pechowa nieobecnosc

27.11.06, 11:14
dobra wiem,ze to glupie,ale napisze.uczylam sie pol nocy i zaspalam dzisiaj
na cwiczenia.na ktorych to cwiczeniach bylo odpytywanie(umowione juz od 2
tygodni) i wypracowanie do oddania.teraz nie wiem,co wymyslic,bo jedna
nieobecnosc,ktora przysluguje kazdemu,juz wykorzystalam.ech,co za pechowy
dzien...co radzicie?
    • Gość: sully Re: pechowa nieobecnosc IP: *.181.219.81.magma-net.pl 27.11.06, 11:30
      Pojsc na koniec zajęć pod salę, oddac wypracowanie, przeprosic za zaspanie i
      umowic sie na konsultacje na odpytke. Jesli załatwisz tą sprawę jeszcze dzis,
      prowadzący będzie wiedzial, że nie grasz na zwłokę i jestes gotowa odpowiadać,
      kiedy mu pasuje. Jesli poczekasz do następnego tygodnia, będzie Cię mial za
      krętacza..
Pełna wersja