k873
27.11.06, 11:14
dobra wiem,ze to glupie,ale napisze.uczylam sie pol nocy i zaspalam dzisiaj
na cwiczenia.na ktorych to cwiczeniach bylo odpytywanie(umowione juz od 2
tygodni) i wypracowanie do oddania.teraz nie wiem,co wymyslic,bo jedna
nieobecnosc,ktora przysluguje kazdemu,juz wykorzystalam.ech,co za pechowy
dzien...co radzicie?