Praca po psychologi

24.09.06, 13:12
Czy ktoś z Was orientuje się jak jest ze znalezienem pracy po kierunku
psychologia? Czy jest popyt na psychologów? I ile można na tym zarobić, bo to
też przecież ważne? Pytam, bo zastanawiam się nad tymi studiami. Zależy mi na
takich, które zagwarantują mi dobrą pracę w przyszłości. Warto?
    • Gość: Ludwik Re: Praca po psychologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:52
      Dobrze,ze stawiasz teraz takie pytanie.
      Zapotrzebowanie na psychologow jest takie jak na astrologow.
      Niech odezwia sie tutaj absolwenci psychologii,ktorzy dobrze zarabiaja.

      Wiekszosc absolwentow psychologii nie pracuje w zawodzie.
      Dobre zarobki?
      • Gość: Magda Re: Praca po psychologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 15:30
        w tamtym tygodniu do szkoł mojej mamy przszyła dziewczyna bo szukała
        pracy,skończyła psychologie na uj i nie mogła za nic znaleźć żadnej pracy
        zrobiła podyplomówki i bedzie uczyc polskiego,nie wiem jak długo bo nie wiem czy
        beda mogli uczyc tylko ludzie po studiach kierunkowych a nie tylko
        podyplomowych.Takze...
      • Gość: Q Re: Praca po psychologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 15:47
        Czy 6-7 tyś. po psyche to jest mało ?
        3 lata po studiach.
        • Gość: stokrota Re: Praca po psychologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 15:57
          heheh ale ściema;p a co robisz??na budowie w Anglii??
          • Gość: ku Re: Praca po psychologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:59
            na zmywaku
            • Gość: Dugo Re: Praca po psychologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:09
              Mam znajomych po psychologii, narzekać raczej nie mają na co, a jako ciekawostkę
              dodam że pracują w zawodzie
    • Gość: wyssana.z.palca Re: Praca po psychologi IP: *.stk-net.pl 24.09.06, 18:57
      od kierunku owsze, wiele zalezy, ale wiecej od /Twojej osobowosci, sily
      przebicia i w jakims stopniu determinacji. na psychologow jest bardziej moda,
      niz zapotzebowanie, co nie zmienia faktu, ze w prawie akzdej firmie zatrudniany
      jest psycholog. niewazne jaka firma, cyzm sie zajmuje, ale psychologa ma. od
      rekrutacji pracownikow, motywacji, wspopracy, w koncu od tzw "psychologii firm"
      itd.. nie mowie ze jest to super potrzebne, ale jest. w najgorszym wypadku
      mozna otworzyc prywatny gabinet i za godzinna sesje kasowac stowke :)
      • Gość: pp Re: Praca po psychologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 11:34
        Czy "każda" firma ma takiego psychologa zatrudnionego, tym bardziej na stałe? Taka "Biedronka" na przykład? ;-D
        • Gość: ania Re: Praca po psychologi IP: *.telkonet.pl 25.09.06, 12:54
          A ma Biedronka psychologa, większość marketów ma (a jesli nie to chociaż się konsultuje).
        • wyssana.z.palca "pp" 25.09.06, 18:37
          no boze kochany! markety w pierwszej kolejnosci korzystjaa z pomocy
          psychologow! myslisz ze sami wpadli na to np.: chleby, mleka sa na koncu
          sklepu, zebys przeszla przez najwieksza jego czesc i po drodze wiecej kupila,
          na polkach srodkowych, czyli na widoku naszych oczu, produkty najdrozsze, przy
          kasach czekoladki, gumy do zucia i inne takie ktore bierze sie w czekaniu w
          kolejce do kosy..i mnostwo innych przydklad! taki market to jes praca samych
          psychologow. nawet taka biedronka :)
          • Gość: koko sznycel Re: "pp" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 18:49
            Moja siostra studiuje psycho a ja sie zastanawiam czy nie wziąć tego jako
            drugiegio kierunku. |To czy znajdziesz prace zalezy min od tego jak sie
            wykazesz na studiach. Moja siostra pracuje przy produkcji spotow reklamowych
            ale to tylko dlatego ze juz na studiach szukala kontaktow w tej branzy i prace
            magisterska miala na podobny temat. Co do zarobków to zalezy od umowy jaka
            podpiszesz - dokladnie nie wiem ale ona zarabia jakies 2,5 - 3 tys a pracuje
            dopiero 4 miesiace.

