czy uczelnia ma prawo narzucić nam język????

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 00:09
j.w
Deklarowałam jezyk angielski.Teraz nagle okazuje sie ,ze brakuje miejsca w
grupie(jest tylko jedna a osób dwa razy wiecej ) i wykladowca swierdził ,ze
napiszemy test i kto bedzie mal najlepszy wynik to zostanie zapisany na
angolaa komu pójdzie gorzej to zostanie wepchnięty na rosyjski.Jest to testz
gramatyki-juz go napisałam i wiem,ze jestem noga :(((.
Uważam,ze jest to bład uczleni-zrobili dwa nabory i przy drugim dalej
pozwolili deklarowac język angielski -stad tak duzo osób chetnyc..Ja jestem
z pierwszego naboru,wiec uważam ,ze powinnam miec pierwszeństwo.Nie wyobrazam
sobie uczy sie teraz rosyjskiego.
Gdzie mogę zgłosic swój sprzeciw?????Prosze podac mi kto w uczelni jest po
kolei w hierachii .Nie zamierzam tej srawy zostawić.
pozdrawiam
    • Gość: :( Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 00:11
      obawiam sie,ze nie da rady nic zrobic...:( ale probowac oczywiscie mozesz!
      • Gość: Mila Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.toya.net.pl 22.10.06, 00:35
        Kasiu nieciekawa sytuacja... ale ja miałam podobnie, więc wiem co przechodzisz :) Tylko, że w moim przypadku narzucono mi język angielski, a ja bardzo chciałam kontynuować niemiecki :/ Szkoda, że to jedyny kierunek, na którym nie miałam możliwości wyboru języka :(
        Pozdrawiam i powodzenia.
    • Gość: Tawananna* Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 00:54
      Uczelnia ma prawo do wszystkiego ;)).

      Osoby z drugiego naboru nie są nic winne temu, że pozwolono im deklarować
      angielski podobnie tak jak Tobie. Myślę, że podział wg testu jest zawsze
      bardziej fair niż np. losowanie.

      Najlepszy sposób to moim zdaniem nie uderzanie wysoooko wg uczelnianej
      hierarchii, ale po prostu pójście do prowadzącego zajęcia z angielskiego i
      pogadanie z nim. Byle, żeby za Tobą nie poszła cała reszta roku.

      A jak się nie uda... no cóż, to nie tragedia. I tak mało kto się czegoś na
      lektoracie nauczył.

