Gość: panna migotka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.10.06, 21:59
czy ktos wie,czy facetka od wf moze nie uznac zwolnienia na semestr?
Studiowalam filologie polska i skonczylam ja,facet na moje zwolnienie nic nie
mowil, podziekowal ze mu powiedzialam i nie robil prolemow, teraz studiuje
angielski, ale facetka od wf nie chce mi uznac zwolnienia!!!
Mam wade kregoslupa, i nie moge wykonywac typowych cwiczen typu gra w pilke
czy bieganie; innych opcji nie ma. Gdy przynioslam to zwolnienie, strasznie
sie rzucala, wypytywala o leczenie itp (choc co ja to obchodzi?) i
powiedziala mi tzw pare slow.
Czy mam prawo nie udzielania takich informacji (np o lecznniu), i o co chodzi
w tym, ze lekarz podbil mi "brak przeciwskazan do studiowania", a ona
twierdzi ze to klamstwo, bo "przeciez wf jest w programie studiow". Ale ja
nie studiuje WFu ani fizjoterapii do ciezkiej cholery, jak moge sie wybronic?
Interweniowac gdzies w przypadku nieuznania tego zwolnienia? Co ona moze mi
zrobic? Jestem przez ten wf teraz klebkiem nerwow :((