andraskela
03.12.06, 09:45
Studiuje kosmetologie- zawsze bardzo chcialam- ale jak poszlam na studia-
porazka, czuje sie jak w liceum-wyklady mnie nudza, bo juz to wiem, nie musze
sie wysilac bo juz to umiem-np zadania z chemii. Chce zrezygnowac i spelnic
swoje marzenie-medycyna. Tylko problem jest w tym, ze ja nic z tej fizyki nie
rozumiem:( Napiszcie czy da sie w 5 miesiecy przy cotygodniowych
dwugodzinnych korkach z fizyki i przy codziennej pracy wlasnej ja pojac w
zakresie rozszerzonym?? O biologie i chemie sie nie martwie. Ale kurcze ta
fizyka...