Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom?

03.10.06, 13:48
Jak to jest z tym "poziomem trudności"? Słyszałam, że pierwsze 2 lata są
najtrudniejsze, bo jest mnóstwo teorii. Od 3 jest łatwiej, bo są praktyki w
szpitalach. Z kolei, z innego źródła mam info, że najłatwiej jest na
pierwszym roku, potem poziom regularnie wzrasta i jak szaleć, to na pierwszym
roku, bo potem nie ma czasu.:) Więc jak jest naprawdę? Proszę o wszelkie
opinie:) :)
    • encorton1 Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 03.10.06, 16:48
      Tak naprawdę poziom jest zawsze podobny. Ilość materiału znacznie rośnie. Takie
      dwa przykłady:
      1. Na pierwszym roku miałem łącznie trzy egzaminy, rok temu było ich dziewięć.
      2. Jeśli porównywać przedmioty grubością podręcznika i ilością zajęć to np:
      zajęcia z przedmiotu choroby zakaźne trwały 3 tygodnie, a podręcznik był 3 razy
      grubszy niż podręcznik z którego uczyłem się histologii prez cały pierwszy rok.

      Ale mimo to twierdzę, że im dalej ( powiedzmy, że od trzeciego roku ) tym jest
      dużo, dużo łatwiej, czasu na szaleństwa jest pod dostatkiem, ostatnio mam
      wrażenie, że za dużo, bo nie mam co z nim zrobić:). Przyczyn jest wiele: od
      innej organizacji zajęć, innego podejścia prowadzących po taką np że wiesz
      już "jak to wszystko ugryźć". Masz też już jakieś podstawy wiedzy - to co
      słyszysz to często tylko pogłębienie tematu a nie całkowita nowość.
      Poszczególne przedmioty zaczynają się ze sobą przenikać np na internie czy
      patomorfologii tak naprawdę słyszysz o tych samych rzeczach -tylko z innej (
      często mocno innej ) strony.

      Ale może najważniejsze jest to, co napisali już kiedyś inni, a ja tylko
      zacytuję:

      Nie daj się zastraszyć . . .
      Od momentu przekroczenia sali wykładowej, seminaryjnej, ćwiczeniowej, czy
      nawet gimnastycznej prowadzący wprost emanują chęcią wpojenia Ci poczucia
      absolutnej konieczności bycia najlepszym we wszystkim, oraz opanowania
      absolutnie wszystkich tajników wiedzy medycznej. Konieczna ma być stuprocentowa
      frekwencja na zajęciach, czytanie podręcznika nawet podczas kąpieli, robienie
      notatek ze wszystkich osiągalnych, a zwłaszcza nieosiągalnych podręczników ?
      jednym słowem totalna doskonałość. Tylko spokojnie . . . Tak jak w życiu,
      tak i na studiach medycznych można robić wszystko, byle z umiarem. Jeśli nie
      będziesz starał się na siłę dopasować do stawianych Ci przed oczami idealnych,
      lecz utopijnych wzorców, znajdziesz czas w ciągu doby, by spokojnie się
      przespać, pójść na piwo z przyjaciółmi, popatrzeć w niebo znad książek, oraz
      naturalnie nauczyć się wszystkiego, co potrzebne, a nawet nieco więcej . . .
      Najbardziej destruktywna na tych studiach jest wszechogarniająca atmosfera lęku
      i stresu, i to właśnie ona, a nie Twoje lenistwo może sprawić, że nauka będzie
      Ci przychodzić ciężko . . .

      Nie słuchaj plotek . . .
      Od pierwszego dnia na tej Uczelni, a może i jeszcze wcześniej, będziesz
      karmiony najrozmaitszymi opowieściami, często iście krwiożerczymi, na temat
      zajęć nie do przejścia, Asystentów o wysoce rozwiniętych tendencjach
      sadystycznych, dziesięciotomowych podręczników, które należy wkuć na pamięć w
      całości, i tym podobnych straszności. Pamiętaj, że tylko spokój i zdrowy
      rozsądek może Cię uratować. Starsi studenci nierzadko czerpią dziką satysfakcję
      z możliwości wywołania na Twojej twarzy grymasu przestrachu, Ty jednak zachowaj
      spokój. Większość, jeśli nie wszystkie, z tych horrorów jest grubo
      podkoloryzowana, każde zajęcia da się przeżyć, każdego Asystenta zmiękczyć,
      każdy materiał opanować. Bądź sobą.

