Gość: zbigniew
IP: *.dyn.centurytel.net
23.11.06, 03:35
Kilkanascie lat temu nie moglem dac sobie rady z praca magisterska i przez to
nie mam dyplomu. Szkoda, bo poza tym zdalem wszystkie egzaminy. Bylo to na
filologii. Teraz mieszkam poza Polska i mam 2 pytania:
1. Czy ma sens konczenie studiow filologicznych, a jesli tak, to czy mozna to
zrobic za granica? Moze powinienem pomyslec o innym kierunku, bo co bede
robic po filologii? Nie chce byc tlumaczem ani nauczycielem. Poszedlem na te
studia, bo znalem bardzo dobrze jezyk obcy i wiedzialem, ze dostane sie na
nie bez problemu. Nie moglbym dostac sie na zaden inny kierunek.
2. Czy moge dostac dyplom w Polsce jesli tylko napisze i obronie prace
magisterska, czy musze zaczynac studia od poczatku albo przynajmniej
powtarzac ich czesc?
Czy ktos z Was byl w podobnej sytuacji?