      Napisz, o jaką uczelnię i kierunek chodzi, może to coś pomoże.
      • Gość: Richelieu* Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 01:25
        Miałam 3 lata lektoratu z ruskiego, a razem ze mną 4 do 6 osób zebranych z
        całej szkoły, nie tylko mojego, licznego zresztą, kierunku. Przez jedne zajęcia
        zdążyła nas wymaglować w tę i we wtę i to dopiero była i nauka, i nauczka, że
        lektorat jednak może służyć nauczeniu się czegokolwiek. Ale byliśmy wyjątkiem.
        Angielski był w grupach 30-osobowych (a tych grup hoho), a w takich warunkach i
        przez 5 lat można się uczyć jednego poziomu na darmo. Już ruski
        niekonwersacyjny dla zaawansowanych liczył z 10 osób, za to dla początkujących
        standardowa trzydziestka. Spójrz więc autorko od strony liczby osób na
        zajęciach, bo ta bezpośrednio przekłada się na to, co z tych zajęć wyniesiesz.
        • Gość: gość Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.crowley.pl 23.10.06, 12:25
          Szanowna Pani uczyła się starocerkiewnosłowiańskiego?
          Tak z ciekawości pytam bo nic innego mi się z ruskim nie kojarzy.
          • Gość: Tawananna* Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 19:11
            A ja tak z ciekawości pytam, dlaczego się Pani staro-cerkiewno-słowiański z
            ruskim kojarzy, bo bardzo mnie taki ciąg skojarzeniowy zaintrygował.
            • Gość: gosc Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.iwacom.pl 23.10.06, 22:01
              Odpowiadam uprzejmie. W podstawówce (gdzieś w roku 1987)moja polonistka
              wkurzyła się gdy przepisywliśmmy rosyjski mówiąc o ruskim. Odbyliśmy lekcję
              wychowawczą w której wyjaśniono nam że ruski to starocerkiewno-słowiański, za
              karę musieliśmy przepisać coś z cztery kartki.
              • Gość: Tawananna* Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 18:20
                Miała rację polonistka tłumacząc, że ruski to nie to samo co rosyjski (choć,
                swoją drogą, uzus jest jaki jest - i mnie jakoś nie razi takie użycie słowa
                "ruski...). Nie miała mówiąc, że ruski to staro-cerkiewno-słowiański - to już
                bardziej starobułgarski. Ruś i języki ruskie to inna historia... Polecam artykuł
                w Wikipedii:
                pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_staro-cerkiewno-s%C5%82owia%C5%84ski, a
                z bardziej wiarygodnych źródeł pozainternetowych np. książkę Bartuli na temat
                gramatyki SCS.
          • r.richelieu Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? 26.10.06, 17:22
            Nie, nieszanowna pani używa kolkwializmów.
            Ale rozumiem tę fobię, ja mam podobną ze słowem jura krakowsko-częstochowska.
      • Gość: ally Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 20:21
        > Najlepszy sposób to moim zdaniem nie uderzanie wysoooko wg uczelnianej
        > hierarchii, ale po prostu pójście do prowadzącego zajęcia z angielskiego i
        > pogadanie z nim. Byle, żeby za Tobą nie poszła cała reszta roku.
        >

        racja, najłatwiej jest załatwić coś oddolnie.
        na uł schody zaczęły się z chwilą wprowadzenia usosa - każda zmiana grupy
        wymaga zmiany w systemie, więc trzeba pisać podania itd., itp.
        ale i z tym przy odrobinie uporu można sobie poradzić ;-)
    • Gość: x Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.aster.pl 22.10.06, 22:11
      Oczywiscie ze uczelnia moze Ci narzucic język obcy. Zapewne nie ma w ich
      regulaminie gwarancji nauki język, który deklarowałaś, więc nic nie zrobisz. Ucz
      sie prywatnie angielskiego a rosyjskiego na uczelni i bedzie najlepiej.
      • Gość: ada Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.tsi.tychy.pl 26.10.06, 12:20
        Oczywiście :/ , łatwo powiedzieć 'Ucz się prywatnie' ...
        Cóż, ja już kończę studia, ale nie ma co tu ukrywać, na Uniwersytecie Śląskim,
        Wydz. Mat Fiz i Chemii, też takie szopki odstawiają.

        Lektorat obowiązkowy był, a jakże! Ale tylko z angielskiego :( Ktokolwiek
        chciałby kontynuowac naukę innego języka- bez szans....

        Wiadomo chyba wszystkim, jaki tutaj jest poziom nauki języków. Dla mnie i tych,
        którzy zaczynali angielskiego uczyc się od zera, właśnie na studiach - STRATA
        CZASU :(((

        Ale niestety, niewiele da się zrobić, uczelnia może wszystko! :P
        • Gość: x Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.aster.pl 26.10.06, 16:38
          Przeciez wiedzialas na jaki kierunek idziesz i jak to bedzie wygladalo, studia
          maja Cie przygotowac do zawodu a nie nauczyc jezyka. Np angielski na AM jest
          jezykiem tylko do czytania literatury fachowej,praktycznie sie w nim nie mowi.
          Wiele jest takich przykladow. To juz nie etap wyksztalcenia ogolnego tylko
          zawodowego (zgodnego z kieurnkiem)
          • Gość: agni Re: czy uczelnia ma prawo narzucić nam język???? IP: *.4web.pl 26.10.06, 20:55
            Możesz w kolegium języków obcych uczelni zrobic lektorat płatnie, i wtedy jesteś
            zwolniona z uczelnianego.
Pełna wersja