Inzynierskie studia graduate w USA (dla mgr z PL)

10.10.06, 19:15
Jak w temacie. Ostatnio zrodzil sie taki pomysl i nas przesladuje, tzn. mnie
i meza. Obydwoje jestesmy mgr inz. z PL, obydwoje mamy juz kilkuletnia
praktyke zawodowa w roznych krajach europejskich (Irlandia, kraje
skandynawskie). Mamy ochote zrobic sobie roczna - dwuletnia przerwe i
zobaczyc, czego ucza za oceanem. Jestesmy okolo trzydziestki, mamy male
dziecko. Mamy troche oszczednosci, ktore mozemy na ten cel przeznaczyc.
Bierzemy pod uwage uczelnie z gornej polki, bo, powiedzmy sobie, szkoda nam
czasu na "zwyczajne studiowanie". Pytanie - czy warto? Czy naprawde nam to
cos da na tym etapie? Pozdrawiam, Basia
    • samo Re: Inzynierskie studia graduate w USA (dla mgr z 14.10.06, 10:31
      Ale co masz na mysli pytajac "czy naprawde wam to cos da"? Masz na mysli
      perspektywy lepszej pracy? Wyzsze zarobki? Jako osoba zorientowana w rynku
      europejskim powinnas znac odpowiedzi na te pytania. No chyba, ze zamierzasz
      szukac pracy w USA i emigrowac tutaj. Wtedy zawsze mile widziane jest dodatkowe
      wyksztalcenie, ktore polaczone z doswiadczeniem i referencjami da wam o wiele
      wieksze szanse na dobre posady.
    • eee18 Re: Inzynierskie studia graduate w USA (dla mgr z 16.10.06, 03:57
      mysle, ze absolutnie warto

      skonczylem studia prawnicze w polsce (nuda), mialem troche praktyki i przyjechalem do usa robic studia postgraduate - sa absolutnie rewelacyjne pod kazdym wzgledem: klimat akademicki, ludzie z calego swiata, swietne mocno zorientowane biznesowo zajecia, rewelacyjni profesorowie zmuszajacy do ciezkiej pracy i tworczego myslenia

      tez mialem podejscie all-or-nothing i aplikowalem tylko na dwie najlepsze uczelnie w rankingu post-graduate, z ivy league, i mysle, nie warto sie rozdrabniac, tylko uderzac do najlepszych
      • ziemiowziety a co to jet to "post-graduate" 17.10.06, 07:03
        w Stanach? wedlug Ciebie?
        LLM? czy jakis krotkoterminowy kursik?

        • eee18 Re: a co to jet to "post-graduate" 18.10.06, 20:09
          LLM
          traktuje to jako postgraduate, bo tutaj, zeby dostac sie na LLM, trzeba miec juz grad degree w postaci JD, a polskiego magistra traktuja jako "JD equivalent"
          • basiabjork Re: a co to jet to "post-graduate" 19.10.06, 11:04
            A co to LLM? :-)
            • ziemiowziety Re: a co to jet to "post-graduate" 19.10.06, 20:17
              ale, studia Ph.D, tez sa okreslane jako "graduate", zgoda, ze nieraz mozna je
              robic z pominieciem Master's Degree lub odpowiednika, ale tez nie zawsze, po
              prostu jestem ciekaw, czy to jest Twoje prywatne okreslenie to "post-graduate",
              czy ogolnie przyjete w miejscu w ktorym studiujesz?
              a drugie pytanie, jak ktos ma J.D, to po co robi LLM, LLM jest chyba glownie dla
              ludzi, ktorzy maja studia prawnicze zrobione za granica, szczegolnie w Europie
              kontynentalnej i Azji, prawda?
              • samo Re: a co to jet to "post-graduate" 20.10.06, 05:04
                Postgraduate i graduate to to samo. To pierwsze to europejskie okreslenie,
                drugie- polnocno-amerykanskie.

                en.wikipedia.org/wiki/Postgraduate_education
                Tekst nt LLM:

                en.wikipedia.org/wiki/LLM
                • ziemiowziety i to jest sensowna wypowiedz 20.10.06, 06:14
                  jak w temacie
              • eee18 Re: a co to jet to "post-graduate" 21.10.06, 17:48
                no wlasnie troche "dżejdikow" robi LLM. mysle, ze wynika to z tego, ze studia JD sa bardziej ogolne, a LLM bardzo sprofilowane i mocno biznesowe

                ale racja, wiekszosc studentow to international students

                z drugiej strony na mojej uczelni studia LLM sa prowadzone (jesli dobrze pamietam) od ponad 150 lat, wtedy chyba azjazi i europejczycy nie wpadali tu na rok pouczyc sie i zrobic bar exam :)
Pełna wersja