Czy kurs szybkiego czytania pomaga?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 22:39
Jestem na kulturoznawstwie. Czytania mam mnóstwo. A czytam stosunkowo wolno.
Więc sporo czasu potrzebuję, żeby zrobić wszystko, co powinnam. Lub
przynajmniej większą część. Zastanawiam się, czy kursy szybkiego czytania
rzeczywiście pomagają nauczyć się szybciej czytać? Nie chciałabym wydać
pieniędzy, żeby potem okazało się, że nic z tego...
Ktoś ma jakieś doświadczenia związane z podobnymi kursami?
    • wujek.sam Re: Czy kurs szybkiego czytania pomaga? 14.10.06, 01:30
      Sam zastanawialem sie nad takim kursem, ale wypytalem kolezanke, ktora to
      zrobila i zrezygnawalem. Wprawdzie nauczyla sie szybko czytac i rzeczywoscie
      duzo zapamietywala, ale powiedziala, ze z czytania nie ma juz zadnej
      przyjemnosci, ze to juz jest poprostu odruch i zaluje, ze byla na tym kursie.
      Warto sie nad tym zastanowic i popytac jeszcze pare osob, bo akurat tej
      dziewczynie zdarza sie mowic rozne glupie rzeczy, ale kazdy glos sie liczy ;)
      • Gość: @ Re: Czy kurs szybkiego czytania pomaga? IP: 83.168.106.* 14.10.06, 10:50
        pol roku temu zdecydowalam sie na taki kurs, czytam troche szybciej i nie
        stracilam przyjemnosci w czytaniu, efekty sa gdy naprawde systematycznie sie
        cwiczy, ja jestem w klasie maturalnej i jakos trudno jest mi znalesc na to
        czas, wiec zwolnilam porownujac moje efekty np z tym jak czytalam w czerwcu,

        kurs dal mi swiadomosc dlaczego czytam wolno - jakie robie bledy i jak ich
        unikac, a to naprawde pomaga szcxzegolnie gdy ma sie bardzo malo czasu, ale do
        nauk scislych nie polecam ;),wzory na szybko to jednak nie to,

        nie umiem odpowiedziec czy to dobry pomysl dla kazdego - w czasie trwania korsu
        trzeba cwiczyc okolo 45 min dziennie w pelnym skupieniu, a 'stukanie' na
        poczatku bywa naprawde straszne, jezeli szkoda ci kasy, a jestes systematyczny
        probuj sam ksiazek do nauki nie brakuje
Pełna wersja