Fizyka-odwieczny problem

03.12.06, 09:45
Studiuje kosmetologie- zawsze bardzo chcialam- ale jak poszlam na studia-
porazka, czuje sie jak w liceum-wyklady mnie nudza, bo juz to wiem, nie musze
sie wysilac bo juz to umiem-np zadania z chemii. Chce zrezygnowac i spelnic
swoje marzenie-medycyna. Tylko problem jest w tym, ze ja nic z tej fizyki nie
rozumiem:( Napiszcie czy da sie w 5 miesiecy przy cotygodniowych
dwugodzinnych korkach z fizyki i przy codziennej pracy wlasnej ja pojac w
zakresie rozszerzonym?? O biologie i chemie sie nie martwie. Ale kurcze ta
fizyka...
    • aska_ou Re: Fizyka-odwieczny problem 03.12.06, 13:05
      Oczywiscie ze tak. Jesli bedziesz systematyczna i poswiecisz fizyce duzo czasu
      (na nauke w domu) to napewno dasz rade. Pamietaj zeby sie nie zniechecac
      drobnymi niepowodzeniami ( fizyka potrafi byc zaskakujaca :) ) i postaraj sie ja
      polubić - odwdzieczy ci sie :))
      • andraskela Re: Fizyka-odwieczny problem 03.12.06, 14:23
        Oj to dobrze;) A Ty studiujesz juz na jakiejs AM?? Czy zamierzasz??
        • aska_ou Re: Fizyka-odwieczny problem 04.12.06, 09:22
          Studiowalam, zrezygnowalam, a teraz planuje powrot :))
Pełna wersja