      Im dalej w las tym coraz lepiej zdajesz sobie z tego sprawę.

      Wybacz, że tak długo, ale tak wyszło - pewnie nadmiar wolnego czasu :)
      • milenap_87 Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 04.10.06, 18:05
        Nie, no, spoko, lubię wyczerpujące odpowiedzi na interesujące mnie tematy:).
        Szczerze - pocieszyłeś mnie. Dzięki.:)
        Ucieszyłam się szczególnie tym, że jest jeszcze jakiś czas na spanie i piwo;)

        Pozdrawiam i proszę o dalsze opinie:)
    • gleocapsa Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 04.10.06, 22:41
      Zgadzam się w całej rozciągłości z przedmówcą. Pierwsze 2 lata sa najtrudniejsze
      bo najmniej przyjazne studentowi pod względem ogranizacji pracy. Na następnych
      latach nauki zdecydowanie przybywa, ale też nie jest sie dzień w dzień
      odpytywanym jak to na 1 i 2 roku bywało. No i robi sie coraz ciekawiej. Prawdą
      jest też, że nie ma sie co sugerowac opiniami innych co do asystentów.
      • milenap_87 Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 05.10.06, 13:40
        Aha. Ilość nauki rośnie, a jak to jest z liczbą godzin w tygodniu? Też się
        zwiększa, czy po prostu podręczniki stają się coraz grubsze?;) :)
        • myszo-skoczek Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 11.10.06, 10:50
          to wszystko jest na stronie uczelni

          komu chcialoby sie to wszystko liczyc
          • milenap_87 Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 11.10.06, 18:25
            Hm. Tak, liczbę godzin mogę sobie policzyć. Ale jak "policzę" sobie ilość
            materiału? Dlatego pytam.
            • myszo-skoczek Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 11.10.06, 19:21
              no dobra ale wiekszosc ludzi tutaj jest na 1,2,3 roku

              materialu jest duzo ciezko jest na 1 i 2 roku bo uczysz sie "na sucho"

              jak juz masz kliniki to jest latwiej

              ale nauki jest duzo ... nawet bardzo duzo ale to indywidualna sprawa ile sie kto
              uczy
      • milenap_87 Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 11.10.06, 10:44
        ?? Czy ktoś mógłby odp na moje poprzednie pytanie? :) :)
        • encorton1 Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 11.10.06, 20:32

          >Aha. Ilość nauki rośnie, a jak to jest z liczbą godzin w tygodniu? Też się
          >zwiększa, czy po prostu podręczniki stają się coraz grubsze?;) :)

          Są takie tabelki dla kolejnych lat gdzie jest wyszczególniony każdy przedmiot i
          liczba godzn z niego oraz forma zaliczenia. Na 4, 5 i 6 ilość godzin
          teoretycznie jest największa, ale są one inaczej ułożone tzn zajęcia są
          właściwie tylko przed południem np teraz na 5 i 6 roku mam zajęcia od 8 do 13-
          14 ( teoretycznie bez przerw ) + ewentualnie wykłady ( ale w tym roku je na
          mojej uczelni zlikwidowano, bo nikt na nie nie chodził). Patrząc na materiał,
          to jest coraz większy ale:

          1. Zajęcia są ułożone blokami czyli np przez 2,3 tygodnie masz jeden i tylko
          ten przedmiot.Na koniec bloku zaliczasz go,a często od razu po bloku możesz
          zdać egzamin, a nie czekać do czerwca ( tzw sesja ciągła - trwa formalnie od 1
          października do końca roku akademickiego )
          2. Przedmiot przedmiotowi nierówny są zatem bloki zajęć, gdzie nie robi się
          kompletnie nic ( np od 1 pażdziernika nie otworzyłem jeszcze żadnej książki:) )
          3. Na póżniejszych latach nauka coraz bardziej rozszerzanie tego co już kiedyś
          było - zatem uczy się o wiele łatwiej. Poza tym nie jest to już taka często
          bezmyślna pamięciówka jak na pierwszych latach.

          Jeśli coś napisałem nieskładnie, pokrętnie lub z błędami to proszę o
          wybaczenie - męczący dzień był dzisiaj:)
          • milenap_87 Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 11.10.06, 21:52
            Nie ma sprawy, zrozumiałam:)
            Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
    • aga_ta85 Re: Lekarski-kolejny rok->wyższy poziom? 02.11.06, 01:36
      up
Pełna wersja