Gość: Aśka87
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.10.06, 16:14
Byłam zmuszona przenieść się ze studiów dziennych na NKJO na zaoczne
(st.anglistykę). Wiem, że na zaocznych trudniej jest nadrobić, wiem, że jest
ciężko, nie ma się tak często kontaktu z językiem, jednak patrzę na to z
innej strony. Nigdy nie byłam zbyt pilna, ale angielski to moja powołanie, to
coś co potrafię i lubię.. zakładam ten watek aby ktoś doradził mi jak
wygladają moje szanse i czy mam szanse być dobrym anglistą, czy może nigdy
nie uda mi się "dogonić" tych z dziennych? :(((