury i przeniesienie sie i nie jesteś zdesperowana :)
          to pozostaje mi życzyć Ci wszystkeigo najlepszego... i powitac w gronie studentów :)
          • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 27.09.06, 18:34
            dzięki za miłe słowa. a co do języków, to miałam 2 lata łaciny w liceum, nie
            sądzę bym miała z tym jakiś problem. do linka zajrzę, poczytam...:)
            • rozowy_pysiek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 28.09.06, 21:20
              szczęśliwi Ci ktorzy o łacinie pojęcie mają... :) Musisz tylko pamiętać że na
              studiach niestecjonarnych nie ma żADNEJ TARYFY ULGOWEJ!!
            • myszo-skoczek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 01.10.06, 13:35
              obawiam sie z to co wzielas przez 2 lata w LO na lacinie to bedze material
              objmujacy jedne zajecia na am
              • rozowy_pysiek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 01.10.06, 13:45
                nie wiem jaka jest łacina w LO bo jej nie miałam... ale podejrzewam że ktoś kto
                miał z nią jakąś styczność... i ma o niej jakieś mgliste pojęcie.. ma odrobinę
                lżej (czyt. mniej stresuje się przed 1 zajęciami ;) )
                • d-st Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 01.10.06, 15:49
                  ja w LO miłem łacine i dzieki temu ne bede musial chodzic na nia na PAMie - ale
                  zebym ja cos pamietal z tego;] Niby czytac po łacinie umiem (w koncu zadna to
                  filozofia) no i kilka słowek znam... Ale jakos szczegolnie pewnie sie nie czuje
                  choc wiem ze mam pewna przewage nad tymi ktorzy pierwszy raz na oczy ja
                  zobacza;]
                  • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 01.10.06, 16:57
                    miałam łacinę dosyć rozbudowaną, zresztą - wiem że może wiele mi to nie da, ale
                    przynajmniej potrafię czytać i rozumiem, co znaczą jakieś słowa, jakie są
                    podstawowe części ciała i dlaczego tu jest taka końcówka a nie inna. zawsze to
                    trochę łatwiej... ;)
                    • myszo-skoczek Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 02.10.06, 15:58
                      no to ci napisalam ze to pierwsze zajecia :)
                      • emesef Re: studia dzienne a wieczorowe - wydz. lek. 02.10.06, 18:03
                        lepsze to niż nic:)
Pełna wersja