            Co do zakładania własnego gabinetu to trzeba miec sporo kasy i cierpliwosci do
            urzednikow a przede wszystkim znalesc odpowiednie miejsce i !klientow! - ludzie
            chetniej chodza do znajomego lub poleconego im psychologa.
            • Gość: koo sznycel Re: "pp" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 18:51
              Dodam jeszcze ze jest mozliwosc (moja siostrzyczka tak robi) dalszej edukacji
              po magisterskich i pozniej pracy naukowej (ale to dla nielicznych)
            • emlinka Re: "pp" 26.09.06, 10:13
              Gość portalu: koko sznycel napisał(a):

              > Moja siostra studiuje psycho a ja sie zastanawiam czy nie wziąć tego jako
              > drugiegio kierunku. |To czy znajdziesz prace zalezy min od tego jak sie
              > wykazesz na studiach. Moja siostra pracuje przy produkcji spotow reklamowych
              > ale to tylko dlatego ze juz na studiach szukala kontaktow w tej branzy i
              prace
              >
              > magisterska miala na podobny temat. Co do zarobków to zalezy od umowy jaka
              > podpiszesz - dokladnie nie wiem ale ona zarabia jakies 2,5 - 3 tys a pracuje
              > dopiero 4 miesiace.
              >
              > Co do zakładania własnego gabinetu to trzeba miec sporo kasy i cierpliwosci
              do
              > urzednikow a przede wszystkim znalesc odpowiednie miejsce i !klientow! -
              ludzie
              >
              > chetniej chodza do znajomego lub poleconego im psychologa.



              mam pytanie jak ona się zaczepiła na te spoty? tzn jak zaczęła szukać kontaktu
              z firmami itd? za info z góry dziękuję :)
          • Gość: jotes Re: "pp" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 18:50
            Tego nie robią psycholodzy, tylko marketingowcy!!!
            • Gość: jotes Re: "pp" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 18:52
              to dot. rozmieszczania towarów w marketach
            • r.richelieu Re: "pp" 25.09.06, 19:15
              a marketingowcy korzystają z badań psychologów

              Psychologowie też są niepotrzebni do rozmieszczania towarów na półkach,
              potrzebny do tego jest jeden tylko psycholog, ew. kilku, którzy przeprowadzą
              analizę zachowań w hipermarkecie. Nie myślicie chyba, że każda Biedronka
              zatrudnia psychologa by otwierał otwarte drzwi?
              • wyssana.z.palca Re: "pp" 26.09.06, 07:31
                wiadomo ze nie, ale byl takim jajiem z ktorego wszystko sie wyklulo :P mowie
                tylko ze psychologowie jednak do czegos sie przydaja..
    • Gość: Petunia Re: Praca po psychologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 18:00
      W dzisiejszych realiach to po żadnym kierunku nie ma pewnej pracy i to jest
      najgorsze, bo ludzie kończą po dwa fakultety i nic z tego nie mają, w zawodzie
      nie pracują. Przykre ale prawdziwe.
      • Gość: Dugo Re: Praca po psychologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 18:05
        > W dzisiejszych realiach to po żadnym kierunku nie ma pewnej pracy i to jest
        > najgorsze, bo ludzie kończą po dwa fakultety i nic z tego nie mają, w zawodzie
        > nie pracują. Przykre ale prawdziwe.

        Są pewne zawody, farmacja i stomatologia na przykład
    • Gość: ania Re: Praca po psychologi IP: *.akk.net.pl 28.09.06, 19:28
      moja mama jest sekretarką w poradni psycholog.-pedagogicznej, Panie psycholog
      dobierają sobie godziny tak jak chcą, biorą wolne wtedy kiedy chcą, całkowity
      luz, bardzo fajna praca dla kobiety więc mogę naprawde polecić!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja