alex.4
24.03.03, 17:49
To jest absurdalne. Argument o chodzących studentach jest
niezbyt madry. Przecież każdy profesor wie kto chodził do niego
na seminarium. Wiec podpisze tylko takiej osobie, która
rzeczywiście uczestniczyła w nim.
Jeżeli cos jest złe to po co wprowadzć to w zycie i sprawdzać,
iz rzeczywiście jest złe.
Argument o zwalnianiu profesorów też jest demagogiczny. Przecież
mozna zawsze tak rozpisać pensum godzin, aby profesorowie odbyli
stosowna liczbe godzin, a nie należy zmuszać studentów do
wybrania pisania pracy z epoki któa ich nie interesuje.