gdzie sa wszyscy?

11.10.06, 22:03
no widze ze sie wszyscy sie juz ucza - nikogo tu nie ma:) jak tam leci robaczki?
    • kubik_pl Re: gdzie sa wszyscy? 12.10.06, 18:42
      no właśnie, o to samo chciałem zapytać ;)
    • pebesiak Re: gdzie sa wszyscy? 12.10.06, 23:06
      Jak tam leci, agnieszko (wybacz poufałość :) na stażu? Z tego, co pamiętam
      miałaś rozpocząć w październiku? No i jak sobie radzisz z łączeniem tego(przede
      wszystkim chodzi o czas) z pracą w tej firmie od badań klinicznych?
      • agakoziorowska Re: gdzie sa wszyscy? 13.10.06, 08:46
        :) no całkiem nieźle, praca po 12-13 godzin dziennie to jest po prostu mój
        żywioł:) hmm no jakoś sie da ale nie powiem żebym czuła się kwitnąco. Apteka
        hmm dużo mówic o aptekach w W-wie. Cuda sie z tymi listami aptek działy.
        Niektórzy wylądowali wbrew sobie w łomiankach, Żyrardowie , w Markach bo gdzie
        indziej nie było miejsc..ja mam w Beacie (dwie apteki w centrum -JanaPawła i Al.
        Solidarnosci tej samej właścicielki), także blisko domu. Nie powiem ogromna
        apteka, leki WSZYSTKIE jakie sa dostepne na rynku. Kosmetyki tez. I
        cisnieniomierze i inne bajery. No jest sie czego uczyc. Nadal nie wiem gdzie co
        lezy. Receptura JALOWA (filtry HEPA, jednorazowe kostiumy, maseczki, ochraniacze
        itd.), ungwator. Dziewczyny, które tam pracuja miłe. Jednym słowem nie tak zle,
        ale...jest po prostu ZAPIEPRZ. I jak mam zmiany ustalone tak bedzie i koniec.
        Jak mi wypada sobota w srodku swiat to tez mam przyjsc i nie pogadasz. Zwolnien
        zadnych pod grozba wyrzucenia ze stazu. Komorki wylaczone w czasie pracy bo jak
        bedzie dzwonic-kara pieniezna. Jak nie masz co robic to masz sobie cos znalezc
        (cokolwiek-ukladanie poleczek)-TU ZAWSZE trzeba pracowac. Fajnie tylko ze ja za
        to kasy nie dostaje zeby taka musztre dostawac...ogolnie staram sie chowac na
        recepturze bo tam raczej nikt nie zaglada a recept jest sporo (naprawde) ale nie
        zawsze ja mam (tez zaznaczone na zmianach). Niestety własnie kazali mi wykuc
        przepisy co do refundacji, zrobia mi egzamin:) i za pierwszy stol...Narazie milo
        jest stac sobie i ktos za plecami wyprostuje ewentualne bledy przy realizacji
        recept. Od przyszlego tygodnia sama bede latac do lekarzy i to odkrecac.A dzis
        mam obowiazkowe szkolenie z AVENE (kosmetyki).Pomysl apteki. Fajnie, chetnie sie
        przejde, tylko dlaczego w czasie mojego ponoc prywatnego czasu w czasie ktorego
        ponoc moja wlascicielke apteki nic nie obchodzi co robie (tak tlumaczyla te
        zmiany i swieta)? z CBK musiaałam sie zwolnic. A CBK jak to w CBK bardzo milo,
        szef wyrozumialy, chce mnie wyslac na jakas konferencje do Łodzi tylko jak ja
        sie zwolnie z apteki??? nie mowiac ze w miedzyczasie powinnam zalatwic obiegowke
        i pare innych spraw wlasnych. A uczelnie przed 8 i po 20 nie pracuje.

        A sie rozpisałam trzoszke. No jest ok, ale co tam u Was?
        • cazioo Re: gdzie sa wszyscy? 13.10.06, 23:00
          > Jak mi wypada sobota w srodku swiat to tez mam przyjsc i nie pogadasz.
          Zwolnien
          > zadnych pod grozba wyrzucenia ze stazu. Komorki wylaczone w czasie pracy bo
          jak
          > bedzie dzwonic-kara pieniezna.
          No nieźle, nie dość, że złamanego grosza za swoją pracę nie ujrzysz, to jeszcze
          kary pienięzne na ciebie nałożą.

          ogolnie staram sie chowac na
          > recepturze bo tam raczej nikt nie zaglada a recept jest sporo (naprawde)

          skąd ja to znam;)
          pociesz się, że 2 tygodnie już minęły- 'always look on the bright side of life'
          • agakoziorowska Re: gdzie sa wszyscy? 28.10.06, 19:57
            "No nieźle, nie dość, że złamanego grosza za swoją pracę nie ujrzysz, to jeszcze
            kary pienięzne na ciebie nałożą."
            Jeszcze nie wyszłam na minus na szczescie:) chociaz jakby nie patrzec to tak by
            wygladalo:) na pocieszenie powiem wam tyle ze inni na stazu maja jeszcze gorzej
            - szmatka, metkowanie i zero kontaktu z pacjentem bo jeszcze nie daj Boze kogos
            zabijesz - mnie traktuja przynajmniej jak osobe kompetentna (chociaz tym
            bardziej boli brak kasy). właśnie wczoraj dostałam wypłatę z CBK, kurcze gdyby
            mi za ten staz placili POŁOWE tego to bym sobie spokonie dobre auto kupila po
            tych 6 msc...ah cudowne staze, wszyscy ich nienawidza, nawet Ci ktorzy je maja
            za soba...
        • pebesiak Re: gdzie sa wszyscy? 14.10.06, 15:27
          Powiem szczerze, że mnie zamurowało! Pytanko dodatkowe: ile godzin tygodniowo
          pracujesz? Czy właścicielka jest jednocześnie kierowniczką - to ona tak na
          Ciebie najeżdża?
          Wiem, że łatwo powiedzieć, ale jakim prawem może Cię straszyć karą pieniężną za
          dzwoniący telefon, ba, za cokolwiek innego? To przechodzi ludzkie pojęcie.
          Myślę, że któryś stażysta w Polsce w końcu nie wytrzyma i przedstawi sprawę
          mediom, a one już zrobią z tym, co należy. IV władza potęgą jest i basta!
          Czy w tym CBK przyjmą Cię po stażu?
          Trzymaj się w tej aptece
          • agakoziorowska Re: gdzie sa wszyscy? 28.10.06, 20:07
            w CBK juz mialam etat w wakacje, juz mam wlasny pokoj takze miejsce czeka.
            Zobaczymy jak bedzie:) staz..hmmm ludzie wytrzymuja latanie z mopem na stazu
            takze wiesz - do wszystkiego sie musisz przyzwyczaic. Nie ma wyboru . jeszcze 10
            osob z roku nie ma jeszcze apteki. Upchneli ich narazie w szpitalnych ale nie
            moga do tej pory znalezc otwartej (za msc MUSI sie znalezc)..pewnie wyladuja
            gdzies w Ostrołęce. Media nas olewaja bo opinia spoleczna i tak odbiera
            farmaceutow jako wycskaczy pieniedzy z biednych chorych ludzi. Sam zobaczysz:)
            Tygodniowo ok. 40h - przepisowo:) Dla apteki jestem czystym zarobkiem- nie
            odpuszcza mi ani minuty...Właścicielka jest farmaceutka i to ona jest taka
            ..hmm..oryginalna. Kierowniczka jest spoko ale wszystkim trzesie właściciel. Tak
            wrednej kobity to jeszcze nie spotkałam a pracowałam w róznych miejscach i
            miałam róznych szefow. Cał personel jej nienawidzi.... dzieki za dobre zyczenia.
            Ja radze zajac sie tym stazem bo czeka was to samo (albo jeszcze gorzej bo sie
            apteki przyzwyczaja do darmowejsily roboczej jecze bardziej...)
            • cazioo Re: gdzie sa wszyscy? 29.10.06, 14:19
              Właścicielka jest farmaceutka i to ona jest taka
              > ..hmm..oryginalna.
              Czy możesz to uściślić. Muszę powiedzieć, że bardzo mnie to zaintrygowało;)

              • agakoziorowska Re: gdzie sa wszyscy? 29.10.06, 23:08
                wolałabym nie:) w kodeksie etyki zawodowej stoi jak byk ze mamy sie darzyc
                szacunkiem, nie podwazac autorytetu i w ogole kochac sie jak rodzina:) i
                rozliczac sie jak Zydzi....
    • pomidorowa10 Re: gdzie sa wszyscy? 13.10.06, 14:36
      Mam nadzieję, że moge czasem napisać na waszym forum i w razie wątpliwości i
      problemów pomożecie? Uczę się w studium farmaceutycznym, ale w przyszłym roku,
      a w najgorszym wypadku za 2 lata chciałabym się znaleść na studiach
      farmaceutycznych.
      • tom3012 Re: gdzie sa wszyscy? 15.10.06, 11:11
        Witam wszystkich, u mnie na I roku AMWAW chyba nie jest jak narazie źle, jutro czeka mnie pierwsze kololokwiów z chemii ( niby materiał z LO...), muszę wziąść się z chemii aby byc zwolniony z egzaminu, hehe raczej nierealne, boję się Botaniki i Pani Olgi:) a i Matematyki( P.Zosia czasami jest nieprzyjemna)
        • cazioo Re: gdzie sa wszyscy? 15.10.06, 12:45
          Pewnie, jak jest szansa na zwolnienie, to należy z niej korzystać.
          Pamiętam, jak byłem zdziwiony, kiedy w planie zobaczyłem matematykę.;P
Pełna wersja