Przyjaźń z wykładowcą - czy to możliwe?

IP: *.chello.pl 15.10.06, 00:20
Mam dylemat i chcę poznać Waszą opinię na ten temat. Czy uważacie, że możliwa
jest przyjaźń, czy jakakolwiek inna bliska relacja między studentką a
wykładowcą/asystentem, wykluczając oczywiście romans, bo nie to mam na myśli?
W zeszłym roku miałam zajęcia z kimś, kto bardzo ujął mnie swoją osobowością i
kogo chciałam bliżej poznać. Na konsultacjach miło nam się rozmawiało,
atmosfera między nami była dość przyjacielska. Teraz już nie mam okazji się z
nim spotykać i nie mam też pretekstu, żeby pójść pogadać, a strasznie mi tego
brakuje. Jednak boje się, że próba nawiązania jakiejś prywatnej relacji będzie
przez niego, i pewnie zresztą moich znajomych również, odebrana stereotypowo -
albo jako romans, albo jako próba wpłynięcia na swoje "wyniki w nauce" (mimo,
że nie mamy już razem zajęć). Zaznaczam, że jest to osoba niewiele ode mnie
starsza i w sumie dość atrakcyjny facet ;) ale ja jestem już zajęta i ani
myślę zdradzać swojego ukochanego. Czy to bardzo naiwne, liczyć na przyjaźń
albo chociaż rozmowę, bez podtekstów i zobowiązań?
    • Gość: Marcin Re: Przyjaźń z wykładowcą - czy to możliwe? IP: *.satfilm.net.pl 15.10.06, 01:25
      Daj sobie spokój, inaczej będziesz mieć naprawde przesrane życie na
      uczelni(chodzi o znajomych)
    • Gość: gosc Re: Przyjaźń z wykładowcą - czy to możliwe? IP: *.iwacom.pl 15.10.06, 14:36
      Jest to możliwe, w końcu relacja mistrz-uczeń nie jst tylko formalną urzędową
      relacją typu petent-funkcjonariusz publiczny lecz wzajemnym poznawaniem się.
      Mówię tutaj o zdrowych relacjach a nie o opiece nad 100 magistrantów których
      wykłądowca w ogóle nie kojarzy. Dobrego wykładowcę poznać łatwo po tym jak
      chętnie dzieli się z młodymi wiedzą, kojarzy studentów, wie ile można wymagać,
      jak stawiać pytania.
    • Gość: wacław Re: Przyjaźń z wykładowcą - czy to możliwe? IP: *.aster.pl 15.10.06, 22:49
      Nie wierz w przyjaźń damsko-męską, prędzej czy później pojawią się podteksty
      (zresztą sama piszesz, że jest niczego sobie). Jak chcesz być w porządku wobec
      ukochanego - daj sobie spokój z "odgrzewaniem" tego kontaktu.
      • Gość: ppppppppp Re: Przyjaźń z wykładowcą - czy to możliwe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 00:24
        oj naiwna z ciebie kobieta.zakochałaś się po prostu i próbujesz sobie teraz
        wmówić że chodzi o przyjaźń.
    • merci_beaucoup Re: Przyjaźń z wykładowcą - czy to możliwe? 16.10.06, 09:34
      Myślę,że wszystko zalezy od wykładowcy. Nie znam osobiście takich przypadków,ale
      życie jest nieprzewidywalne i często nie można z góry narzucić,że będzie tak a
      nie inaczej. Sądzę,że powinnaś wybadać jak na tą sprawę zapatruje się Twój
      nauczyciel. pozdrawiam
    • Gość: ekate Re: Przyjaźń z wykładowcą - czy to możliwe? IP: *.chello.pl 16.10.06, 18:35
      Dziękuję Wam za odpowiedzi, postanowiłam dać sobie spokój i nie angażować się :)
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja